Rumuński turysta bez winy. Kara anulowana!
10.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 21:03
Daniel Stiop, turysta z Rumunii, który pogubił się w poznańskiej taryfie biletowej, może odetchnąć z ulgą. Zarząd Transportu Miejskiego anulował mu mandat i zwrócił pieniądze.
ZOBACZ TAKŻE
- Tramwaje dla Olsztyna skłóciły poznańskie firmy (13-02-12, 18:00)
- Biedroń w Operze: społeczeństwo dojrzało, politycy nie (11-02-12, 10:07)
W połowie listopada Stiop odwiedził w Poznaniu znajomych. Stąd leciał do Mediolanu, na Ławicę chciał się dostać pospiesznym autobusem linii L. Ale miał problem z kupnem biletu, bo w autobusie nie było informacji po angielsku. Miał pecha: trafił na kontrolerów ZTM. Na nic zdała się pomoc innych pasażerów, chłopak dostał mandat. Sprawę opisywaliśmy w "Gazecie". Stiop napisał odwołanie. Urzędnicy uwzględnili jego skargę i zwrócili pieniądze.
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Re: Rumuński turysta bez winy. Kara anulowana!
mapo0
10.02.12, 21:17
A po co się w ogóle przejmował? Przecież by go w Rumunii nie ścignęli z tym mandatem..»
-
Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd. To samo PKP...
witkowski.architekt
11.02.12, 01:36
Na dworcu głównym PKP miasta "know how" nie ma informacji chociażby po angielsku. Co więcej, jeżeli pociąg zostaje w ostatniej chwili przed przyjazdem "przesunięty" z jednego peronu na inny,»
-
To może i Rumuni z tego jakieś wnioski wyciągną?
rokko
11.02.12, 12:04
Bo w rumuńskiej stolicy, w kiosku na lotnisku, również nie ma instrukcji i informacji w językach innych niż rumuński, pani sprzedająca oczywiście też nic nie rozumie i nie ma czasu »
Najczęściej czytane24 htydzień




