Rozkład jazdy dla kibiców na Euro 2012

Seweryn Lipoński, PAP
12.02.2012 , aktualizacja: 12.02.2012 22:58
A A A Drukuj
Eurolot zapowiada nowe loty z Poznania do Gdańska. PKP Intercity szykuje dodatkowe połączenia i pociągi "w rezerwie" po meczach. A to wszystko dla kibiców
Chorwaccy kibice na Euro 2008
Fot. LEONHARD FOEGER REUTERS
Chorwaccy kibice na Euro 2008
W czerwcu do Polski przyjadą tysiące kibiców z całej Europy. Wprawdzie w zeszłym tygodniu wyszło na jaw, że będzie ich znacznie mniej, niż dotychczas szacowano, ale i tak będzie kogo przewozić. Do Polski ma przyjechać 200 tys. kibiców, a do Poznania 50-60 tys.

Już w grudniu - po losowaniu grup - zagraniczni przewoźnicy zapowiedzieli dodatkowe loty do Polski. Jednak to nie wszystko. Wielu kibiców będzie oglądać mistrzostwa w różnych miastach. W Poznaniu zagrają Włosi, Chorwaci i Irlandczycy, którzy część spotkań rozegrają w Gdańsku. Ich fani będą jeździć za swoimi reprezentacjami właśnie między tymi dwoma miastami.

Dlatego przewoźnicy lotniczy i kolejowi szykują dodatkowe połączenia między miastami organizującymi Euro 2012. Z Poznania zaczną m.in. latać samoloty do Gdańska (i z powrotem). Do tej pory nie było takich połączeń. - Chcemy, żeby były to poranne lub popołudniowe rejsy w dni meczów. Za półtora, może dwa tygodnie bilety będą w sprzedaży - zapowiada Jacek Balcer, dyrektor marketingu Eurolotu. Loty Poznań-Gdańsk mają zostać po mistrzostwach na czas wakacji. Jeśli będą się cieszyć zainteresowaniem - możliwe, że zostaną w rozkładzie na stałe.

Eurolot poszerzy też ofertę dla poznaniaków latających do Krakowa. Dotąd były tylko trzy loty w tygodniu, teraz mają być codziennie.

Duże wyzwanie także przed kolejarzami. PKP Intercity szacuje, że na trzy tygodnie Euro 2012 liczba pasażerów wzrośnie nawet dwukrotnie: z 50 tys. do 100 tys. dziennie. - Największego ruchu spodziewamy się pomiędzy miastami goszczącymi zespoły z tej samej grupy. Czyli między Poznaniem i Gdańskiem, a także Warszawą i Wrocławiem - mówi Beata Czemerajda z PKP Intercity.

Na razie trwa walka z czasem. Kolejarze z PKP Polskie Linie Kolejowe remontują linię z Poznania do Gdańska. Przed rozpoczęciem prac podróż trwała nawet pięć godzin. W czerwcu kibice mają jechać już tylko trzy i pół godziny.

Ile dodatkowych pociągów pojedzie w czerwcu między Poznaniem a Gdańskiem? Tego Czemerajda jeszcze nie zdradza: - Trwają ostatnie przymiarki. Dojazd na mecze będzie na bazie połączeń, które już są w rozkładzie. Dodatkowe pociągi będą tymi, które zabiorą kibiców po zakończeniu meczów.

Skoro będzie więcej kibiców i pociągów - potrzeba także kolejnych wagonów. Niedawno spółka rozstrzygnęła przetarg na naprawę 748 wagonów, co ma kosztować blisko 200 mln zł. Dzięki temu na Euro sprawnych wagonów ma być więcej niż dziś.

Kolejarze biorą też pod uwagę, że po meczu kibice mogą nie zmieścić się do podstawionych pociągów. Co wtedy? - Planujemy, by w tym mieście, gdzie będzie odbywał się mecz, stał w rezerwie jeden dodatkowy pociąg z drużyną konduktorską. Jeśli okaże się, że pasażerowie nie mieszczą się do podstawionych pociągów, to ten zapasowy będzie można wypuścić w trasę poza rozkładem - tłumaczy Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.

Spółka zapisała też na kursy języka angielskiego - m.in. w ramach Akademii Euro - blisko tysiąc swoich pracowników, głównie konduktorów i kasjerów. Dzięki temu mają bez przeszkód porozumiewać się z zagranicznymi gośćmi podczas piłkarskich mistrzostw.

Oczami kibiców: Nie widziałem tak rozkopanego miasta >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy