http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Poznań >  Rowerowy Poznań

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Poznań - Gazeta.pl

Śmierć rowerzysty miejskiego

Włodzimierz Nowak
2009-04-27, ostatnia aktualizacja 2009-04-26 18:26

W Poznaniu rowerzyści to samobójcy i dziwacy. Walcząca wiara. A ja nie chcę być codziennie rowerzystą-wojownikiem


Fot. Piotr Skórnicki / AG
ZOBACZ TAKŻE
Wywaliłem się na rowerze na środku Grunwaldzkiej.

Wracałem z pracy. Codziennie pokonuję na rowerze te parę kilometrów z Arciszewskiego i Palacza do centrum. Skręcałem w Śniadeckich, wyskoczyło auto, może zbyt nerwowo zahamowałem, tylne koło poleciało po śliskiej szynie tramwajowej i walnąłem o poznański bruk. Kiedy się pozbierałem, z obu stron torowiska pędziły auta, kierowcy patrzyli na mnie z zaciekawieniem i z naturalną wyższością człowieka rozsądnego wobec głupka-ryzykanta.

Wcześniej trzy miesiące jeździłem po Berlinie, dzień w dzień, i nie miałem żadnej wywrotki, żadnej niebezpiecznej sytuacji, a czasem pędziłem ostro.

Nasłuchałem się w Berlinie, że Poznań to nudne miasto, że z Berlina widać Wrocław, owszem Warszawę, nawet Szczecin, ale Poznania nie.

Broniłem honoru Poznania, jak umiałem, ale poległem przy rozmowie o miejskich rowerzystach. Śmiali się, że w Poznaniu na rower wsiada tylko alternatywa, bo to ciągle jest wyzwanie.

Znajomy berlińczyk, profesor, kupuje właśnie specjalną psią przyczepkę rowerową. Dziwactwo? Nie. Jeździ rowerem po 20 km dziennie, więc nie chce psa ganiać. Mówi, że jadąc rowerem przez Berlin, czuje się wolny, jest królem miasta. Bo miasto dopasowało się do rowerzystów. W Berlinie jazda do pracy na rowerze jest w dobrym tonie. Jeżdżą w marynarce, pod krawatem, w kwiecistej sukience i kapelusiku. W deszczu (zakładają peleryny), i w słońcu, na mrozie. Jeżdżą młodzi, starzy. Różne profesje i różne stany społeczne.

W Polsce mój znajomy berlińczyk nie wsiada na rower, bo uważa, że to zbyt niebezpieczne.

O klasie miasta decyduje to, co wydaje się w nim oczywiste. Czy w Poznaniu jazda na rowerze, do pracy, szkoły, urzędu, jest oczywista? Nie, to ciągle coś dziwnego, ryzykownego. Sport ekstremalny. U nas rowerzyści to samobójcy i dziwacy. Walcząca wiara. A ja nie chcę być codziennie rowerzystą-wojownikiem.

Jest nas trzech: Nowak - pieszy, Nowak - rowerzysta i Nowak - kierowca.

Jako pieszy nie wchodzę na ścieżki rowerowe. W Berlinie to obciach, dzwoni się na takiego intruza. A kiedy jadę samochodem, pamiętam, że pieszy i rowerzysta są tymi słabszymi uczestnikami walki ulicznej, zepchniętymi na miejski margines i skazanymi na łaskę kierowców.

A co jest oczywiste dla Poznania? Wielka jak statek terenówka rozkraczona w centrum. I smutny cyklista, który nielegalnie przemyka się po chodniku, bo nie ma gdzie jeździć. Miasto, które można by przejechać rowerem w pół godziny, ma centrum, po którym rozpychają się terenówki i rolnicze pikapy. Jakby żyli tu głównie miłośnicy bezdroży i rolnicy. Nikt nie zauważa, że jeżdżenie tym po mieście jest śmieszne i obciachowe. Prowincja. W przestrzeni miejskiej Poznania dominuje kult samochodu, a przecież między Solną a Królowej Jadwigi w ogóle nie trzeba aut.

A gdybym wtedy, na Grunwaldzkiej się nie podniósł?! W ogóle nie wstał już nigdy?! (Pukam trzy razy w niemalowane). Co to byłby za pogrzeb! Na trumnie mój rower koloru fioletowego, po bokach wysłużone sakwy. Specjalny rowerowy karawan ciągną koledzy cykliści. W kondukcie setki dzwoniących rowerzystów. Na nagrobku koło rowerowe z kamienia: "WN - cyklista, ofiara miejskiego ruchu".

Panowie prezydenci, coraz więcej rowerów na ulicach Poznania, zauważyli Panowie? Ludzie chcą jeździć. Nie każcie nam umierać za rowerową sprawę. Do roboty! Dokończcie ścieżki rowerowe. Niech w tym mieście zapanuje kult roweru, a nie auta. Niech rower w mieście będzie wygodnym, oczywistym, tanim i zdrowym środkiem lokomocji.

Siostry i bracia cykliści nie dajmy się zepchnąć na krawężnik.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

6 głosów