Kaszubkiewiczowie Teresa i Wiesław
20.11.2009
, aktualizacja: 20.11.2009 11:18
Odeszli, prawie jednocześnie, w odstępie dwóch miesięcy, w kwietniu i czerwca 2009 r.
Miłośnicy Folkloru, Teresa, dla rodziny i przyjaciół - Renata i Jej mąż Wiesław, od 32 lat, aż do dnia śmierci, kierownik artystyczny akademickiego Zespołu Pieśni i Tańca "ŁANY".
Grupę miłośników folkloru na ówczesnej Akademii Rolniczej, zainicjował przed 35 laty rektor prof. Jerzy Zwoliński. Zapragnął by na uczelni rolniczej młodzież kultywowała folklor ludowy. Mała grupa studentów - wielbicieli kultury ludowej sprawiła, że po kilku miesiącach odbył się pierwszy publiczny koncert. Po trzech latach tworzący się zespół, pod swe artystyczne skrzydła przejął Wiesław Kaszubkiewicz, choreograf i zarazem przyjaciel młodzieży. Z wykształcenia inżynier mechanik. Jego przygoda ze śpiewem i tańcem ludowym zaczęła się w Zespole Pieśni i Tańca "Wielkopolska". Pod kierownictwem znanego choreografa, także niedawno zmarłego, Romana Matysiaka, Wiesław stawiał swe pierwsze kroki sceniczne, instruktorskie i reżyserskie.
Początkowo nieliczna grupa entuzjastów folkloru, przyszłych rolników - inżynierów, kultywowała folklor regionalny, pieśni i tańce ludowe wyłącznie Wielkopolski.
Z czasem, nowy szef, zaczął tworzyć ambitniejszy program, nadając jednocześnie obecną nazwę zespołowi "ŁANY". Zainteresował się też innymi regionami kraju, z zachowaniem autentycznych kostiumów, muzyki (ogromna w tym rola Ludwika Roka, od zarania związanego z zespołem, wybitnego muzyka) i elementów tanecznych oraz charakterem poszczególnych regionów. Utworzył grupę artystyczną na skalę światową. Świadczy o tym liczba koncertów w całej Europie, dalekiej Brazylii, Meksyku, Paragwaju, czy na kontynencie afrykańskim (Egipcie i Tunezji). By uatrakcyjnić koncerty w odwiedzanych krajach, do swego repertuaru Zespół wprowadził folklor innych narodów.
A warto wspomnieć, że na pierwsze w historii tournee artystyczne ŁANY wyjechały w 1979 do Bułgarii. Tak zaczęła się zagraniczna przygoda studentów - artystów ówczesnej Akademii Rolniczej, dziś Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Łącznie 74 wyjazdy w świat, rozsławiające kulturę polską.
Na swym koncie ŁANY mają również wiele nagrań fonicznych, radiowych i telewizyjnych, uczestnicząc w poważnych w festiwalach. Kilka tysięcy koncertów w kraju i zagranicą.
Członkowie zespołu to głównie studenci Uniwersytetu Przyrodniczego, a także innych poznańskich uczelni, stąd duża rotacja i związane z tym problemy. A mimo to zespół utrzymuje od lat niezmiennie wysoki poziom artystyczny.
Działalność zespołu nie tylko koncentrowała się na studentach. Od blisko 20 lat kierownictwo ŁANÓW skupiało uwagę na wychowaniu swych następców. Z dużym powodzeniem, idąc w ślady rodziców, śpiewają i tańczą w rytm folklorystycznych melodii "ŁANIKI", mogące pochwalić się wieloma koncertami, także poza granicami Polski. Przez wiele lat, aż do ostatnich chwil swego życia, kierowała nimi aktywnie Renata, żona Wiesława, przed laty również znakomita tancerka ZPiT "WIELKOPOLSKA".
W 2009 roku kultura polska straciła wybitnych artystów, piewców rodzimego folkloru. W ciągu minionych lat uczynili Oni wiodącą w Polsce grupę folklorystyczną, dzięki czemu ŁANY i ŁANIKI stały się rozpoznawalne przez świat interesujący się tą dziedziną kultury.
Dziś, artystyczną wizję niestrudzonych propagatorów folkloru na poznańskiej uczelni rolniczej, kontynuują Ich wychowankowie.
Wspaniali Przyjaciele. Odeszli dokładnie w 38 rocznicę swego ślubu, stanowili przykład nie tylko artystycznej rodziny, wychowując syna Dobka na znakomitego tancerza, obecnie przedsiębiorcę. Byli przyjaciółmi z prawdziwego zdarzenia. Pozostawili nas przedwcześnie, niespodziewanie, po krótkiej i ciężkiej chorobie.
Wiesław, artysta ale i sportowiec, zapalony przed laty rajdowiec i żeglarz, uczestnik dalekomorskich wypraw, a do ostatnich chwil swego życia aktywny narciarz, któremu nieobce były najtrudniejsze alpejskie stoki, czym zarażał przyjaciół. Człowiek wrażliwy, pasjonat, który swym pozytywem udzielał się nie tylko najbliższym. Był znany ze swej bezkompromisowej postawy wobec otaczającej go rzeczywistości. Mógł godzinami dyskutować mając swój punkt widzenia, podzielając jednocześnie zdanie innych.
Renata, inicjatorka wielu grupowych przyjacielskich spotkań, m.in. corocznych wypraw na grzyby w Bory Tucholskie, czy spływy kajakowe na tamtejszych kanałach. Dusza towarzyska, pełna dobroci i poświęcenia, ciągle uśmiechnięta, pomimo dręczących od lat chorób i innych przeciwności losu.
Ich artystyczna spuścizna, Ich wizja i przyjacielski duch, pozostaną żywe w naszej pamięci.
Okazją do wspomnień o tym dwojgu artystów i przyjaciół będzie z pewnością jubileuszowy koncert ŁANÓW w Teatrze Wielkim, w dniu 21 listopada.
Miłośnicy Folkloru, Teresa, dla rodziny i przyjaciół - Renata i Jej mąż Wiesław, od 32 lat, aż do dnia śmierci, kierownik artystyczny akademickiego Zespołu Pieśni i Tańca "ŁANY".
Grupę miłośników folkloru na ówczesnej Akademii Rolniczej, zainicjował przed 35 laty rektor prof. Jerzy Zwoliński. Zapragnął by na uczelni rolniczej młodzież kultywowała folklor ludowy. Mała grupa studentów - wielbicieli kultury ludowej sprawiła, że po kilku miesiącach odbył się pierwszy publiczny koncert. Po trzech latach tworzący się zespół, pod swe artystyczne skrzydła przejął Wiesław Kaszubkiewicz, choreograf i zarazem przyjaciel młodzieży. Z wykształcenia inżynier mechanik. Jego przygoda ze śpiewem i tańcem ludowym zaczęła się w Zespole Pieśni i Tańca "Wielkopolska". Pod kierownictwem znanego choreografa, także niedawno zmarłego, Romana Matysiaka, Wiesław stawiał swe pierwsze kroki sceniczne, instruktorskie i reżyserskie.
Początkowo nieliczna grupa entuzjastów folkloru, przyszłych rolników - inżynierów, kultywowała folklor regionalny, pieśni i tańce ludowe wyłącznie Wielkopolski.
Z czasem, nowy szef, zaczął tworzyć ambitniejszy program, nadając jednocześnie obecną nazwę zespołowi "ŁANY". Zainteresował się też innymi regionami kraju, z zachowaniem autentycznych kostiumów, muzyki (ogromna w tym rola Ludwika Roka, od zarania związanego z zespołem, wybitnego muzyka) i elementów tanecznych oraz charakterem poszczególnych regionów. Utworzył grupę artystyczną na skalę światową. Świadczy o tym liczba koncertów w całej Europie, dalekiej Brazylii, Meksyku, Paragwaju, czy na kontynencie afrykańskim (Egipcie i Tunezji). By uatrakcyjnić koncerty w odwiedzanych krajach, do swego repertuaru Zespół wprowadził folklor innych narodów.
