Ta książka to "niezwykłe studium faktów i uczuć; książka zarazem wstrząsająca i przekazująca wiedzę" - tak o książce Ericy Fischer "Aimée i Jaguar" pisała niemiecka gazeta "Frankfurter Rundschau", a "Der Tagesspiegel" dodawał: "Od tej książki nie można się oderwać". Co sprawia, że niemieckie media były tak zgodne w ocenie tej niełatwej lektury? Być może fakt, że jest ona czymś więcej niż tylko romantyczną opowieścią o gorącym uczuciu, które połączyło Lilly Wust i Felice Schragenheim, dwie kobiety żyjące w hitlerowskich Niemczech. Rację ma chyba Anna Dziewit Meller, która uważa, że powieść daje głos "licznym stronom wielkiej niedokończonej nigdy dyskusji na temat odpowiedzialności i odwagi, ludzkiej nikczemności i zbrodni. To głos oddany Żydom ocalałym z Holocaustu, Niemcom, którzy zdecydowali się na milczenie i bierność, kolejnym generacjom usiłującym zmierzyć się z piętnem zarówno kata, jak i ofiary".
Rzecz dzieje się w Berlinie, w roku 1942. Lilly Wust, mężatka, czworo dzieci, wiedzie życie jak miliony niemieckich kobiet. Aż pewnego dnia poznaje 21-letnią Felice Schragenheim. Zakochują się w sobie niemal od pierwszego wejrzenia. Aimée i Jaguar (bo tak do siebie mówią) snują plany na przyszłość, piszą do siebie wiersze i listy miłosne, zawierają nawet małżeński kontrakt. Szczęście kobiet trwa jednak krótko. Pewnego dnia Jaguar (Felice) wyznaje ukochanej, że jest Żydówką, krótko potem (21 sierpnia 1944 r.) zostaje zatrzymana i deportowana.
80-letnia Lilly Wust opowiedziała swoją historię Erice Fischer, a ta nie tylko jej wysłuchała, ale opracowała w formie przejmującego świadectwa, gdzie fragmenty fabularne mieszają się z wypowiedziami świadków tamtych wydarzeń. Książka ukazała się w 1994 r., po jej ukazaniu się, do autorki zaczęli się zgłaszać nowi świadkowie, uzupełniając kolejne wydania o nowy materiał. Autorką polskiego przekładu jest Katarzyna Weintraub, książkę wyda Wydawnictwo Czarne, na księgarskie półki trafi 8 maja.
Wszyscy, którzy chcą poznać - jeszcze przed publikacją - fragmenty tej niezwykłej, prawdziwej historii, mogą przyjść na spotkanie klubu "Tu czytamy" w środę 23 kwietnia. Jak zawsze o godz. 17 w Gazeta Cafe (na parterze siedziby "Gazety" przy ul. 27 Grudnia 3) rozpoczniemy spotkanie poświęcone książce "Aimée i Jaguar". Wybrane fragmenty przeczyta aktor Witold Szulc, w klimat powieści wprowadzi pisząca te słowa. Po spotkaniu rozlosujemy wśród publiczności kilka egzemplarzy książki (którą roześlemy po jej opublikowaniu).
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań