Poznańska kuria pozywa "Gazetę Wyborczą"
21.01.2010
, aktualizacja: 22.01.2010 12:41
Poznańska archidiecezja zarzuciła nam, że podważyliśmy fundamenty Kościoła. W jaki sposób? Bo napisaliśmy, że kuria żąda 1,8 mln zł rocznie za dzierżawę VIII LO i nazwaliśmy po imieniu komunikaty odczytywane w kościołach.
ZOBACZ TAKŻE
- Nie będzie 23 mln dla kurii za VIII LO (30-06-11, 00:00)
- VIII LO wciąż na dziko przy ul. Głogowskiej (20-11-09, 08:00)
- Poznańska lewica krytykuje Kościół za sprawę VIII LO (01-07-11, 00:00)
- Jaka była cena VIII LO? (03-04-09, 21:32)
- VIII LO zostaje na swoim miejscu (31-03-09, 22:08)
- Katecheta z VIII LO o tym, jak mu się teraz uczy (29-03-09, 12:17)
- Marsz w obronie VIII LO: szkoła to nie biznes (25-03-09, 20:59)
- A jednak chcieli prawie 2 mln za VIII LO (23-03-09, 20:54)
- Kuria zabrała głos w sprawie VIII LO (22-03-09, 22:01)
Do sądu wpłynął pozew - archidiecezja żąda przeprosin i wpłaty 20 tys. zł na Caritas. - To, co jest wyjątkowe w tej sprawie, to fakt, że pozywa kuria - mówi dr Adam Bodnar, dyrektor Obserwatorium Wolności Mediów przy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Nie jest mi znana sprawa, w której organ Kościoła katolickiego występowałby przeciwko gazecie o ochronę dóbr osobistych.
O podobnym procesie nie słyszało także Centrum Monitoringu Wolności Prasy działające przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich.
Silny cios w fundamenty
Pozew wpłynął do sądu blisko osiem miesięcy po opublikowaniu artykułu "Jaka była cena VIII LO". Dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami Krzysztof Jonczyk potwierdził w nim to, o czym pisaliśmy wcześniej: kuria żąda od miasta 1,8 mln zł rocznie za dzierżawę budynku, w którym mieści się VIII LO. Urzędnicy dowiedzieli się tego od kurialnego ekonoma ks. Henryka Nowaka. Ks. Nowak nie chciał odnieść się do sprawy. - Nie będę mógł z panem rozmawiać ani dzisiaj, ani jutro, ani pojutrze. Idę spowiadać - powiedział dziennikarzowi "Gazety".
W komentarzu do tekstu redaktor naczelny poznańskiej redakcji "Gazety Wyborczej" Włodzimierz Bogaczyk przypomniał odczytywane w kościołach komunikaty, w których archidiecezja twierdziła, że nigdy nie chciała od miasta konkretnych pieniędzy za dzierżawę liceum. Bogaczyk nazwał je "niesprawiedliwymi" i "pełnymi fałszywych wiadomości".
Prawnicy kurii uznali, że komentarz narusza wiarygodność i dobre imię archidiecezji, "tym bardziej, iż powód jest organizacją Kościoła katolickiego, u której podstaw leży wiarygodność oraz zaufanie". Ich zdaniem "stwierdzenie użyte przez Włodzimierza Bogaczyka stanowi silny cios w fundamenty aksjologiczne, na których opiera się działalność powoda".
Oświadczenia vs. ustalenia
Kościół stał się właścicielem budynku VIII LO po wyroku sądu we wrześniu 2008 r. Pisaliśmy o sprawie wielokrotnie, zwłaszcza po tym, gdy występująca w imieniu kurii kancelaria prawna zaproponowała miastu zaporowo wysoki czynsz i szkole zaczęła grozić eksmisja, w wyniku czego uczniowie demonstrowali na ulicach Poznania. Czy w naszych tekstach byliśmy rzetelni, oceni sąd.
Dziś przypominamy, co o kilku aspektach sporu mówili opinii publicznej kurialni urzędnicy, a co ustaliła "Gazeta".
* Oświadczenie kurii: Opóźnienia w uregulowaniu własności VIII LO nie są spowodowane przez Kurię Metropolitalną.
"Gazeta": Opóźnienia spowodowane są żądaniem przez kurię czynszu w wysokości stukrotnie wyższej od tej, jaką miasto pobiera od szkół katolickich. Np. za budynek gimnazjum katolickiego przy ul. Kanclerskiej archidiecezja płaci rocznie 12,5 tys. zł.
* Komunikat kurii: Archidiecezja Poznańska nie żądała od Miasta za czynsz VIII LO żadnych konkretnych kwot.
"Gazeta": Kuria przedstawiła konkretne kwoty. Publicznie w poznańskiej TVP mówił o tym wiceprezydent Poznania śp. Maciej Frankiewicz (24 marca 2009 r.).
* List kurii do Drogich Ósemkowiczów: Kredyty, które wziął twórca szkoły ks. Piotrowski, zostały w znacznej części spłacone.
"Gazeta": Niespłacone przez ks. Piotrowskiego kredyty zaciągnięte przed wojną w Komunalnej Kasie Oszczędności Miasta Poznania na budowę poprzedniczki VIII LO to aż trzy czwarte wartości nieruchomości. Wynika to z dokumentów zgromadzonych w Archiwum Państwowym.
Temu służy wolność słowa
- Dziennikarze działali w ramach prawa i w obronie ważnego interesu społecznego - mówi Justyna Falkiewicz z kancelarii dr Marcin Wojcieszak i Wspólnicy, która reprezentuje "Gazetę". - Obywatele mają prawo do informacji, jawności życia publicznego, a prasa - do kontroli i krytyki społecznej. Obowiązkiem prasy jest urzeczywistnianie tego prawa. A służy temu wolność słowa. Jesteśmy przekonani, że fakty przedstawione w artykułach są zgodne z prawdą, a dziennikarz dołożył wszelkiej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystywaniu informacji.
Adam Bodnar: - Powstaje pytanie, co stanie się, jeśli pozew okaże się niesłuszny i kuria proces przegra? Czy to nie zaszkodzi reputacji Kościoła bardziej niż gdyby kuria przyjęła do wiadomości krytyczne artykuły pod swoim adresem, mające jednak dość mocną podstawę faktyczną, i wyciągnęła z nich wnioski? A tak ewentualnie przegrany proces tylko dodatkowo stanowiłby "cios w podstawy aksjologiczne".
O podobnym procesie nie słyszało także Centrum Monitoringu Wolności Prasy działające przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich.
Silny cios w fundamenty
Pozew wpłynął do sądu blisko osiem miesięcy po opublikowaniu artykułu "Jaka była cena VIII LO". Dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami Krzysztof Jonczyk potwierdził w nim to, o czym pisaliśmy wcześniej: kuria żąda od miasta 1,8 mln zł rocznie za dzierżawę budynku, w którym mieści się VIII LO. Urzędnicy dowiedzieli się tego od kurialnego ekonoma ks. Henryka Nowaka. Ks. Nowak nie chciał odnieść się do sprawy. - Nie będę mógł z panem rozmawiać ani dzisiaj, ani jutro, ani pojutrze. Idę spowiadać - powiedział dziennikarzowi "Gazety".
W komentarzu do tekstu redaktor naczelny poznańskiej redakcji "Gazety Wyborczej" Włodzimierz Bogaczyk przypomniał odczytywane w kościołach komunikaty, w których archidiecezja twierdziła, że nigdy nie chciała od miasta konkretnych pieniędzy za dzierżawę liceum. Bogaczyk nazwał je "niesprawiedliwymi" i "pełnymi fałszywych wiadomości".
Prawnicy kurii uznali, że komentarz narusza wiarygodność i dobre imię archidiecezji, "tym bardziej, iż powód jest organizacją Kościoła katolickiego, u której podstaw leży wiarygodność oraz zaufanie". Ich zdaniem "stwierdzenie użyte przez Włodzimierza Bogaczyka stanowi silny cios w fundamenty aksjologiczne, na których opiera się działalność powoda".
Oświadczenia vs. ustalenia
Kościół stał się właścicielem budynku VIII LO po wyroku sądu we wrześniu 2008 r. Pisaliśmy o sprawie wielokrotnie, zwłaszcza po tym, gdy występująca w imieniu kurii kancelaria prawna zaproponowała miastu zaporowo wysoki czynsz i szkole zaczęła grozić eksmisja, w wyniku czego uczniowie demonstrowali na ulicach Poznania. Czy w naszych tekstach byliśmy rzetelni, oceni sąd.
Dziś przypominamy, co o kilku aspektach sporu mówili opinii publicznej kurialni urzędnicy, a co ustaliła "Gazeta".
* Oświadczenie kurii: Opóźnienia w uregulowaniu własności VIII LO nie są spowodowane przez Kurię Metropolitalną.
"Gazeta": Opóźnienia spowodowane są żądaniem przez kurię czynszu w wysokości stukrotnie wyższej od tej, jaką miasto pobiera od szkół katolickich. Np. za budynek gimnazjum katolickiego przy ul. Kanclerskiej archidiecezja płaci rocznie 12,5 tys. zł.
* Komunikat kurii: Archidiecezja Poznańska nie żądała od Miasta za czynsz VIII LO żadnych konkretnych kwot.
"Gazeta": Kuria przedstawiła konkretne kwoty. Publicznie w poznańskiej TVP mówił o tym wiceprezydent Poznania śp. Maciej Frankiewicz (24 marca 2009 r.).
* List kurii do Drogich Ósemkowiczów: Kredyty, które wziął twórca szkoły ks. Piotrowski, zostały w znacznej części spłacone.
"Gazeta": Niespłacone przez ks. Piotrowskiego kredyty zaciągnięte przed wojną w Komunalnej Kasie Oszczędności Miasta Poznania na budowę poprzedniczki VIII LO to aż trzy czwarte wartości nieruchomości. Wynika to z dokumentów zgromadzonych w Archiwum Państwowym.
Temu służy wolność słowa
- Dziennikarze działali w ramach prawa i w obronie ważnego interesu społecznego - mówi Justyna Falkiewicz z kancelarii dr Marcin Wojcieszak i Wspólnicy, która reprezentuje "Gazetę". - Obywatele mają prawo do informacji, jawności życia publicznego, a prasa - do kontroli i krytyki społecznej. Obowiązkiem prasy jest urzeczywistnianie tego prawa. A służy temu wolność słowa. Jesteśmy przekonani, że fakty przedstawione w artykułach są zgodne z prawdą, a dziennikarz dołożył wszelkiej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystywaniu informacji.
Adam Bodnar: - Powstaje pytanie, co stanie się, jeśli pozew okaże się niesłuszny i kuria proces przegra? Czy to nie zaszkodzi reputacji Kościoła bardziej niż gdyby kuria przyjęła do wiadomości krytyczne artykuły pod swoim adresem, mające jednak dość mocną podstawę faktyczną, i wyciągnęła z nich wnioski? A tak ewentualnie przegrany proces tylko dodatkowo stanowiłby "cios w podstawy aksjologiczne".
- 393 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
187 głosów
-
Poznańska kuria pozywa "Gazetę Wyborczą"
panbramkarz
22.01.10, 17:44
Co by nie mowil to jednak czarna mafia ma duza popularnosc w narodzie, przecietnemu Polakowi trudno byloby wymienic po kilka przykladow dzialalnosci Pershinga, Slowika Nikosia i im podobnych»
-
Poznańska kuria pozywa "Gazetę Wyborczą"
cyntia4
22.01.10, 18:11
Gdyby w Polsce podniosła się stopa życiowa to kościółki by opustoszały szybko. Ale nasze kolejne ekipy rządzące w sojuszu tronu i ambony wpychają naród w coraz gorszą nędzę na tym padole. »
-
Roz/s/trojenie jażni ???
pos3gacz
22.01.10, 20:35
>>>Prawnicy kurii uznali, że komentarz narusza wiarygodność i dobre imię archidiecezji, "tym bardziej, iż powód jest organizacją Kościoła katolickiego, u której podstaw leży »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Szach Iranu na Ratajach. Co tam robił w ...
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Napad w centrum: Biznesmen stracił 700 tys. zł
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata 70-te
- Minęło 100 dni Term Maltańskich: ...
- Jak Maria Strzałko Poznań konserwowała ...





