Numerki po prawo jazdy. Bo były kolejki

Seweryn Lipoński
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 20:26
A A A Drukuj
Po styczniowym zamieszaniu z egzaminami na prawo jazdy szkoły narzekają na małą liczbę kursantów. Tymczasem WORD szykuje się na kolejne oblężenie pod koniec roku
Gigantyczne kolejki przed WORD w Poznaniu na początku stycznia
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja G
Gigantyczne kolejki przed WORD w Poznaniu na początku stycznia
ZOBACZ TAKŻE
Wszystko przez nowe egzaminy z teorii. Początkowo miały wejść w życie właśnie dziś. Kandydaci na kierowców obawiali się, że nowe testy będą trudniejsze. Dlatego w zeszłym roku spieszyli się z zaliczeniem kursów. Potem ruszyli do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, aby zapisać się na egzamin i zdać jeszcze na starych zasadach. Na przełomie grudnia i stycznia poznański WORD przeżywał prawdziwe oblężenie. - Jest totalny chaos, nikt nad niczym nie panuje - denerwowali się kursanci. Dyrekcja otworzyła wszystkie okienka, ale w kolejkach i tak czekało się nawet po sześć godzin.

- O nowych przepisach było wiadomo od wielu miesięcy. Liczyłem, że chętni rozłożą zainteresowanie egzaminami na cały rok. Stało się inaczej - mówi Aleksander Kowalewicz, dyrektor poznańskiego WORD. Zaznacza jednak, że podobny tłok był w większości ośrodków w kraju.

Zamieszanie spotęgowało Ministerstwo Transportu. W ostatniej chwili (w połowie stycznia) niespodziewanie przesunęło nowe egzaminy na... przyszły rok. - Lepiej dla komfortu zdających na prawo jazdy i działania systemu, by te zmiany weszły w życie później. Nie chcielibyśmy, aby zdający mieli zbyt mało czasu na dostosowanie się do nowych warunków - tłumaczył minister Sławomir Nowak.

Teraz zapisy na egzaminy przebiegają już spokojnie. Dziennie jest zaledwie ok. 50 osób, które zapisują się na egzamin po raz pierwszy. Dla porównania - na przełomie roku było ich ponad 300 na dzień.

- Wystarczyło pół roku paniki i wszyscy, którzy chcieli zdobyć prawo jazdy, zdążyli się pozapisywać na egzaminy - kwituje Zbigniew Ogiński, szef Wielkopolskiego Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców i Instruktorów. - Podobnie jest z kursami. Teraz zgłaszają się głównie 17 - i 18-latkowie, którzy wcześniej nie mogli ze względu na wiek [aby zapisać się na kurs, trzeba mieć co najmniej 17 lat i 9 miesięcy - red.].

- Jesienią przez półtora miesiąca mieliśmy nawet 75 kursantów. Obecnie jest ich kilka razy mniej, bo 15-20 osób - potwierdza Roman Bródka, właściciel ośrodka szkolenia kierowców Pegaz.

Po przesunięciu w czasie, nowe egzaminy mają wejść w życie 19 stycznia 2013 r. Może zdarzyć się powtórka z rozrywki: zapewne od wakacji przyszli kierowcy znów ruszą do szkół jazdy, żeby zdążyć przed 19 stycznia. Dlatego WORD już szykuje się na powtórne oblężenie. Dyrektor Kowalewicz: - Jeszcze w tym roku planujemy wprowadzić system kolejkowy. Do końca marca chcemy ogłosić przetarg. Mam nadzieję, że to usprawni zapisywanie się na egzaminy.

System ma działać podobnie jak ten stosowany już np. w wydziałach urzędu miasta. Będzie wydawać numerki, dzięki czemu uda się uniknąć długich kolejek i nerwowego oczekiwania.

Wiadomo już także, jak dokładnie mają wyglądać nowe egzaminy z teorii. Będą 32 pytania. Na 20 z nich trzeba będzie odpowiedzieć "tak" lub "nie". 12 kolejnych to pytania testowe typu A, B lub C. Niektóre mają być symulacjami prawdziwych sytuacji na drodze. Na odpowiedzi na pytania będzie od kilkunastu do kilkudziesięciu sekund, a raz udzielonej odpowiedzi nie będzie można już zmienić.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów