Miński Tobiasz (1984-2007)
19.11.2009
, aktualizacja: 19.11.2009 14:50
"W momencie śmierci bliskiego, uderza człowieka świadomość niczym nie dającej się zapełnić pustki" (J. Tischner).
I rzeczywiście tak jest.
Minęła właśnie druga rocznica Twojej śmierci synku, tej śmierci bezsensownej i niepotrzebnej. Nie ma dnia abym Cię nie wspominała. Twej radości życia, uśmiechu, Twoich niezrealizowanych planów. Codziennie jesteś ze mną, dotykam Twoje obrazy, rozmawiam z Tobą. Tak ciężko i tak boli jak matka straci dziecko. Bez sensu stało się to wszystko.
"Nie wiem jak dalej los się potoczy, czy nadal będę miała mokre oczy,
Słowa me zgorzkniale,
Myśli skatowane
Nieuchronnie me dłonie opadają wraz z całą mną w przeszłość.
W śnie kołyszę się,
oczy spowite mgłą, jak się stało umieram
Powoli: delikatnie, nie czule a jednak boleśnie".
Tak bardzo za Tobą tęsknię synku.
I rzeczywiście tak jest.
Minęła właśnie druga rocznica Twojej śmierci synku, tej śmierci bezsensownej i niepotrzebnej. Nie ma dnia abym Cię nie wspominała. Twej radości życia, uśmiechu, Twoich niezrealizowanych planów. Codziennie jesteś ze mną, dotykam Twoje obrazy, rozmawiam z Tobą. Tak ciężko i tak boli jak matka straci dziecko. Bez sensu stało się to wszystko.
"Nie wiem jak dalej los się potoczy, czy nadal będę miała mokre oczy,
Słowa me zgorzkniale,
Myśli skatowane
Nieuchronnie me dłonie opadają wraz z całą mną w przeszłość.
W śnie kołyszę się,
oczy spowite mgłą, jak się stało umieram
Powoli: delikatnie, nie czule a jednak boleśnie".
Tak bardzo za Tobą tęsknię synku.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień



