Czapski Zdzisław
26.02.2010
, aktualizacja: 26.02.2010 10:41
Jedenastego grudnia 2008 r., w wieku 83 lat odszedł od nas na zawsze nasz serdeczny Przyjaciel, uznany biolog, zoolog i parazytolog, badacz i nauczyciel akademicki; Człowiek emanujący niezrównanym ciepłem, pogodą ducha, życzliwością i uśmiechem.
Dr hab., prof. AWF Zdzisław Czapski urodził się 6 października 1925 r. w Przesmykach w powiecie siedleckim. W 1952 r. ukończył pierwszy stopień studiów biologicznych, a w 1956 r. uzyskał magisterium na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Na tym samym Wydziale zdobywał też kolejne stopnie naukowe - w 1965 doktora nauk przyrodniczych, a w 1978 habilitował się. W 1953 r. podjął pracę w Zakładzie Biologii Akademii Medycznej (obecnie Uniwersytet Medyczny) w Poznaniu i tam pracował dwanaście lat jako nauczyciel akademicki. Od 1965 r. związał się na stałe z Wyższą Szkołą Wychowania Fizycznego w Poznaniu, gdzie przypadł okres jego największej aktywności zawodowej. Najpierw zorganizował pierwszą w kraju, w wyższych szkołach wychowania fizycznego, Pracownię Ochrony Przyrody, a gdy w 1970 r. połączono Pracownię z Zakładem Biologii, powierzono mu funkcję kierownika tej nowopowstałej jednostki. Jako świetny organizator, zdołał w krótkim czasie pozyskać dla swego Zakładu bogaty sprzęt służący badaniom naukowym i potrzebom dydaktyki. Stworzył także bibliotekę zakładową, której księgozbiór, jak na owe czasy, był imponujący, a w ramach Uczelni nie miał sobie równych. Bardzo troszczył się o zajęcia dydaktyczne, które były dla Niego nie mniej ważnym elementem pracy od badań naukowych. Prowadził zajęcia dla studentów wychowania fizycznego w zakresie podstawowym oraz w poszerzonym, dla ubiegających się o dodatkowe uprawnienia nauczania w szkole biologii. W AWF wykładał: biologię, zoologię, podstawy ewolucjonizmu oraz szczególnie mu bliską ochronę przyrody. Przekazywał również treści tego przedmiotu uczestnikom letnich i zimowych obozów szkoleniowych. Cieszył się dużą sympatią studentów, którzy pod jego opieką chętnie podejmowali prace w studenckim kole naukowym oraz realizowali tematy prac magisterskich. Wypromował blisko 150 magistrów. Zakład Biologii i Ochrony Przyrody pod Jego kierownictwem rozwijał się systematycznie i harmonijnie, aż do 1994 r., kiedy to nagła, ciężka choroba uniemożliwiła Mu dalszą aktywność zawodową.
Prof. Zdzisław Czapski kochał przyrodę, stanowiła ona Jego prawdziwą pasję. Miał wiele różnych talentów, których wystarczyło by dla wielu przyrodników: wspaniale rysował i fotografował, był świetnym i cierpliwym obserwatorem, a w swoich badaniach perfekcjonistą. Miał mnóstwo pomysłów badawczych, za którymi sam nie nadążał, lecz chętnie dzielił się nimi z uczniami. Był człowiekiem cierpliwym i tolerancyjnym. Dawał dużo swobody swoim podopiecznym. Potrafił słuchać, a każdy bez zahamowań mógł przy nim mówić własnym głosem. Taka szkoła dawała szanse indywidualnościom, których nigdy nie gasił. W pracy naukowej skupił się na parazytologii. Badał stan biologicznego skażenia środowiska na terenach rekreacyjnych, parazytofaunę zwierząt wolnożyjących i udomowionych lecz szczególnie interesowała go biologia pasożyta - motylicy wątrobowej (Fasciola hepatica) i epidemiologia fascjolozy. Studiował te zagadnienia wszechstronnie i wnikliwie. Jego benedyktyńska cierpliwość i precyzja badań zaowocowały oryginalnymi wynikami - uzupełnił wiedzę szczegółową o cyklu życiowym motylicy oraz ustalił jej nowego żywiciela pośredniego, którym okazał się rodzimy ślimak - Galba oculta. Odkrycia te znalazły szerokie uznanie wśród parazytologów, zarówno w kraju jak też zagranicą i trafiły do podręczników akademickich, bowiem miały znaczenie poznawcze oraz rzuciły nowe światło na problem zwalczania fascjolozy- dotkliwej choroby zwierząt hodowlanych.
