Sobkowiak Ewa
03.03.2010
, aktualizacja: 03.03.2010 15:34
Zanim pójdziemy odprowadzić do miejsca wiecznego spoczynku prochy drogiej nam wszystkim Ewy Sobkowiak, a tak na co dzień dla nas wszystkich dobrotliwej, pogodnej i cierpliwej ponad wszystko, konieczna jest chwila wspomnienia. Wprawdzie dziś nawet najpiękniej dobrane słowa nie utulą żalu po stracie Matki, Żony i Przyjaciółki, ale nie sposób żegnać ją bez słowa. Wokół Ewy skupia nas zarówno szacunek dla Zmarłej, jak i pogłębione refleksje nad naszym życiem, którym mogliśmy się cieszyć szerzej, pogodniej i chłonąć jego wartości w Jej przemiłym towarzystwie.
Pragniemy dziś podziękować Ewie za to, że promieniała nadziejami, dodawała wiele rodzinnego ciepła, którego starczało także dla przyjacielskich kręgów oraz dla Jej podopiecznych - dzieci w przedszkolach Wildy i Starego Miasta. Niezwykle cenne były dla nas Jej książkowe rekomendacje. Kto chciał sięgać po ambitną lekturę, korzystał z sugestii Ewy. Kto chciał więcej wiedzieć o nurtach współczesnej kultury, o nowościach filmowych, o artystach i ciekawych twórcach z różnych dziedzin, pilnie korzystał ze skarbnicy Ewy.
Podziwialiśmy tolerancję i spolegliwość Ewy. Nie zawiodła nikogo i nie szczędziła czasu na wysłuchanie naszych trosk, czy drobnych radości. Nasze odniesienia do Jej osoby wywołują wiele wdzięczności. Teraz może się wydawać, że wraz odejściem bliskiej nam osoby odchodzą najwspanialsze wspomnienia, romantyczne przeżycia, radosne uniesienia. Otóż nie. Nie umiera przecież postać, która trwa w pamięci żywych. Ewa pozostaje w naszych sercach na zawsze! Pomaga nam w tym przecież nieogarniona pamięć - jedyny strażnik naszych wspomnień. Tym samym pozostaje nam pocieszenie, że wraz z przywołaniem pamięci o Ewie będzie nam łatwiej podejmować wyzwania codzienności, sięgać po ideały które nas łączyły, a także podejmować przyjacielskie wyzwania.
Wspomnienie o Ewie wywołuje w nas ogromną dla niej wdzięczność także dlatego, że przez lata cale byliśmy przyciągani do Rodziny Sobkowiaków na falach niewątpliwego magnetyzmu Jej osobowości - dobrej Przyjaciółki, Kochanej Matki i Żony.
Urokiem tego świata jest urok drugiego człowieka. Aby niepowtarzalny urok Ewy zachować, wpisujemy Ją na zawsze do wielkiego panteonu ludzi których lubi świat.
Ewa Sobkowiak urodziła się 9 maja 1960 r. w Środzie Wlkp., w rodzinie Antoniego i Emilii Goszczyńskich. Jej zawodową pasją był aktywny i twórczy udział w wychowaniu przedszkolnym najmłodszych poznaniaków. Dała się poznać z jak najlepszej strony w poznańskich przedszkolach przy ul. Prądzyńskiego, na Garbarach i na Grobli.
Zmarła w piątek, 27 listopada 2009 roku zostawiając w ogromnym smutku synów Jana i Mikołaja oraz męża Tadeusza - nieocenionego opiekuna, wiernego przyjaciela i przewodnika.
Tyle w niej światła i ciepła
Tyle miłości gorącej
Tyle uśmiechu i ciszy
Tyle spokojnej dobroci
Cześć Jej pamięci!
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

