Prezydent Grobelny nie chce "samobiczowania"

Seweryn Lipoński
12.02.2012 , aktualizacja: 12.02.2012 12:35
A A A Drukuj
- Mam wrażenie, że żal z powodu braku samobiczowania się przed zagranicznymi gośćmi jest w tych opiniach silnie odczuwalny - pisze prezydent Ryszard Grobelny na blogu. To aluzja do artykułu "Gazety", w którym opisaliśmy wizytę kibiców z Włoch, Chorwacji i Irlandii na poznańskim stadionie
Wrzesień 2010. Prezydent Ryszard Grobelny podczas prezentacji poznańskiego stadionu, 1 września 2010
Fot. Tomasz Kaminski / Agencja Gazeta
Wrzesień 2010. Prezydent Ryszard Grobelny podczas prezentacji poznańskiego stadionu, 1 września 2010
Przypomnijmy: we wtorek i w środę Poznań odwiedzili przedstawiciele stowarzyszeń kibiców z Włoch, Chorwacji i Irlandii. Czyli z państw, których reprezentacje zagrają u nas na Euro 2012.

Poznańscy urzędnicy oprowadzili ich po najważniejszych miejscach w mieście. Pokazali m.in. plac Wolności (na którym stanie w czerwcu strefa kibica), Stary Rynek i oczywiście stadion przy ul. Bułgarskiej.

W relacji z tej krótkiej wycieczki napisaliśmy, że zagranicznym kibicom bardzo się w Poznaniu podobało. Chwalili stadion, lokalizację strefy kibica, okazali nawet wyrozumiałość wobec remontów i rozkopanych dróg. Pod koniec tekstu zauważyliśmy jednak: "Organizatorzy wycieczki nie wspomnieli gościom z zagranicy o problemach z trawą na poznańskim stadionie".

W piątek prezydent Ryszard Grobelny odniósł się - choć nie wprost - do naszego artykułu na swoim blogu:

"Przy okazji niedawnej wizyty kibiców z Irlandii, Chorwacji i Włoch po raz kolejny uświadomiłem sobie jak bardzo lokalne podejście różni się od zagranicznego. Kibice byli zachwyceni, Poznań - mimo mrozu - bardzo im się podobał, a Stadion budził podziw i szacunek. Niektórzy nie byliby jednak sobą, gdyby nie dodali, że nie powiedzieliśmy ile razy była wymieniana trawa. (...) Mam wrażenie, że żal z powodu braku samobiczowania się przed zagranicznymi gośćmi jest w tych opiniach silnie odczuwalny".

W dalszej części wpisu prezydent chwali się sukcesami stadionu. Przypomina, że Poznań oddał go do użytku jako pierwszy, że na jego otwarcie zaśpiewał Sting i że przez blisko półtora roku obiekt odwiedziło ponad 850 tys. widzów.

Grobelny przytacza też obecne problemy z pozostałymi stadionami na Euro 2012 w Gdańsku, Wrocławiu i Warszawie. Dodaje, że jako samorządowiec rozumie problemy pojawiające się przy tego typu inwestycjach, natomiast "z mniejszym zrozumieniem" podchodzi do "malkontenctwa".

Budowa poznańskiego stadionu kosztowała blisko 750 mln zł. Do listopada zeszłego roku już siedem razy trzeba było wymieniać na nim trawę, a każda taka wymiana to koszt 300-400 tys. zł.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Prezydent Grobelny nie chce "samobiczowania" dwabe 12.02.12, 13:09

    przed zagranicznymi gośćmi to się maluje trawę na zielono. to aż dziwne, że poznaniacy jeszcze tego nie pojęli i znów ich musiał prezydent, największy patriota lokalny i wzór, przywołać do »

  • Prezydent Grobelny nie chce "samobiczowania" andpel 12.02.12, 13:43

    A co mieli ci zagraniczni kibice mówić? Jak się idzie "w gości" to przecież nie mówi się właścicielowi, że ma bałagan w mieszkaniu. Tak po prostu nie wypada. Co nie znaczy, że naprawdę u nas»

  • Prezydent Grobelny nie chce "samobiczowania" aus_posen 12.02.12, 14:29

    Szanowna redakcjo - proszę o informację dlaczego od wielu lat powtarzacie, że Bubel Arena kosztowała 750mln zł, przecież ciągle informowaliście, że dołożono kolejne 70mln na parking, budy z »