Poznaniacy chętniej jeżdżą komunikacja miejską
13.02.2012
, aktualizacja: 12.02.2012 19:44
Wzrosła sprzedaż biletów MPK - najchętniej kupowaliśmy półgodzinne, które potaniały. Niższa cena zachęciła poznaniaków do jazdy tramwajami i autobusami. Czy to powstrzyma radnych przed planowanymi podwyżkami?
ZOBACZ TAKŻE
- Ponad pół miliarda złotych! Tyle kosztowały nas korki (14-03-12, 16:34)
- Bardzo tanio do Berlina. Nawet za złotówkę (14-02-12, 07:00)
- Tramwaje dla Olsztyna skłóciły poznańskie firmy (13-02-12, 18:00)
- Święty Walenty na Ławicy. Przyniesie zniżki (13-02-12, 14:34)
- Korki na Dąbrowskiego - zobacz gdzie jeszcze (13-02-12, 07:13)
- Zatrzymać cyberszaleństwo! Bilety muszą być dostępne (06-02-12, 08:00)
W 2011 r. poznaniacy chętniej jeździli komunikacją miejską - wynika z danych Zarządu Transportu Miejskiego. - Sprzedaż biletów w porównaniu z 2010 r. wzrosła o 3 proc. Najlepiej sprzedawały się bilety półgodzinne, poznaniacy kupili ich prawie 6,5 mln - o niemal milion więcej niż rok wcześniej - mówi Marcin Wojciechowski z ZTM.
Skąd ten wzrost? - Głównie ze względu na coraz wyższe ceny paliw. Niektórzy rezygnują z jazdy autem na rzecz tańszej komunikacji miejskiej - uważa Michał Beim, ekspert od komunikacji. - Duże znaczenie mają też rozkopy w mieście. Przez remonty czas przejazdu się wydłużył, a więc trzeba kupić więcej biletów.
To niejedyny powód. W połowie 2010 r., podczas wprowadzenia stref biletowych, bilety półgodzinne staniały o 60 gr - To bardzo typowe. Tendencja, także z biletami, jest taka, że jak towar tanieje, to jego atrakcyjność wzrasta - mówi Beim.
Jednak już w maju ceny biletów komunikacji miejskiej mają wzrosnąć. O ile? Zadecydują o tym radni. Prezydent Ryszard Grobelny zaproponował, by bilet 15-minutowy zdrożał o 60 gr, a miesięczna sieciówka o 24 zł.
- Podwyżki mogą zniechęcić tych, którzy przekonali się do komunikacji miejskiej - uważa Beim.
A gdyby tak zrezygnować z podwyżki? W historii Poznania był podobny przypadek. Opisał go w swoich wspomnieniach planista Władysław Czarnecki. W grudniu 1933 r. władze miasta ledwo mogły spiąć budżet. Pomimo podwyżki cen biletów tramwajowych o 50 proc., dochody obniżyły się katastrofalnie. Wielu poznaniaków chodziło pieszo, by zaoszczędzić. - Spróbujmy zamiast podwyższać, obniżyć cenę biletów. Jeżeli po trzech miesiącach deficyt powiększy się, to upoważnimy dyrektorów do podwyższenia opłaty za bilety - mówił prezydent Cyryl Ratajski. Po trzech miesiącach frekwencja się poprawiła - i dochody wzrosły.
Radny PO Łukasz Mikuła zna tę relację, ale raczej nie wierzy, że historia zatoczy koło i zatrzyma podwyżki. - Przed wojną Poznań był dużo mniejszy i poruszanie się pieszo było alternatywą, dziś dotyczy to tylko centrum - mówi. - Nie jestem do końca przekonany, że to zbyt wysoka cena odstrasza poznaniaków od komunikacji miejskiej. Raczej niepunktualność czy długi czas przejazdu. Żeby obniżyć ceny biletów, musielibyśmy znaleźć z budżecie dodatkowe pieniądze na komunikację. A nie sądzę, by niższe ceny spowodowałyby przypływ pasażerów.
Radny SLD Tomasz Lewandowski jest zwolennikiem zamrożenia cen biletów. - To oczywiste, że zachęta ekonomiczna może sprawić, że poznaniacy chętniej będą korzystać z komunikacji miejskiej - uważa.
