Posłowie pytają: po co wiadukt - widmo na Bukowskiej?
28.10.2009
, aktualizacja: 27.10.2009 21:33
Posłowie PO pytają prezydenta Grobelnego, czy warto w kryzysie wydawać miliony na wiadukt nad III ramą, której budowa zacznie się najwcześniej za pięć lat. To kolejny spór pomiędzy partią a prezydentem Ryszardem Grobelnym.
Czy budowa wiaduktu przy ul. Bukowskiej już dziś jest racjonalna? List z takim pytaniem trafił na biurko prezydenta Ryszarda Grobelnego. Podpisali się pod nim wszyscy poznańscy posłowie PO: Waldy Dzikowski, Dariusz Lipiński, Michał Stuligrosz, Arkady Fiedler, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, Marek Zieliński i Bożena Szydłowska.
Wiele wskazuje na to, że w tej sprawie nie chodzi tylko o drogową inwestycję.
Wiadukt nad dziurą w ziemi
Bukowska będzie poszerzana od centrum handlowego King Cross do granic Poznania. Inwestycja ruszy jeszcze w tym roku, będzie kosztować 85 mln zł (z czego 20 mln zł da UE). W jej ramach drogowcy chcą wybudować za kilka milionów wiadukt nad planowaną III ramą komunikacyjną, czyli wewnątrzmiejską trasą ekspresową. Tyle że sam jej zachodni odcinek ma kosztować aż 2,5 mld zł i - jak przyznaje prezydent Grobelny - jego budowa rozpocznie się najwcześniej w 2014 r. - Chcemy postawić wiadukt nad czymś, co może nigdy nie powstać - oburza się poseł PO Dariusz Lipiński. - W obecnej sytuacji budżetowej, kiedy Poznania nie stać na wiele potrzebnych inwestycji, fundujemy sobie zbędny wydatek. Pisałem w tej sprawie do prezydenta już w lipcu, otrzymałem nieprzekonywujące wyjaśnienia. Dlatego napisałem kolejne pismo i by wzmocnić mój głos, zebrałem podpisy pozostałych posłów. Mam nadzieję, że prezydent jeszcze raz rozważy racjonalność tego wydatku - dodaje.
Jeszcze tego lata prezydent Grobelny szacował, że wiadukt będzie kosztował 12 mln zł. Jednak ceny inwestycji drogowych w związku z kryzysem ostatnio mocno spadły, wiadukt mógłby więc być tańszy.
Inwestycja podzieliła ekspertów. Ci skupieni przy Stowarzyszeniu My Poznaniacy uważają, że należałoby z nią poczekać, wiadukt powinien powstać w momencie budowy III ramy. A teraz lepiej przeznaczyć pieniądze na niezbędne inwestycje, np. wiadukt nad torami kolejowymi na Golęcinie. Innego zdania jest Mirosław Kruszyński, wiceprezydent Poznania odpowiedzialny za komunikację: - Budujemy wiadukt teraz, by uniknąć potem kosztów rozbierania nowej jezdni na ul. Bukowskiej i zamykania jej dla ruchu. Sam wiadukt kosztuje niewiele w kontekście całej inwestycji.
Ludzie prezydenta
List posłów w sprawie wiaduktu to niejedyny sygnał, że polityka prezydenta Grobelnego dzieli PO. A przecież kilka tygodni temu poseł Waldy Dzikowski zapowiedział na łamach "Gazety", że w przyszłorocznych wyborach na prezydenta Poznania na pewno nie dojdzie do starcia Ryszarda Grobelnego i kandydata PO. Oznacza to, że Grobelny nie wystartuje w wyborach, albo dostanie poparcie PO. Ten drugi wariant nie podoba się części polityków Platformy.
W ramach dyskusji o stylu rządów Ryszarda Grobelnego, która toczy się na łamach "Gazety", prezydenta ostro skrytykował europoseł PO Filip Kaczmarek. To on jest wymieniany jako jeden z potencjalnych kandydatów PO na prezydenta Poznania.
Pęknięcia w koalicji PO-Grobelny widać też w radzie miasta. Część radnych Platformy ostro występowała przeciwko prezydenckim pomysłom. Tak było m.in. w przypadku poszerzenia strefy parkowania o Jeżyce, parku Rataje, czy festiwalu Rock in Rio.
Radna PO Aldona Szlagowska: - Są w PO dwa środowiska. Jednemu odpowiada prowadzona przez lata polityka prezydenta Grobelnego, drugie chce dyskusji o rządzeniu miastem. Ludźmi prezydenta są przewodniczący rady miasta Grzegorz Ganowicz i szef klubu radnych PO Wojciech Kręglewski. Nigdy nie krytykują jego decyzji, zawsze je tłumaczą. Ale są też tacy politycy, którzy chcą dyskutować o konfliktach przestrzennych, problemach komunikacyjnych, odpływie mieszkańców i inwestorów z Poznania. Ta grupa ma wątpliwości, czy PO powinna poprzeć w wyborach Grobelnego.
Szlagowskiej wtóruje partyjny kolega Marek Sternalski. - Radni Platformy dzielą się na takich, dla których wszystkie propozycje Grobelnego są święte, i na takich, którzy się temu myśleniu sprzeciwiają - wyjaśnia i dodaje, że sam należy do tej drugiej grupy. - Nie ma czegoś takiego jak dwie Platformy w radzie miasta - przekonuje z kolei Grzegorz Ganowicz. Przyznaje, że tak on, jak i Wojciech Kręglewski z propozycjami prezydenta z reguły się zgadzają. A sam Kręglewski dodaje: - W Platformie nie ma żadnego konfliktu o Grobelnego. Jest za to dyskusja, czasem ostra. A wystąpienia Filipa Kaczmarka tłumaczę tym, że z Brukseli pewne sprawy wyglądają inaczej niż od kuchni.
O co naprawdę chodzi? - W PO pojawiła się potrzeba wewnętrznej dyskusji, krytyki. Ale też Platforma zabezpiecza się na wypadek, gdyby Ryszard Grobelny okazał się dla niej niewygodnym kandydatem na prezydenta Poznania - uważa prof. Rafał Drozdowski, socjolog z UAM. - To asekuracyjna gra. Nie doszukiwałbym się tutaj merytorycznej krytyki, bo na nią jest czas przez całą kadencję. A pojawia się dopiero teraz, na rok przed wyborami - dodaje.
Wiele wskazuje na to, że w tej sprawie nie chodzi tylko o drogową inwestycję.
Wiadukt nad dziurą w ziemi
Bukowska będzie poszerzana od centrum handlowego King Cross do granic Poznania. Inwestycja ruszy jeszcze w tym roku, będzie kosztować 85 mln zł (z czego 20 mln zł da UE). W jej ramach drogowcy chcą wybudować za kilka milionów wiadukt nad planowaną III ramą komunikacyjną, czyli wewnątrzmiejską trasą ekspresową. Tyle że sam jej zachodni odcinek ma kosztować aż 2,5 mld zł i - jak przyznaje prezydent Grobelny - jego budowa rozpocznie się najwcześniej w 2014 r. - Chcemy postawić wiadukt nad czymś, co może nigdy nie powstać - oburza się poseł PO Dariusz Lipiński. - W obecnej sytuacji budżetowej, kiedy Poznania nie stać na wiele potrzebnych inwestycji, fundujemy sobie zbędny wydatek. Pisałem w tej sprawie do prezydenta już w lipcu, otrzymałem nieprzekonywujące wyjaśnienia. Dlatego napisałem kolejne pismo i by wzmocnić mój głos, zebrałem podpisy pozostałych posłów. Mam nadzieję, że prezydent jeszcze raz rozważy racjonalność tego wydatku - dodaje.
Jeszcze tego lata prezydent Grobelny szacował, że wiadukt będzie kosztował 12 mln zł. Jednak ceny inwestycji drogowych w związku z kryzysem ostatnio mocno spadły, wiadukt mógłby więc być tańszy.
Inwestycja podzieliła ekspertów. Ci skupieni przy Stowarzyszeniu My Poznaniacy uważają, że należałoby z nią poczekać, wiadukt powinien powstać w momencie budowy III ramy. A teraz lepiej przeznaczyć pieniądze na niezbędne inwestycje, np. wiadukt nad torami kolejowymi na Golęcinie. Innego zdania jest Mirosław Kruszyński, wiceprezydent Poznania odpowiedzialny za komunikację: - Budujemy wiadukt teraz, by uniknąć potem kosztów rozbierania nowej jezdni na ul. Bukowskiej i zamykania jej dla ruchu. Sam wiadukt kosztuje niewiele w kontekście całej inwestycji.