A warto wspomnieć, że na pierwsze w historii tournee artystyczne ŁANY wyjechały w 1979 do Bułgarii. Tak zaczęła się zagraniczna przygoda studentów - artystów ówczesnej Akademii Rolniczej, dziś Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Łącznie 74 wyjazdy w świat, rozsławiające kulturę polską.
Na swym koncie ŁANY mają również wiele nagrań fonicznych, radiowych i telewizyjnych, uczestnicząc w poważnych w festiwalach. Kilka tysięcy koncertów w kraju i zagranicą.
Członkowie zespołu to głównie studenci Uniwersytetu Przyrodniczego, a także innych poznańskich uczelni, stąd duża rotacja i związane z tym problemy. A mimo to zespół utrzymuje od lat niezmiennie wysoki poziom artystyczny.
Działalność zespołu nie tylko koncentrowała się na studentach. Od blisko 20 lat kierownictwo ŁANÓW skupiało uwagę na wychowaniu swych następców. Z dużym powodzeniem, idąc w ślady rodziców, śpiewają i tańczą w rytm folklorystycznych melodii "ŁANIKI", mogące pochwalić się wieloma koncertami, także poza granicami Polski. Przez wiele lat, aż do ostatnich chwil swego życia, kierowała nimi aktywnie Renata, żona Wiesława, przed laty również znakomita tancerka ZPiT "WIELKOPOLSKA".
W 2009 roku kultura polska straciła wybitnych artystów, piewców rodzimego folkloru. W ciągu minionych lat uczynili Oni wiodącą w Polsce grupę folklorystyczną, dzięki czemu ŁANY i ŁANIKI stały się rozpoznawalne przez świat interesujący się tą dziedziną kultury.
Dziś, artystyczną wizję niestrudzonych propagatorów folkloru na poznańskiej uczelni rolniczej, kontynuują Ich wychowankowie.
Wspaniali Przyjaciele. Odeszli dokładnie w 38 rocznicę swego ślubu, stanowili przykład nie tylko artystycznej rodziny, wychowując syna Dobka na znakomitego tancerza, obecnie przedsiębiorcę. Byli przyjaciółmi z prawdziwego zdarzenia. Pozostawili nas przedwcześnie, niespodziewanie, po krótkiej i ciężkiej chorobie.
Wiesław, artysta ale i sportowiec, zapalony przed laty rajdowiec i żeglarz, uczestnik dalekomorskich wypraw, a do ostatnich chwil swego życia aktywny narciarz, któremu nieobce były najtrudniejsze alpejskie stoki, czym zarażał przyjaciół. Człowiek wrażliwy, pasjonat, który swym pozytywem udzielał się nie tylko najbliższym. Był znany ze swej bezkompromisowej postawy wobec otaczającej go rzeczywistości. Mógł godzinami dyskutować mając swój punkt widzenia, podzielając jednocześnie zdanie innych.
Renata, inicjatorka wielu grupowych przyjacielskich spotkań, m.in. corocznych wypraw na grzyby w Bory Tucholskie, czy spływy kajakowe na tamtejszych kanałach. Dusza towarzyska, pełna dobroci i poświęcenia, ciągle uśmiechnięta, pomimo dręczących od lat chorób i innych przeciwności losu.
Ich artystyczna spuścizna, Ich wizja i przyjacielski duch, pozostaną żywe w naszej pamięci.
Okazją do wspomnień o tym dwojgu artystów i przyjaciół będzie z pewnością jubileuszowy koncert ŁANÓW w Teatrze Wielkim, w dniu 21 listopada.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