Profesor Z. Czapski był uznanym badaczem, a przy tym niebywale, skromnym i dystyngowanym człowiekiem; zawsze miły, uśmiechnięty i radosny. Pogoda ducha nie opuszczała go nigdy, nawet w ciężkiej chorobie, którą znosił z franciszkańską pokorą. Szanował wszystkich, zarówno studentów jak też nauczycieli akademickich i pracowników administracji. Posiadał nadzwyczajny dar skracania dystansu między osobami stojącymi od Niego niżej w hierarchii zawodowej. Był cenionym i powszechnie lubianym profesorem. W latach 1978-1981 został powołany na stanowisko Prorektorem ds. Studenckich, a w następnej kadencji (1981 -1984), już w wolnych wyborach, powierzono mu funkcje Prorektora ds. Nauki. Był też Prezesem Akademickiego Związku Sportowego AWF lecz jego kadencję przerwała choroba. Za zasługi w pracy naukowej, dydaktycznej i organizacyjnej został odznaczony między innymi: Złotą Odznaką Zasłużonego działacza Kultury Fizycznej, Medalem Komisji Edukacji Narodowej oraz Krzyżem Kawalerskim Ordery Odrodzenia Polski.
Wyróżniająca się działalność naukowo-dydaktyczna i organizacyjna oraz ujmujący sposób bycia tej barwnej postaci jaką był profesor Zdzisław Czapski to nie wszystko. Był On też wielkim patriotą, odważnym uczestnikiem walk o wolną Polskę w czasie II Wojny Światowej. Jako członek Szarych Szeregów uczestniczył, z narażeniem życia, w niejednej akcji bojowej Batalionu Parasol.
Drogi Profesorze, Drogi Zdzisławie, żal wielki, ze nie ma już Ciebie wśród nas. Pozostało jedynie uczucie smutku i pustki. To uczucie miesza się jednak z nutką wdzięczności, za to, że "byłeś", że dawałeś nam swoją przyjaźń, radość i optymizm. To najlepsze z Ciebie pozostanie w nas. Żegnaj Przyjacielu.
Dr hab., prof. AWF Zdzisław Czapski urodził się 6 października 1925 r. w Przesmykach w powiecie siedleckim. W 1952 r. ukończył pierwszy stopień studiów biologicznych, a w 1956 r. uzyskał magisterium na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Na tym samym Wydziale zdobywał też kolejne stopnie naukowe - w 1965 doktora nauk przyrodniczych, a w 1978 habilitował się. W 1953 r. podjął pracę w Zakładzie Biologii Akademii Medycznej (obecnie Uniwersytet Medyczny) w Poznaniu i tam pracował dwanaście lat jako nauczyciel akademicki. Od 1965 r. związał się na stałe z Wyższą Szkołą Wychowania Fizycznego w Poznaniu, gdzie przypadł okres jego największej aktywności zawodowej. Najpierw zorganizował pierwszą w kraju, w wyższych szkołach wychowania fizycznego, Pracownię Ochrony Przyrody, a gdy w 1970 r. połączono Pracownię z Zakładem Biologii, powierzono mu funkcję kierownika tej nowopowstałej jednostki. Jako świetny organizator, zdołał w krótkim czasie pozyskać dla swego Zakładu bogaty sprzęt służący badaniom naukowym i potrzebom dydaktyki. Stworzył także bibliotekę zakładową, której księgozbiór, jak na owe czasy, był imponujący, a w ramach Uczelni nie miał sobie równych. Bardzo troszczył się o zajęcia dydaktyczne, które były dla Niego nie mniej ważnym elementem pracy od badań naukowych. Prowadził zajęcia dla studentów wychowania fizycznego w zakresie podstawowym oraz w poszerzonym, dla ubiegających się o dodatkowe uprawnienia nauczania w szkole biologii. W AWF wykładał: biologię, zoologię, podstawy ewolucjonizmu oraz szczególnie mu bliską ochronę przyrody. Przekazywał również treści tego przedmiotu uczestnikom letnich i zimowych obozów szkoleniowych. Cieszył się dużą sympatią studentów, którzy pod jego opieką chętnie podejmowali prace w studenckim kole naukowym oraz realizowali tematy prac magisterskich. Wypromował blisko 150 magistrów. Zakład Biologii i Ochrony Przyrody pod Jego kierownictwem rozwijał się systematycznie i harmonijnie, aż do 1994 r., kiedy to nagła, ciężka choroba uniemożliwiła Mu dalszą aktywność zawodową.
Prof. Zdzisław Czapski kochał przyrodę, stanowiła ona Jego prawdziwą pasję. Miał wiele różnych talentów, których wystarczyło by dla wielu przyrodników: wspaniale rysował i fotografował, był świetnym i cierpliwym obserwatorem, a w swoich badaniach perfekcjonistą. Miał mnóstwo pomysłów badawczych, za którymi sam nie nadążał, lecz chętnie dzielił się nimi z uczniami. Był człowiekiem cierpliwym i tolerancyjnym. Dawał dużo swobody swoim podopiecznym. Potrafił słuchać, a każdy bez zahamowań mógł przy nim mówić własnym głosem. Taka szkoła dawała szanse indywidualnościom, których nigdy nie gasił. W pracy naukowej skupił się na parazytologii. Badał stan biologicznego skażenia środowiska na terenach rekreacyjnych, parazytofaunę zwierząt wolnożyjących i udomowionych lecz szczególnie interesowała go biologia pasożyta - motylicy wątrobowej (Fasciola hepatica) i epidemiologia fascjolozy. Studiował te zagadnienia wszechstronnie i wnikliwie. Jego benedyktyńska cierpliwość i precyzja badań zaowocowały oryginalnymi wynikami - uzupełnił wiedzę szczegółową o cyklu życiowym motylicy oraz ustalił jej nowego żywiciela pośredniego, którym okazał się rodzimy ślimak - Galba oculta. Odkrycia te znalazły szerokie uznanie wśród parazytologów, zarówno w kraju jak też zagranicą i trafiły do podręczników akademickich, bowiem miały znaczenie poznawcze oraz rzuciły nowe światło na problem zwalczania fascjolozy- dotkliwej choroby zwierząt hodowlanych.
Profesor Z. Czapski był uznanym badaczem, a przy tym niebywale, skromnym i dystyngowanym człowiekiem; zawsze miły, uśmiechnięty i radosny. Pogoda ducha nie opuszczała go nigdy, nawet w ciężkiej chorobie, którą znosił z franciszkańską pokorą. Szanował wszystkich, zarówno studentów jak też nauczycieli akademickich i pracowników administracji. Posiadał nadzwyczajny dar skracania dystansu między osobami stojącymi od Niego niżej w hierarchii zawodowej. Był cenionym i powszechnie lubianym profesorem. W latach 1978-1981 został powołany na stanowisko Prorektorem ds. Studenckich, a w następnej kadencji (1981 -1984), już w wolnych wyborach, powierzono mu funkcje Prorektora ds. Nauki. Był też Prezesem Akademickiego Związku Sportowego AWF lecz jego kadencję przerwała choroba. Za zasługi w pracy naukowej, dydaktycznej i organizacyjnej został odznaczony między innymi: Złotą Odznaką Zasłużonego działacza Kultury Fizycznej, Medalem Komisji Edukacji Narodowej oraz Krzyżem Kawalerskim Ordery Odrodzenia Polski.
Wyróżniająca się działalność naukowo-dydaktyczna i organizacyjna oraz ujmujący sposób bycia tej barwnej postaci jaką był profesor Zdzisław Czapski to nie wszystko. Był On też wielkim patriotą, odważnym uczestnikiem walk o wolną Polskę w czasie II Wojny Światowej. Jako członek Szarych Szeregów uczestniczył, z narażeniem życia, w niejednej akcji bojowej Batalionu Parasol.
Drogi Profesorze, Drogi Zdzisławie, żal wielki, ze nie ma już Ciebie wśród nas. Pozostało jedynie uczucie smutku i pustki. To uczucie miesza się jednak z nutką wdzięczności, za to, że "byłeś", że dawałeś nam swoją przyjaźń, radość i optymizm. To najlepsze z Ciebie pozostanie w nas. Żegnaj Przyjacielu.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