Zdaniem Beima miasto powinno wykorzystać fakt, że mieszkańcy chętniej jeżdżą tramwajami i autobusami. - Niestety, polityka transportowa jest błędna - ocenia. - Zamiast inwestować w buspasy czy nowe trasy tramwajowe, jak ta na Poznań Wschód, miasto szykuje znaczne podwyżki. Jeżeli rzeczywiście nie ma innej opcji, to powinny być one nieznaczne i bardzo dobrze przemyślane.
Skąd ten wzrost? - Głównie ze względu na coraz wyższe ceny paliw. Niektórzy rezygnują z jazdy autem na rzecz tańszej komunikacji miejskiej - uważa Michał Beim, ekspert od komunikacji. - Duże znaczenie mają też rozkopy w mieście. Przez remonty czas przejazdu się wydłużył, a więc trzeba kupić więcej biletów.
To niejedyny powód. W połowie 2010 r., podczas wprowadzenia stref biletowych, bilety półgodzinne staniały o 60 gr - To bardzo typowe. Tendencja, także z biletami, jest taka, że jak towar tanieje, to jego atrakcyjność wzrasta - mówi Beim.
Jednak już w maju ceny biletów komunikacji miejskiej mają wzrosnąć. O ile? Zadecydują o tym radni. Prezydent Ryszard Grobelny zaproponował, by bilet 15-minutowy zdrożał o 60 gr, a miesięczna sieciówka o 24 zł.
- Podwyżki mogą zniechęcić tych, którzy przekonali się do komunikacji miejskiej - uważa Beim.
A gdyby tak zrezygnować z podwyżki? W historii Poznania był podobny przypadek. Opisał go w swoich wspomnieniach planista Władysław Czarnecki. W grudniu 1933 r. władze miasta ledwo mogły spiąć budżet. Pomimo podwyżki cen biletów tramwajowych o 50 proc., dochody obniżyły się katastrofalnie. Wielu poznaniaków chodziło pieszo, by zaoszczędzić. - Spróbujmy zamiast podwyższać, obniżyć cenę biletów. Jeżeli po trzech miesiącach deficyt powiększy się, to upoważnimy dyrektorów do podwyższenia opłaty za bilety - mówił prezydent Cyryl Ratajski. Po trzech miesiącach frekwencja się poprawiła - i dochody wzrosły.
Radny PO Łukasz Mikuła zna tę relację, ale raczej nie wierzy, że historia zatoczy koło i zatrzyma podwyżki. - Przed wojną Poznań był dużo mniejszy i poruszanie się pieszo było alternatywą, dziś dotyczy to tylko centrum - mówi. - Nie jestem do końca przekonany, że to zbyt wysoka cena odstrasza poznaniaków od komunikacji miejskiej. Raczej niepunktualność czy długi czas przejazdu. Żeby obniżyć ceny biletów, musielibyśmy znaleźć z budżecie dodatkowe pieniądze na komunikację. A nie sądzę, by niższe ceny spowodowałyby przypływ pasażerów.
Radny SLD Tomasz Lewandowski jest zwolennikiem zamrożenia cen biletów. - To oczywiste, że zachęta ekonomiczna może sprawić, że poznaniacy chętniej będą korzystać z komunikacji miejskiej - uważa.
Zdaniem Beima miasto powinno wykorzystać fakt, że mieszkańcy chętniej jeżdżą tramwajami i autobusami. - Niestety, polityka transportowa jest błędna - ocenia. - Zamiast inwestować w buspasy czy nowe trasy tramwajowe, jak ta na Poznań Wschód, miasto szykuje znaczne podwyżki. Jeżeli rzeczywiście nie ma innej opcji, to powinny być one nieznaczne i bardzo dobrze przemyślane.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Poznaniacy chętniej jeżdżą komunikacja miejską
bo_moj_nick_jest_zajety
13.02.12, 09:41
Gdy ceny biletów wzrosną w okresie letnim, to część pasażerów przesiądzie się na rowery. Poza tym latem nie ma tylu studentów w Poznaniu, więc sprzedaż na pewno spadnie. A polityka miasta »
-
wypadek-ogrody
pociesznybigos
13.02.12, 10:12
Wczoraj koło 13 na poznańskich ogrodach miała miejsce akcja reanimacyjna, widziałem przyjazd pogotowia, policji. Wie ktoś może coś więcej ?»
Najczęściej czytane24 htydzień




