Jan Filip Libicki na blogu: Czy stać nas na Euro 2012?
22.01.2012
, aktualizacja: 22.01.2012 20:24
Jan Filip Libicki na swoim blogu krytycznie o inwestycjach na Euro 2012. Senator Platformy zastanawia się czy mistrzostwa nie będą gwoździem do trumny dla budżetu polskich miast
ZOBACZ TAKŻE
- Libicki nie umie ćwierkać, więc każdy na Twitterze... (03-03-12, 16:00)
- Korki na Grunwaldzka - zobacz gdzie jeszcze (23-01-12, 07:11)
- Zostawcie pętlę na Budziszyńskiej! (22-01-12, 21:58)
- Naga pani prezes wspiera irlandzkich kibiców (22-01-12, 13:24)
- Taniec z niewidzialną piłką (21-01-12, 17:09)
- Biskup: Żebym miał co opowiadać wnuczce (21-01-12, 16:00)
- Mucha: Wyjadę z Poznania uspokojona (16-01-12, 13:11)
- Czy stać nas na Euro 2012? Czy ileś tam lat temu - podejmując decyzję o polskich staraniach, a potem brnąc w jej wykonywanie - dobrze to wszystko policzono? I wreszcie, czy w kryzysowej sytuacji ogólnej nie będzie to dla wielu miast, a może i dla całej Polski, gwóźdź do przysłowiowej, ekonomicznej trumny? Najpierw jednak krótki, poznański opis.
Stadion kosztował około 700 milionów złotych, pochodzących w większości z miejskiej kasy. Do tego doliczyć trzeba liczne inwestycje infrastrukturalne - pewnie ze drugie tyle. Jasne, wspierane z unijnych funduszy, ale przecież nie w całości. Czym to skutkuje? Ano powszechnymi oszczędnościami i groźbą osiągnięcia ostrożnościowego progu zadłużenia budżetu. Oszczędza się więc na wszystkim. Nie tylko na oświacie. Akurat tutaj przyczyną jest bardziej demografia niż futbol. Także na innych, potrzebnych, a nie związanych bezpośrednio z Euro 2012 inwestycjach. Także na transporcie publicznym, kulturze i wielu, wielu innych sferach miejskiego życia. Sytuacja jest naprawdę trudna i wielu Poznaniaków świetnie to czuje. Pora więc zapytać co tak naprawdę otrzymujemy w zamian?
Oczywiście infrastrukturę. Nowy dworzec kolejowy czy wygodną drogę do lotniska będziemy mieli już na stałe. Tego nikt nam nie odbierze i pewnie, gdyby nie związany z Euro wysiłek inwestycyjny, jeszcze długo byśmy tych potrzebnych rozwiązań nie mieli. Dalej są już jednak same minusy - pisze na swoim blogu senator.
Libicki podaje przykład kibiców, którzy zostawią w Poznaniu pieniądze, ale bez porównania mniejsze od tych, które zainwestowały miasta-gospodarze. Kolejna kwestia, jaką podnosi to brak pomysłu na wykorzystanie stadionów. Wreszcie podaje przykład Grecji, która podczas Olimpiady w Atenach w 2004 r. wzięła na siebie wysiłek inwestycyjny nie do uniesienia i popadła w poważne tarapaty finansowe. Czy taki sam los spotka Polskę?
Stadion kosztował około 700 milionów złotych, pochodzących w większości z miejskiej kasy. Do tego doliczyć trzeba liczne inwestycje infrastrukturalne - pewnie ze drugie tyle. Jasne, wspierane z unijnych funduszy, ale przecież nie w całości. Czym to skutkuje? Ano powszechnymi oszczędnościami i groźbą osiągnięcia ostrożnościowego progu zadłużenia budżetu. Oszczędza się więc na wszystkim. Nie tylko na oświacie. Akurat tutaj przyczyną jest bardziej demografia niż futbol. Także na innych, potrzebnych, a nie związanych bezpośrednio z Euro 2012 inwestycjach. Także na transporcie publicznym, kulturze i wielu, wielu innych sferach miejskiego życia. Sytuacja jest naprawdę trudna i wielu Poznaniaków świetnie to czuje. Pora więc zapytać co tak naprawdę otrzymujemy w zamian?
Oczywiście infrastrukturę. Nowy dworzec kolejowy czy wygodną drogę do lotniska będziemy mieli już na stałe. Tego nikt nam nie odbierze i pewnie, gdyby nie związany z Euro wysiłek inwestycyjny, jeszcze długo byśmy tych potrzebnych rozwiązań nie mieli. Dalej są już jednak same minusy - pisze na swoim blogu senator.
Libicki podaje przykład kibiców, którzy zostawią w Poznaniu pieniądze, ale bez porównania mniejsze od tych, które zainwestowały miasta-gospodarze. Kolejna kwestia, jaką podnosi to brak pomysłu na wykorzystanie stadionów. Wreszcie podaje przykład Grecji, która podczas Olimpiady w Atenach w 2004 r. wzięła na siebie wysiłek inwestycyjny nie do uniesienia i popadła w poważne tarapaty finansowe. Czy taki sam los spotka Polskę?
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Jan Filip Libicki na blogu: Czy stać nas na Eur...
ni_mo_sprawy
22.01.12, 20:48
Tak jak za nim nie przepadam (bo to niełatwe), tak z treścią się zgadzam. Nie, nie stać nas na te "igrzyska" i jeszcze długo po ich zakończeniu będziemy "czkać" w większości dziedzin »
-
Jan Filip Libicki na blogu: Czy stać nas na Eur...
rockville
22.01.12, 20:55
Koszty inwestycji pokryje polata Euro 2012 : 20 zlotych dodane do kazdego rachunku za gaz , wode oraz elektrycznosc. Nalwzy rowniez jak najszybciej wprowadzic podatek od nieruchamosci , w »
Najczęściej czytane24 htydzień




