Były ksiądz stanie przed sądem za napad na bank

17.11.2009 , aktualizacja: 17.11.2009 19:31
A A A Drukuj
Norbertowi J. za napad na bank grozi 15 lat więzienia. Prokurator skierował właśnie do sądu akt oskarżenia.
Sąd
Fot. Wojciech Surdziel /AG
Sąd
38-letni Norbert J. był księdzem od pięciu lat. Ostatnio pracował w Białogardzie, w sierpniu przeniesiono go do parafii w Czarnem pod Szczecinkiem. Tam jednak się już nie zgłosił - zamieszkał w Poznaniu z partnerką i ich kilkumiesięcznym dzieckiem. Ale brakowało mu pieniędzy. Pod koniec września postanowił więc napaść na bank. - Miejsce wybrał przypadkowo. Na dworcu w Poznaniu zobaczył pociąg do Szamotuł i wsiadł do niego - mówi prokurator Michał Franke z prokuratury w Szamotułach.

Na miejscu J. znalazł agencję bankową, podszedł do kasy i zażądał pieniędzy. Gdy kasjerka odmówiła, sięgnął po nóż. Zrabował 6 tys. zł. Policjanci złapali go godzinę później. J. najpierw udawał zaskoczenie: " To pomyłka! Jestem księdzem.". Później jednak przyznał się do winy. Ksiądz na proces poczeka na wolności - z aresztu wypuścił go poznański sąd, twierdząc, że nie ma obaw mataczenia i utrudniania śledztwa.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy