Trawnik to najdroższy parking w mieście
16.03.2010
, aktualizacja: 16.03.2010 21:55
Koła samochodu kręcą się w miejscu, wokół pełno błota. - To typowe wiosną, że kierowcy zamiast parkingu wybierają trawnik - mówi Przemysław Piwecki ze straży miejskiej, która wysokimi karami chce zniechęcić poznaniaków do rozjeżdżania zieleni
ZOBACZ TAKŻE
- Znów dziwna prywatyzacja: Merazet za pół ceny (17-03-10, 08:00)
- Przyjechał "Szał uniesień" Podkowińskiego (16-03-10, 21:59)
- O rety! W MPK w Poznaniu będą tańsze bilety! (16-03-10, 19:42)
- Libicki apeluje o fachowca w Radiu Merkury (01-07-11, 00:00)
- Kolejarze zablokowali tory, bo chcą podwyżek (16-03-10, 17:07)
- Kwaśniewski w Poznaniu: Platforma gra nie fair (01-07-11, 00:00)
SONDAŻ
Do tej pory kierowcy parkującemu na trawniku groził mandat od 20 do 500 zł. - Okazało się jednak, że to za mało i wielu poznaniaków podejmowało ryzyko, łamiąc obowiązujący zakaz - przyznaje rzecznik straży miejskiej Przemysław Piwecki.
Teraz kara wzrośnie i to wielokrotnie. Oprócz mandatu obejmie opłatę za rekultywację zniszczonego terenu. A zamiana metra kwadratowego błota z powrotem w trawnik kosztuje nawet 250 zł. - Będziemy robić zdjęcia i wykorzystywać nagrania z miejskiego monitoringu - tłumaczy Piwecki. - Pełną dokumentację przekażemy zarządcy zniszczonego terenu. A ten będzie mógł się ubiegać o obciążenie kierowcy kosztami rekultywacji - dodaje.
Skąd pewność, że zarządcy chętnie skorzystają z tej możliwości? Piwecki: - Już to robili, tylko na mniejszą skalę. Na przykład dzięki nagraniu z kamery Zarząd Zieleni Miejskiej pociągnął do odpowiedzialności kierowcę ciężarówki, który wjechał do parku Chopina - przypomina.
W ZZM pomysł się podoba: - Na niektórych nawet ogrodzenie zielonych terenów nie działa odstraszająco - mówi Ewald Borowski, inspektor nadzoru zieleni. - Tej zimy ofiarą kierowców, którzy mijając nasze słupki, skracali sobie trasę, padł nawet park Sołacki. Może jak ktoś dostanie po kieszeni, to zmądrzeje - dodaje.
Dorota Wesołowska z Zarządu Dróg Miejskich, który ma pod swoją opieką pasy drogowe, wolałaby, żeby nie trzeba było odwoływać się do kar pieniężnych: - Ale jeżeli edukowanie kierowców to za mało, pozostaje nam tylko argument finansowy, z którego będziemy korzystać - zapewnia.
Jednak kierowcy, nawet jeśli twierdzą, że nigdy nie zaparkowali swojego auta na trawie, sceptycznie oceniają pomysł. - Skoro nie ma gdzie parkować, czasem ludzie nie mają innego wyjścia - twierdzi pan Michał.
Wesołowska: - Kierowcy zawsze mówią, że parkingów jest za mało. Równie często słyszymy jednak od mieszkańców, że chcą w Poznaniu więcej zieleni.
Teraz kara wzrośnie i to wielokrotnie. Oprócz mandatu obejmie opłatę za rekultywację zniszczonego terenu. A zamiana metra kwadratowego błota z powrotem w trawnik kosztuje nawet 250 zł. - Będziemy robić zdjęcia i wykorzystywać nagrania z miejskiego monitoringu - tłumaczy Piwecki. - Pełną dokumentację przekażemy zarządcy zniszczonego terenu. A ten będzie mógł się ubiegać o obciążenie kierowcy kosztami rekultywacji - dodaje.
Skąd pewność, że zarządcy chętnie skorzystają z tej możliwości? Piwecki: - Już to robili, tylko na mniejszą skalę. Na przykład dzięki nagraniu z kamery Zarząd Zieleni Miejskiej pociągnął do odpowiedzialności kierowcę ciężarówki, który wjechał do parku Chopina - przypomina.
W ZZM pomysł się podoba: - Na niektórych nawet ogrodzenie zielonych terenów nie działa odstraszająco - mówi Ewald Borowski, inspektor nadzoru zieleni. - Tej zimy ofiarą kierowców, którzy mijając nasze słupki, skracali sobie trasę, padł nawet park Sołacki. Może jak ktoś dostanie po kieszeni, to zmądrzeje - dodaje.
Dorota Wesołowska z Zarządu Dróg Miejskich, który ma pod swoją opieką pasy drogowe, wolałaby, żeby nie trzeba było odwoływać się do kar pieniężnych: - Ale jeżeli edukowanie kierowców to za mało, pozostaje nam tylko argument finansowy, z którego będziemy korzystać - zapewnia.
Jednak kierowcy, nawet jeśli twierdzą, że nigdy nie zaparkowali swojego auta na trawie, sceptycznie oceniają pomysł. - Skoro nie ma gdzie parkować, czasem ludzie nie mają innego wyjścia - twierdzi pan Michał.
Wesołowska: - Kierowcy zawsze mówią, że parkingów jest za mało. Równie często słyszymy jednak od mieszkańców, że chcą w Poznaniu więcej zieleni.
- 44 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
a gdzie w Poznaniu jest zielen?
v.i.k.k.a
17.03.10, 06:58
ja widze obesrane trawniki bez trawy.»
-
Trawnik to najdroższy parking w mieście
gringoire
17.03.10, 09:59
O Przemysłowej napisał już ktoś wyżej (cała ulica monitorowana !) - ciekawe, czy ktoś otrzymał karę ?Natomiast "urzekło" mnie miejsce, które do niedawna było trawnikiem - plac pomiędzy małą »
-
Straż Miejska chce naciągać?
dwabe
17.03.10, 14:35
Metr kwadratowy gotowego trawnika z rolki w Poznaniu kosztuje od 7 do kilkunastu złotych. Ten sam metr z usługą położenia - jakieś 20-25 zł. Nawet jak ogrodnicy przyjadą z dodatkowym »
Najczęściej czytane24 htydzień



