Apel Towarzystwa Urbanistów Polskich w sprawie Starej Gazowni
17.06.2008
, aktualizacja: 09.06.2008 19:18
Poznań, czyli także Gazownia, potrzebuje trafnych posunięć, uwzględniających stan prawny, własnościowy i społeczny. Takowe gwarantowałoby np. przejęcie budynków przez uczelnie wyższe. Gdzie studenci, tam i kultura
ZOBACZ TAKŻE
- Nie sprzedawajcie Starej Gazowni! (17-06-08, 00:00)
W związku z doniesieniami w sprawie sprzedaży części Starej Gazowni zarząd poznańskiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich pragnie wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie tą sytuacją oraz zdecydowanie sprzeciwić się nieprzemyślanym, cząstkowym wyprzedażom tego terenu.
Stara Gazownia, niegdyś ważny punkt na mapie Poznania, od kilku dziesięcioleci zapomniany, niszczejący, cały czas nie może doczekać się przywrócenia mu właściwej rangi. Kiedy dwa lata temu ogłoszono konkurs na zagospodarowanie tego terenu, nadzieje społeczeństwa na odnowę tej części starego miasta zostały po raz kolejny rozbudzone. Do chwili obecnej nie za bardzo wiadomo, czemu konkurs miał służyć, skoro po jego rozstrzygnięciu nie podjęto żadnych dalszych kroków, choć zakładano, że zwycięskie koncepcje stanowić będą wytyczne do przyszłego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Towarzystwo Urbanistów Polskich, Oddział w Poznaniu, jako organizacja zaufania publicznego stojąca na straży ładu przestrzennego, zdecydowanie neguje przypadkowe działania w przestrzeni miasta.
Na łamach "Gazety Wyborczej", po opublikowaniu artykułu w tej sprawie, jako jeden z pierwszych głos zajął Janusz Pazder, historyk sztuki, od lat oddany sprawom Poznania. Pojawiły się też inne głosy popierające pomysł przeznaczenia tego terenu pod cele szeroko rozumianej kultury.
Do tej koncepcji, choć szczytnej, należy odnieść się z pewną rezerwą. Poznań, czyli także Gazownia potrzebuje trafnych posunięć, uwzględniających stan prawny, własnościowy i społeczny. Zdaniem Towarzystwa takowe gwarantowałoby np. przejęcie budynków przez uczelnie wyższe (tj. inwestycję celu publicznego zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami), co przy bezpośrednim sąsiedztwie Kampusu Politechniki Poznańskiej stwarzałoby logiczne powiązanie funkcjonalne dwóch brzegów Warty. Na zasadzie synergii, przestrzeń miasta pomiędzy mostem Królowej Jadwigi a mostem Rocha, zostałaby ożywiona w sposób, który byłby nie bez konsekwencji dla Chwaliszewa, Ostrowa Tumskiego, Śródki. Należy w tym wypadku uspokoić wszystkich, którzy widzieliby to miejsce jako mekkę artystów, siedzibę teatrów itp. Tam gdzie studenci, tam i kultura (patrz Aula UAM, Aula Nova AM). Wszystkie najważniejsze ośrodki kulturalne to zarazem ważne ośrodki akademickie. Dlaczego by nie połączyć nauki, kultury i sztuki?
Ponadto, biorąc powyższe pod uwagę, nie można zapominać o celach, które zostały określone w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, w tym mostu Berdychowskiego czy rozbudowy ul. Ewangelickiej jako kontynuacji Ringu Stübbena. Czy nie posiadając określonych granic dla poszczególnych funkcji, które zwykle są formułowane w miejscowym planie, zbycie przedmiotowego gruntu nie niesie ryzyka zaniechania dla realizacji polityki miasta?
W związku z powyższym, apelując o wstrzymanie podjętych decyzji w sprawie, Towarzystwo Urbanistów Polskich Oddział w Poznaniu pragnie zapoczątkować panel dyskusyjny pomiędzy różnymi środowiskami, mieszkańcami miasta, władzami miasta na temat przyszłości Starej Gazowni.
Stara Gazownia, niegdyś ważny punkt na mapie Poznania, od kilku dziesięcioleci zapomniany, niszczejący, cały czas nie może doczekać się przywrócenia mu właściwej rangi. Kiedy dwa lata temu ogłoszono konkurs na zagospodarowanie tego terenu, nadzieje społeczeństwa na odnowę tej części starego miasta zostały po raz kolejny rozbudzone. Do chwili obecnej nie za bardzo wiadomo, czemu konkurs miał służyć, skoro po jego rozstrzygnięciu nie podjęto żadnych dalszych kroków, choć zakładano, że zwycięskie koncepcje stanowić będą wytyczne do przyszłego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Towarzystwo Urbanistów Polskich, Oddział w Poznaniu, jako organizacja zaufania publicznego stojąca na straży ładu przestrzennego, zdecydowanie neguje przypadkowe działania w przestrzeni miasta.
Na łamach "Gazety Wyborczej", po opublikowaniu artykułu w tej sprawie, jako jeden z pierwszych głos zajął Janusz Pazder, historyk sztuki, od lat oddany sprawom Poznania. Pojawiły się też inne głosy popierające pomysł przeznaczenia tego terenu pod cele szeroko rozumianej kultury.
Do tej koncepcji, choć szczytnej, należy odnieść się z pewną rezerwą. Poznań, czyli także Gazownia potrzebuje trafnych posunięć, uwzględniających stan prawny, własnościowy i społeczny. Zdaniem Towarzystwa takowe gwarantowałoby np. przejęcie budynków przez uczelnie wyższe (tj. inwestycję celu publicznego zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami), co przy bezpośrednim sąsiedztwie Kampusu Politechniki Poznańskiej stwarzałoby logiczne powiązanie funkcjonalne dwóch brzegów Warty. Na zasadzie synergii, przestrzeń miasta pomiędzy mostem Królowej Jadwigi a mostem Rocha, zostałaby ożywiona w sposób, który byłby nie bez konsekwencji dla Chwaliszewa, Ostrowa Tumskiego, Śródki. Należy w tym wypadku uspokoić wszystkich, którzy widzieliby to miejsce jako mekkę artystów, siedzibę teatrów itp. Tam gdzie studenci, tam i kultura (patrz Aula UAM, Aula Nova AM). Wszystkie najważniejsze ośrodki kulturalne to zarazem ważne ośrodki akademickie. Dlaczego by nie połączyć nauki, kultury i sztuki?
Ponadto, biorąc powyższe pod uwagę, nie można zapominać o celach, które zostały określone w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, w tym mostu Berdychowskiego czy rozbudowy ul. Ewangelickiej jako kontynuacji Ringu Stübbena. Czy nie posiadając określonych granic dla poszczególnych funkcji, które zwykle są formułowane w miejscowym planie, zbycie przedmiotowego gruntu nie niesie ryzyka zaniechania dla realizacji polityki miasta?
W związku z powyższym, apelując o wstrzymanie podjętych decyzji w sprawie, Towarzystwo Urbanistów Polskich Oddział w Poznaniu pragnie zapoczątkować panel dyskusyjny pomiędzy różnymi środowiskami, mieszkańcami miasta, władzami miasta na temat przyszłości Starej Gazowni.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


