Czy kibice będą mieli gdzie nocować?

Lech Bojarski
02.12.2011 , aktualizacja: 01.12.2011 19:47
A A A Drukuj
Zaledwie kilkadziesiąt pokoi pozostało wolnych w poznańskich hotelach na dni meczów Euro 2012, a ceny noclegów dochodzą nawet do 6,5 tys. zł - wynika z systemu rezerwacji w internecie. - To zafałszowany obraz - przekonują eksperci.
Blow Up Hotel Grażyny Kulczyk
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Blow Up Hotel Grażyny Kulczyk


W Poznaniu rozgrywane będą trzy mecze Euro 2012 - 10, 14 i 18 czerwca. Gdyby ktoś chciał już teraz rezerwować miejsce w hotelu na jedną z nocy meczowych, mogłoby się okazać, że będzie miał z tym problem. Jak sprawdziliśmy w serwisie booking.com, który oferuje blisko 170 obiektów hotelowych i hostelowych w Poznaniu, jedynie ok. 25 z nich oferuje wolne miejsca w dniach 10, 14 i 18 czerwca. I to łącznie tylko w kilkudziesięciu pokojach.

Ile żądają hotelarze? Ceny pokoju 2-osobowego w dniu meczu zaczynają się od 250 zł w hotelu w Suchym Lesie, natomiast w samym Poznaniu trzeba wydać już od 400-500 zł w górę. Ponad 1 tys. zł trzeba zapłacić za rezerwację noclegu np. w Hotelu Stare Miasto, a 1440 zł w Vivaldim na Cytadeli (dostępny tylko 1 pokój). 2 tys. zł za dwójkę chce Hotel Twardowski na Fabianowie, a na blisko 2,5 tys. zł wycenia nocleg w dwuosobowym pokoju Hotel Włoski przy Dolnej Wildzie, gdzie na co dzień płaci się 287 zł. Do 2,8 tys. zł w dniu meczowym dochodzą ceny w Hotelu Comm przy lotnisku. Jednak rekordzistami w Poznaniu są pięciogwiazdkowe hotele Blow Up Hall w Starym Browarze i City Park Residence. W tym pierwszym nocleg kosztuje normalnie od 960 do 1400 zł, a w czasie Euro cena skacze do 6 tys. zł! O 500 zł do 6,5 tys. zł stawkę podbija City Park Residence przy Arenie, gdzie na co dzień trzeba wydać... 465 zł. Wolnych miejsc w czasie Euro nie ma już natomiast w trzecim pięciogwiazdkowym poznańskim hotelu - Sheraton. Nie można też dziś zarezerwować pokoju w hotelach sieci Accor - Polonez, Ibis, Malta Novotel, czy Novotel przy pl. Andersa. Jedynie w Mercure przy Kaponierze znajdziemy pokój w cenie 1850 zł za noc.

Czy to oznacza, że kibice, którzy przyjadą do Poznania nie będą mieli gdzie spać? Zdaniem Bartosza Kubiaka kierownika zespołu ds. zakwaterowania w Urzędzie Miasta, który na bieżąco analizuje bazę hotelową miasta na Euro, nie ma takiego niebezpieczeństwa. - Po pierwsze, większość hoteli ma jeszcze zablokowane rezerwacje na dni meczów Euro 2012. Siedem miesięcy to jednak dość odległa perspektywa i dzisiejszych cenników nie powinno się też uważać za faktycznie obowiązujące. One będą się zmieniać aż do ostatniego dnia przez mistrzostwami. Hotelarze mają świadomość, że jeśli przesadzą z cenami, to pokoje będą puste, co pokazał np. przykład Grecji podczas igrzysk olimpijskich. W Atenach hotele ustaliły ceny na 500-100 euro i okazało się, że kibice mieszkali taniej poza miastem - mówi Kubiak. - Po drugie, oferujemy 65 tys. miejsc noclegowych w promieniu 2 godzin dojazdu do stadionu i to w różnym standardzie - od akademików, hosteli, przez mieszkania tzw. krótkoterminowego najmu wykorzystywane np. podczas targów, po hotele różnej kategorii. Oferujemy więc noclegi na każdą kieszeń - przekonuje Kubiak.

Aż 2765 pokoi w hotelach 3,4 i 5-gwiazdkowych zakontraktowała już jednak UEFA dla działaczy, drużyn, sponsorów itp. - To też nie znaczy, że zostaną one w pełni wykorzystane. Nie wiadomo np. ile pakietów dla sponsorów zostanie ostatecznie sprzedanych, ani ilu działaczy ostatecznie przyjedzie. 2765 pokoi było po prostu wymaganą przez UEFA liczbą pokoi o określonym standardzie, które należało zagwarantować - tłumaczy Kubiak.

Zdaniem Jana Mazurczaka, szefa Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej obraz wyłaniający się z serwisów rezerwacyjnych jest zafałszowany. - Po pierwsze hotele nie wrzucają wszystkich pokoi do takich serwisów, nie mówiąc już o tym, że nie wrzucają tylko do jednego. Tak więc to co widać np. w booking com. nie oznacza, że faktycznie pozostał w danym hotelu tylko jeden pokój. To oznacza tylko tyle, że hotel chce w danym dniu sprzedać dany pokój za określoną kwotę - wyjaśnia Mazurczak. - Jestem przekonany, że nie zabraknie miejsc na Euro, bo nasza baza jest bardzo duża. W samym Poznaniu mamy 10 tys. miejsc w obiektach kategoryzowanych - dodaje.

Szef PLOT także uważa, że ceny noclegów na Euro będą się jeszcze wielokrotnie zmieniały. - Wiele będzie zależeć np. od dzisiejszego losowania grup. Jeśli do Poznania będą mieli przyjechać Niemcy, to ceny spadną, bo wielu z nich po meczu wróci autostradą do domu. Generalnie ceny na pewno wzrosną, ale to jest normalne przy takiej imprezie jak Euro. I nikt się z tego powodu na Poznań nie obrazi - mówi Mazurczak.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos