Porwali się na dopalacze, bo to nośny temat
28.12.2009
, aktualizacja: 29.12.2009 08:09
Ponad 20 tysięcy dopalaczy, które ostatni rok przeleżały w policyjnym magazynie, trzeba będzie zniszczyć. Ich właściciel może zażądać od policji słonego odszkodowania.
ZOBACZ TAKŻE
- UE czerpie inspirację z Polski ws. dopalaczy (26-10-11, 15:05)
Przed rokiem policja namierzyła w Kiekrzu pod Poznaniem hurtownię firmy Dopalacze.com, z której zaopatrywane były sklepy tej sieci w całym kraju.
Dopalacze to pigułki, kapsułki i zioła, które działają jak narkotyki, ale nie są zakazane. Mimo to policja, po zgłoszeniu inspektorów skarbówki ("Zachodzi podejrzenie handlu środkami odurzającymi"), w styczniu zrobiła nalot na hurtownię, zatrzymała ciężarówki z towarem i wywiozła go do magazynu przy ul. Taborowej. Pod kluczem znalazło się 60 tysięcy artykułów.
Policjanci, którzy znają kulisy sprawy, zdradzają: - Były naciski przełożonych. I na nas, i na prokuratora. Bo dopalacze były wtedy nośnym tematem. W całym kraju skarbówka i celnicy robili naloty na sklepy. Głos zabierali politycy. A tutaj pojawiła się szansa na spektakularny sukces. Podejrzenie, że są środki odurzające? No to jedziemy i zwijamy całą hurtownię.
Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, broni jednak policyjnej taktyki: - Było uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.
W maju w życie weszła nowelizacja Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zdelegalizowano w niej kilkanaście substancji, które były składnikami dopalaczy. Zakazane substancje biegli znaleźli także w dopalaczach z hurtowni. Tyle że kiedy je zatrzymano, były jeszcze legalne! Poznańska prokuratura umorzyła więc wczoraj - tak jak zapowiadaliśmy - śledztwo w sprawie handlu tymi środkami.
Ale to sprawy nie kończy. Okazuje się, że blisko jedną trzecią zabezpieczonych dopalaczy trzeba będzie zniszczyć. Wcześniej legalne, leżąc w policyjnym magazynie stały się w wyniku nowelizacji ustawy nielegalne. Do utylizacji trafi 21 tysięcy z nich. Pozostałe - ponad 40 tysięcy - wróci do właściciela.
Rzecznik Dopalaczy.com Piotr Domański zapowiada: - Rozważymy wystąpienie na drogę sądową o odszkodowanie za towar, które zostanie zniszczony.
Chodzi o co najmniej kilkaset tysięcy złotych (jedno opakowanie, w zależności od rodzaju dopalaczy, kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych).
- Mogli zrobić zakup kontrolowany. Cztery-pięć opakowań każdego dopalacza, wysyłamy je do ekspertyzy i czekamy na wynik. Ale ktoś wolał wywieźć od razu całą hurtownię. I teraz mamy problem - komentuje jeden z wielkopolskich policjantów.
Andrzej Borowiak: - Powiedzieć, że mogliśmy zabezpieczyć tylko kilkaset opakowań, to tak jakby mówić, że zamiast pięciu kilogramów białego proszku, można zabrać do badań tylko 10 gramów. Nie, zabezpiecza się wszystko i nie ma znaczenia, że potem ten proszek może okazać się cukrem pudrem.
Dopalacze to pigułki, kapsułki i zioła, które działają jak narkotyki, ale nie są zakazane. Mimo to policja, po zgłoszeniu inspektorów skarbówki ("Zachodzi podejrzenie handlu środkami odurzającymi"), w styczniu zrobiła nalot na hurtownię, zatrzymała ciężarówki z towarem i wywiozła go do magazynu przy ul. Taborowej. Pod kluczem znalazło się 60 tysięcy artykułów.
Policjanci, którzy znają kulisy sprawy, zdradzają: - Były naciski przełożonych. I na nas, i na prokuratora. Bo dopalacze były wtedy nośnym tematem. W całym kraju skarbówka i celnicy robili naloty na sklepy. Głos zabierali politycy. A tutaj pojawiła się szansa na spektakularny sukces. Podejrzenie, że są środki odurzające? No to jedziemy i zwijamy całą hurtownię.
Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, broni jednak policyjnej taktyki: - Było uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.
W maju w życie weszła nowelizacja Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zdelegalizowano w niej kilkanaście substancji, które były składnikami dopalaczy. Zakazane substancje biegli znaleźli także w dopalaczach z hurtowni. Tyle że kiedy je zatrzymano, były jeszcze legalne! Poznańska prokuratura umorzyła więc wczoraj - tak jak zapowiadaliśmy - śledztwo w sprawie handlu tymi środkami.
Ale to sprawy nie kończy. Okazuje się, że blisko jedną trzecią zabezpieczonych dopalaczy trzeba będzie zniszczyć. Wcześniej legalne, leżąc w policyjnym magazynie stały się w wyniku nowelizacji ustawy nielegalne. Do utylizacji trafi 21 tysięcy z nich. Pozostałe - ponad 40 tysięcy - wróci do właściciela.
Rzecznik Dopalaczy.com Piotr Domański zapowiada: - Rozważymy wystąpienie na drogę sądową o odszkodowanie za towar, które zostanie zniszczony.
Chodzi o co najmniej kilkaset tysięcy złotych (jedno opakowanie, w zależności od rodzaju dopalaczy, kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych).
- Mogli zrobić zakup kontrolowany. Cztery-pięć opakowań każdego dopalacza, wysyłamy je do ekspertyzy i czekamy na wynik. Ale ktoś wolał wywieźć od razu całą hurtownię. I teraz mamy problem - komentuje jeden z wielkopolskich policjantów.
Andrzej Borowiak: - Powiedzieć, że mogliśmy zabezpieczyć tylko kilkaset opakowań, to tak jakby mówić, że zamiast pięciu kilogramów białego proszku, można zabrać do badań tylko 10 gramów. Nie, zabezpiecza się wszystko i nie ma znaczenia, że potem ten proszek może okazać się cukrem pudrem.
- 25 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Porwali się na dopalacze, bo to nośny temat
limciu
28.12.09, 22:42
I co ? Ja mam teraz za to zapłacić z moich podatków. A dlaczego ? Tak bardzochcieli sukcesu, nagród, honorów - te niech się teraz zrzucą i płacą w ratachodszkodowanie. Podatnicy mogą je im »
-
Porwali się na dopalacze, bo to nośny temat
sid_6.8
29.12.09, 00:02
Mam uzasadnione podejrzenie że Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji jest debilem. Ale to nie jest przestępstwo.»
-
Jednak gliną to trzeba się urodzić
incipit
29.12.09, 07:36
Jednak gliną to trzeba się urodzić.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi
- Trasa na Franowo na ostatniej prostej. ...
- Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i ...
- "Chleba zamiast igrzysk". Demonstracja ...
- Czy naprawdę ratowali jej życie? Sprawa ...
- Plan B gotowy. Jeśli remonty nie skończą ...
- Euro utrudni Ci życie? Masz MPK za darmo!




