Głowacki Włodzimierz Witold (1909-2001)

Michał H. Umbreit
08.10.2009 , aktualizacja: 08.10.2009 15:26
A A A Drukuj
Włodzimierz Witold Głowacki
Fot. Archiwum Rodzinne
Włodzimierz Witold Głowacki
Mija 100 lat od urodzin znanego farmaceuty, współzałożyciela i pierwszego prezesa Izby Aptekarskiej w województwie poznańskim (1945), podpułkownika WP, wykładowcy historii farmacji w Akademii Medycznej w Gdańsku, na Wydziale Farmaceutycznym Akademii Medycznej w Poznaniu; współzałożyciela Oddziału Poznańskiego Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego; członka Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk; dobrego męża i ojca, po prostu, Przyjaciela. Przeżył 92 lata, które wypełnione były nie tylko pracą zawodową i życzliwością, ale też wrażliwością na sztukę (wydał tomik "Niezatarte ślady pamięci", 1999) oraz... turystyką.

Urodził się 8 października 1909 r. w Inowrocławiu, w rodzinie mistrza malarskiego, zarazem znanego działacza regionalnego. Gimnazjum klasyczne ukończył w Inowrocławiu. Następnie rozpoczął studia farmaceutyczne na Wydziale Matematyczno - Przyrodniczym Uniwersytetu Poznańskiego, które ukończył w 1932 r. (prace magisterską pisał pod kierunkiem prof. Konstantego Hrynakowskiego).

Pracę zawodową rozpoczął jeszcze w 1929 r. w Inowrocławiu w aptece "Pod Złotym Lwem" Tadeusza Molla.

Oczekując na etat asystenta w Katedrze Chemii Farmaceutycznej (u prof. K. Hrynakowskiego) podjął pracę w aptece im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (u mgr Antoniego Majorowicza). Niestety, nie dostał etatu uczelnianego, więc w 1934 r. - dla pogłębienia wiedzy o historii zawodu - zapisał się na studia historyczne na Wydziale Humanistycznym UP. Ukoronowaniem tych zainteresowań była praca pt. "Przynależność organizacyjna aptekarzy w dawnym Poznaniu" (napisana u prof. Kazimierza Tymienieckiego), którą opublikował w "Kronice miasta Poznania" (1937). Nie doczekawszy się etatu uniwersyteckiego na historii wraca do zawodu - wygrywa konkurs a następnie zostaje kierownikiem apteki w Szpitalu Miejskim im. Józefa Strusia w Poznaniu (1938). Bardzo angażuje się w tę pracę, o czym świadczą najlepiej dwa artykuły (wręcz futurystyczne), opublikowane w tym samym roku, w "Wiadomościach Farmaceutycznych" ("Pomieszczenia i czynności apteki szpitalnej", "Kierunki rozwoju polskiego aptekarstwa szpitalnego").

W okresie okupacji pracował w leszczyńskiej aptece "Pod Lwem", której właścicielem był aptekarz Michał Becker. W Poznaniu w 1940 r. ożenił się ze Stefanią z Gniatczyńskich, koleżanką ze studiów historycznych (wspaniałą żoną i matką ich dzieci).

Kiedy toczyły się walki o Poznań, z Leszna kontaktuje się z prof. Bronisławem Koskowskim, w wolnej Warszawie, w sprawie tworzenia Izb Aptekarskich na wyswobadzanych terenach, czym przyczynia się do powstania tych Izb. Dlatego też, po zadekretowaniu Izb Aptekarskich, funkcję pierwszego jej prezesa w województwie poznańskim w 1945 r. powierzono właśnie mgr farm. W.W. Głowackiemu.

Będąc prezesem nadal był czynnym farmaceutą - aptekarzem. Kierował bowiem apteką "Pod Koroną" na Rynku Wildeckim w Poznaniu, a w 1947 r. uzyskując osobistą koncesję został współwłaścicielem tej apteki (z mgr Benonem Kantrzonki - również bardzo szanowanym farmaceutą).

Od roku 1945 r. rozpoczął także na Oddziale Farmaceutycznym UP w Poznaniu wykłady i seminaria z historii farmacji.

W 1949 r. obronił doktorat, "Pierwszy polski słownik farmaceutyczny i jego autor Paweł Guldeniusz" (promotorem był prof. Franciszek Adamanis).

Niedługo po obronie, świeżo upieczony doktor zostaje powołany na kurs doskonalenia oficerów, potem zaś do zawodowej służby wojskowej, którą ukończył w stopniu podpułkownika w 1974 r. Jako oficer pracował w Ełku (apteka Szpitala Garnizonowego) i prowadził wykłady z historii farmacji w Akademii Medycznej w Gdańsku. Potem przeniesiony został do Warszawy (apteka Szpitala Okręgowego) i do Poznania (Składnica Sanitarna). I tutaj, w mundurze, wykładał historię farmacji na Wydziale Farmaceutycznym AM.

Co istotne, z poznańską Akademią Medyczną związany był od 1958 r. (adiunkt; starszy wykładowca [1962]; dr hab. nauk farmaceutycznych [1975] za całokształt dorobku naukowego, ze szczególnym uwzględnieniem pracy "Zapomniana prasa farmaceutyczna i stosunek jej do zagadnień pracowniczych"; uzyskał tytuł docenta [1976] a następnie profesora [19 V 1993]).

Profesor W.W. Głowacki pracował do swoich ostatnich dni. Zmarł 12 lipca 2001 r. i został pochowany na Cmentarzu Junikowskim - obok żony Stefanii, która odeszła niespodziewanie kilka miesięcy wcześniej (7 IX 2000 r.). W 2008 r. urny z prochami śp. Stefanii i Witolda Głowackich przeniesione zostały do grobowca rodzinnego na cmentarzu przy ulicy Bluszczowej w Poznaniu.

Profesora pamiętam, jako człowieka aktywnego i chętnego do niesienia pomocy. W czasie studiów był sekretarzem Koła Studentów Farmacji. Potem, jako magister farmacji, działał, m. in. w Związkach Zawodowych Farmaceutów Pracowników. Po wojnie położył olbrzymie zasługi jako inicjator i organizator Izb Aptekarskich, szczególnie Wielkopolskiej Izby Aptekarskiej. Ponadto był współzałożycielem Oddziału Poznańskiego Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego (1947), w którym pełnił liczne funkcje (wiceprezes: w latach 1947-51, 1955-59 i 1961- 64; członek Zarządu: 1959-61 i 1967-73 i przew. Komisji Rewizyjnej [4 kadencje]) . To także inicjator powołania Sekcji Historii Farmacji przy Zarządzie Oddziału Poznańskiego PTFarm i jej przewodniczący w latach 1973-95 (6 kadencji = 22 lata!). Natomiast w latach 1976-82 był przewodniczącym Ogólnopolskiego Zespołu Sekcji Historii Farmacji przy ZG PTFarm. Kilka lat później był jednym z inicjatorów utworzenia Muzeum Farmacji w Poznaniu.

Prof. W.W. Głowacki należał do współtwórców i aktywnych członków Polskiego Towarzystwa Historii Medycyny i Farmacji, za co uhonorowany został Medalem im. prof. Adama Wrzoska. Należy zaznaczyć również, że działał w wielu innych towarzystwach, w tym w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk. Został przyjęty na członka Międzynarodowej Akademii Historii.

Za działalność w PTFarm. otrzymał medal im. Ignacego Łukaszewicza (1970), a Walne Zgromadzenie Delegatów PTFarm nadało mu godność Członka Honorowego (1979).

Prof. Głowacki został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, medalami wojskowymi i innymi odznaczeniami.

Brakuje nam Ciebie, Panie Profesorze, bardzo brakuje.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów