Pięć gmin chce wspólnego biletu
26.10.2009
, aktualizacja: 26.10.2009 18:09
Poznań, Murowana Goślina, Luboń, Mosina i Puszczykowo podpisały w poniedziałek list intencyjny w sprawie utworzenia Poznańskiego Związku Komunikacyjnego. To pierwszy krok do wspólnego transportu i jednego biletu na komunikację.
Dla mieszkańców Mosiny utworzenie Poznańskiego Związku Komunikacyjnego oznacza szansę na rozwiązanie problemów z dojazdem do Poznania. Obecnie muszą kupować dwa bilety od dwóch różnych operatorów - lokalnego i od poznańskiego Zarządu Transportu Miejskiego. A to oznacza spory wydatek. - Wiele osób dojeżdża do pracy, młodzież do szkół i do instytucji kulturalnych. Wspólny bilet na pewno będzie dla nich świetnym rozwiązaniem. Nie będą musieli osobno kupować biletu w gminie i w samym Poznaniu. Mamy nadzieję, że zostanie jak najszybciej wprowadzony i że mieszkańcom uda się zachować dotychczasowe ulgi - mówi Zofia Springer, burmistrz Mosiny.
Dziś w powiecie transportem lokalnym objętych jest 13 gmin, cztery korzystają jedynie z usług PKS i PKP. Na terenie aglomeracji poznańskiej działa 13 przewoźników. Każdy z nich wprowadził różne taryfy, różne ulgi. Nie ma mowy o żadnej spójnej informacji pasażerskiej. Z lokalnego transportu zbiorowego korzysta jedynie 18 proc. mieszkańców podpoznańskich miejscowości. Wraz z ujednoliceniem systemu komunikacji ma się to zmienić.
- Naszym celem jest zachęcenie jak największej liczy osób do korzystania z transportu zbiorowego. Chcemy stworzyć unię biletową. Planujemy również budowę parkingów Park&Ride, czyli do zostawiania aut na obrzeżach miasta - tłumaczy Zbigniew Rusak, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.
Prezydent Poznania Ryszard Grobelny zaznacza, że związek nie zamknie się w pięciu gminach. - W tym systemie brakuje nam przede wszystkim Czerwonaka i Swarzędza. Będziemy je zachęcać do przystąpienia do związku. Wstępne zainteresowanie przystąpieniem do związku wyraził Wągrowiec - podkreśla.
Na dołączenie do związku gminy Czerwonak czeka Tomasz Łęcki, burmistrz Murowanej Gośliny. - Samo podpisanie listu intencyjnego znaczy dla naszej gminy niewiele, ponieważ od Poznania dzieli nas jeszcze gmina Czerwonak i gmina Suchy Las. One również musiałyby podjąć tę inicjatywę. Jeżeli się to uda, linia autobusowa mogłaby biec przez Biedrusko do os. Jana III Sobieskiego - uważa Łęcki.
Mariusz Poznański, wójt gminy Czerwonak, na razie nie jest zainteresowany wstąpieniem do związku transportowego. - Mamy własną komunikację, mieszkańców wozi gminna spółka transportowa. Zatrudniamy ok.100 pracowników i nie mamy gwarancji, że po przystąpieniu do związku ci ludzie nie stracą pracy. Dlatego podchodzę do sprawy ostrożnie - mówi Poznański. Z rezerwą do pomysłu podchodzi również Swarzędz. - Na razie nie wpłynęła do nas żadna propozycja ze strony władz Poznania. Jeżeli jednak okaże się, że nie ucierpi na tym budżet gminy ani komunikacja, przystąpimy do związku - wyjaśnia Mariusz Szrajbrowski z UMiG w Swarzędzu.
Podpisanie listu intencyjnego w sprawie utworzenia Poznańskiego Związku Komunikacyjnego to początek porozumienia całej aglomeracji, czyli wszystkich 17 gmin i miasta. Na razie do związku przystąpiło pięć gmin - Murowana Goślina, Luboń, Mosina, Puszczykowo i Poznań. - Podpisanie listu intencyjnego wyznacza nam dalszy kierunek działania. Teraz zamierzamy opracować biznesplan oraz dokumentację związku - mówi Grobelny.
Dziś w powiecie transportem lokalnym objętych jest 13 gmin, cztery korzystają jedynie z usług PKS i PKP. Na terenie aglomeracji poznańskiej działa 13 przewoźników. Każdy z nich wprowadził różne taryfy, różne ulgi. Nie ma mowy o żadnej spójnej informacji pasażerskiej. Z lokalnego transportu zbiorowego korzysta jedynie 18 proc. mieszkańców podpoznańskich miejscowości. Wraz z ujednoliceniem systemu komunikacji ma się to zmienić.
- Naszym celem jest zachęcenie jak największej liczy osób do korzystania z transportu zbiorowego. Chcemy stworzyć unię biletową. Planujemy również budowę parkingów Park&Ride, czyli do zostawiania aut na obrzeżach miasta - tłumaczy Zbigniew Rusak, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.
Prezydent Poznania Ryszard Grobelny zaznacza, że związek nie zamknie się w pięciu gminach. - W tym systemie brakuje nam przede wszystkim Czerwonaka i Swarzędza. Będziemy je zachęcać do przystąpienia do związku. Wstępne zainteresowanie przystąpieniem do związku wyraził Wągrowiec - podkreśla.
Na dołączenie do związku gminy Czerwonak czeka Tomasz Łęcki, burmistrz Murowanej Gośliny. - Samo podpisanie listu intencyjnego znaczy dla naszej gminy niewiele, ponieważ od Poznania dzieli nas jeszcze gmina Czerwonak i gmina Suchy Las. One również musiałyby podjąć tę inicjatywę. Jeżeli się to uda, linia autobusowa mogłaby biec przez Biedrusko do os. Jana III Sobieskiego - uważa Łęcki.
Mariusz Poznański, wójt gminy Czerwonak, na razie nie jest zainteresowany wstąpieniem do związku transportowego. - Mamy własną komunikację, mieszkańców wozi gminna spółka transportowa. Zatrudniamy ok.100 pracowników i nie mamy gwarancji, że po przystąpieniu do związku ci ludzie nie stracą pracy. Dlatego podchodzę do sprawy ostrożnie - mówi Poznański. Z rezerwą do pomysłu podchodzi również Swarzędz. - Na razie nie wpłynęła do nas żadna propozycja ze strony władz Poznania. Jeżeli jednak okaże się, że nie ucierpi na tym budżet gminy ani komunikacja, przystąpimy do związku - wyjaśnia Mariusz Szrajbrowski z UMiG w Swarzędzu.
Podpisanie listu intencyjnego w sprawie utworzenia Poznańskiego Związku Komunikacyjnego to początek porozumienia całej aglomeracji, czyli wszystkich 17 gmin i miasta. Na razie do związku przystąpiło pięć gmin - Murowana Goślina, Luboń, Mosina, Puszczykowo i Poznań. - Podpisanie listu intencyjnego wyznacza nam dalszy kierunek działania. Teraz zamierzamy opracować biznesplan oraz dokumentację związku - mówi Grobelny.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Pięć gmin chce wspólnego biletu
ksmx
26.10.09, 20:43
A Swarzędz? Aż się prosi o jakąś szybką kolej podmiejską do Swarzędza.»
Najczęściej czytane24 htydzień


