Nie wolno nam zapomnieć o Forcie VII

Piotr Bojarski
09.10.2009 , aktualizacja: 09.10.2009 19:34
A A A Drukuj
Spektakl w reżyserii Lecha Raczaka przypomni dziś więźniów i ofiary Fortu VII w Poznaniu - pierwszego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego na ziemiach polskich

Fot. .
Równo 70 lat temu, 10 października 1939 r. Wehrmacht przekazał nadzór nad położonym na zachodnich obrzeżach Poznania Fortem VII policji bezpieczeństwa Rzeszy. W ten sposób w forcie powstał pierwszy obóz koncentracyjny na zajętych przez Niemców ziemiach polskich - w forcie od tygodnia więziono już pierwszych zatrzymanych. W obozie okupanci osadzili elitę społeczeństwa Poznania: inteligencję, nauczycieli i profesorów Uniwersytetu Poznańskiego, ziemian, duchowieństwo. W lodowatych celach uwięziono powstańców wielkopolskich i śląskich, a także liderów przedwojennego życia politycznego i społecznego w Poznaniu. Szybko dołączyli do nich członkowie polskich organizacji podziemnych: Szarych Szeregów, ZWZ-AK, Batalionów Chłopskich, Wojskowej Organizacji Ziem Zachodnich. Wielu z nich deportowano później do obozów w Dachau, Mauthausen-Gusen, Gross-Rosen czy Auschwitz.

W Forcie VII Niemcy dokonali pierwszych prób masowego zabijania ludzi gazem. Specjalna jednostka Sonderkommando Lange już w październiku wymordowała w specjalnym bunkrze około 400 pacjentów szpitala psychiatrycznego w Owińskach i z oddziału psychiatrycznego szpitala przy poznańskiej Grobli. Szacuje się, że przez Fort VII przeszło w czasie wojny około 18 tys. osób. Co czwarty z uwięzionych został zamordowany.

W marcu 1941 r. obóz przemianowano na Areszt Śledczy Policji Bezpieczeństwa i Obóz Pracy Wychowawczej. W 1942 r. fort przejęły zakłady Telefunken, co pociągnęło za sobą budowę nowego obozu w Żabikowie pod Poznaniem, Od wiosny 1943 r. zaczęto tam przenosić więźniów fortu.

Od 20 lat w Forcie VII działa muzeum. W ostatnich miesiącach przeszło ono modernizację. W odrestaurowanych pomieszczeniach fortu można zobaczyć zrekonstruowane cele i Salę Pamięci, a także pamiątki po więźniach: ich listy, przedmioty codziennego użytku (medaliony z chleba, portfele, słowniczki).

Dziś wieczorem (godz. 19) w forcie pokazany zostanie okolicznościowy, godzinny spektakl ku czci ofiar Konzentrationslager Posen. Sceną przedstawienia będzie żelazny most, wiodący do głównego wejścia do fortu. Widzowie będą obserwować spektakl z placu obozowego i wałów. - Cały spektakl jest po to, aby wznowić pamięć o tym miejscu i tych wydarzeniach. Oparty jest na tekście Macieja Rembarza, który postał z kolei w oparciu o wspomnienia więźniów Fortu VII. To są bardzo okrutne historie - opowiada Lech Raczak, reżyser spektaklu.

Po spektaklu poświęcony zostanie 10-metrowy, metalowy krzyż, wykonany przez Marka Świerkowskiego. - W swojej symbolice nawiązuje on do szubienicy, a jedno ze skrzydeł krzyża ma przypominać dawne lampy obozowe - opowiada Krzysztof Płonka, kierownik muzeum w Forcie VII. Nowy krzyż zastąpi stary, drewniany, stojący dotychczas na wałach.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy