Pociągiem do Berlina w trzy godziny za 60 zł?

Joanna Bosakowska
23.03.2010 , aktualizacja: 22.03.2010 21:00
A A A Drukuj
Taki pociąg miałby połączyć stolicę Wielkopolski i Niemiec już w połowie roku. Dzisiaj w Słubicach eksperci z obu krajów będą dyskutować o współpracy między regionami.
Spółka PKP Intercity ogłosiła już przetarg na nowe pociągi, które będą obsługiwać trasy TLK m.in. z Poznania do Wrocławia i Gdyni
fot. AG
Spółka PKP Intercity ogłosiła już przetarg na nowe pociągi, które będą obsługiwać trasy TLK m.in. z Poznania do Wrocławia i Gdyni
Dziś bezpośrednio z Poznania do Berlina jeżdżą tylko trzy pociągi w ciągu doby (i trzy z powrotem). Są to tzw. BWE, czyli Berlin - Warszawa - Express, które polska spółka Intercity uruchomiła w 2001 r. wraz z Deutsche Bahn. - To jednak zdecydowanie za mało - uważają pomysłodawcy projektu MORO, którego celem jest "wzmocnienie regionów miejskich i metropolitalnych".

I wymieniają - z Berlina do Hanoweru, który leży mniej więcej w tej samej odległości, co Poznań, pociągi jeżdżą co godzinę, a 260 km pokonują w półtorej godziny. Ze stolicy Wielkopolski pociąg BWE jedzie zaś "aż" 2 godz. 40 minut, a trzy pary pociągów (od grudnia ma dojść jeszcze jedna) to niewiele do obsługi podróżnych z obu krajów. Zwłaszcza że zbliża się Euro 2012, a w przyszłym roku ma zostać uruchomione w Berlinie nowe megalotnisko. Nie wolno też zapominać, że po całkowitym otwarciu niemieckiego rynku pracy dla Polaków, więcej osób będzie tam dojeżdżać.

Dziś w Słubicach polscy i niemieccy samorządowcy oraz przedstawiciele ministerstw obu krajów będą rozmawiać o ożywieniu kolejowym między Poznaniem a Berlinem. Chodzi o szybkie połączenia regionalne i o dopasowanie do godzin odjazdów pociągów komunikacji autobusowej, taryfy czy informacji w obu językach przydatnej dla podróżnych.

Pierwszy krok nasze województwo już wykonało: od czerwca miałby jeździć do Berlina pociąg regionalny (zgodę musi wydać jeszcze resort infrastruktury).

Podróżni dojadą nim na godz. 10 do Niemiec, a wieczorem wrócą do Polski. Taki sam pociąg będą mieli podróżni z Niemiec: rano dojadą do Poznania, wieczorem wrócą. Skład ma jechać trzy godziny. - Cena biletu w jedną stronę to 20 euro, ale jeśli będzie duże zainteresowanie podróżnych, bilet może kosztować mniej, ok. 15 euro - zaznacza Jerzy Kriger, dyrektor departamentu transportu w Urzędzie Marszałkowskim. Co więcej, bilet upoważniałby także do jeżdżenia komunikacją miejską w obu miastach.

Dla porównania: za bilet na pociąg BWE z Poznania do Berlina zapłacimy w II klasie 39 euro, chyba że uda nam się go kupić w promocji za 19 lub 29 euro.

Podziel się

  • 26 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    36 głosów