Ludzie prezydenta
List posłów w sprawie wiaduktu to niejedyny sygnał, że polityka prezydenta Grobelnego dzieli PO. A przecież kilka tygodni temu poseł Waldy Dzikowski zapowiedział na łamach "Gazety", że w przyszłorocznych wyborach na prezydenta Poznania na pewno nie dojdzie do starcia Ryszarda Grobelnego i kandydata PO. Oznacza to, że Grobelny nie wystartuje w wyborach, albo dostanie poparcie PO. Ten drugi wariant nie podoba się części polityków Platformy.
W ramach dyskusji o stylu rządów Ryszarda Grobelnego, która toczy się na łamach "Gazety", prezydenta ostro skrytykował europoseł PO Filip Kaczmarek. To on jest wymieniany jako jeden z potencjalnych kandydatów PO na prezydenta Poznania.
Pęknięcia w koalicji PO-Grobelny widać też w radzie miasta. Część radnych Platformy ostro występowała przeciwko prezydenckim pomysłom. Tak było m.in. w przypadku poszerzenia strefy parkowania o Jeżyce, parku Rataje, czy festiwalu Rock in Rio.
Radna PO Aldona Szlagowska: - Są w PO dwa środowiska. Jednemu odpowiada prowadzona przez lata polityka prezydenta Grobelnego, drugie chce dyskusji o rządzeniu miastem. Ludźmi prezydenta są przewodniczący rady miasta Grzegorz Ganowicz i szef klubu radnych PO Wojciech Kręglewski. Nigdy nie krytykują jego decyzji, zawsze je tłumaczą. Ale są też tacy politycy, którzy chcą dyskutować o konfliktach przestrzennych, problemach komunikacyjnych, odpływie mieszkańców i inwestorów z Poznania. Ta grupa ma wątpliwości, czy PO powinna poprzeć w wyborach Grobelnego.
Szlagowskiej wtóruje partyjny kolega Marek Sternalski. - Radni Platformy dzielą się na takich, dla których wszystkie propozycje Grobelnego są święte, i na takich, którzy się temu myśleniu sprzeciwiają - wyjaśnia i dodaje, że sam należy do tej drugiej grupy. - Nie ma czegoś takiego jak dwie Platformy w radzie miasta - przekonuje z kolei Grzegorz Ganowicz. Przyznaje, że tak on, jak i Wojciech Kręglewski z propozycjami prezydenta z reguły się zgadzają. A sam Kręglewski dodaje: - W Platformie nie ma żadnego konfliktu o Grobelnego. Jest za to dyskusja, czasem ostra. A wystąpienia Filipa Kaczmarka tłumaczę tym, że z Brukseli pewne sprawy wyglądają inaczej niż od kuchni.
O co naprawdę chodzi? - W PO pojawiła się potrzeba wewnętrznej dyskusji, krytyki. Ale też Platforma zabezpiecza się na wypadek, gdyby Ryszard Grobelny okazał się dla niej niewygodnym kandydatem na prezydenta Poznania - uważa prof. Rafał Drozdowski, socjolog z UAM. - To asekuracyjna gra. Nie doszukiwałbym się tutaj merytorycznej krytyki, bo na nią jest czas przez całą kadencję. A pojawia się dopiero teraz, na rok przed wyborami - dodaje.
- 52 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Posłowie pytają: po co wiadukt - widmo na Bukow...
aya_hartina
28.10.09, 11:32
Po komentarzach widać, kto będzie miał poparcie w najbliższych wyborachsamorządowych. To nie niespodzianka, że prezydent Poznania jest osobą lubianą,właśnie dzięki pozornie złym decyzjom, »
-
Niech szybko go budują...
leszekes
28.10.09, 12:11
III rama powstanie i tak a wiadukt się przyda. Nie będzie przynajmniej późniejszego "psucia" dopiero co powstającej drogi dojazdowej do autostrady (zachodni wjazd) oraz na Buk. Kto dwa razy »
-
Dalsza budowa III Ramy = 2 linie Metra
spinaker206
28.10.09, 23:12
Jeśli ma być rozwiązany problem poruszania się po mieście to tylko budowa Metra, a jeśli mamy rozwiązywać ten problem to oczywiście III RamaMa Warszawa tunel wzdłuż Wisły , to dlaczego »
Najczęściej czytane24 htydzień




