Marcina Hyły 12 groszy w rowerowej sprawie
15.08.2008
, aktualizacja: 15.08.2008 18:39
Tekst instruktażowy dla neorowerzystów i dla kierowców o tym, jak jeździć na rowerze po mieście.
ZOBACZ TAKŻE
- Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd (13-08-08, 22:18)
- Vademecum dobrych obyczajów na drodze (13-08-08, 22:19)
- Dlaczego Kraków powinien pokochać rowery (05-12-08, 12:32)
- Ile zapłacisz? Mandatownik rowerzysty (13-08-08, 22:17)
- Agresja na ulicy to czyściutki atawizm (12-08-08, 21:06)
- Strażnik miejski a rowerzyści i kierowcy (11-08-08, 22:04)
- Jedzie policjant rowerem po Krakowie (10-08-08, 22:01)
- Rowerzyści giną na drogach (10-08-08, 21:54)
- Rowerowe absurdy, mity, brak standardów (08-08-08, 21:00)
- Kierowcy nie lubią rowerów z wzajemnością (07-08-08, 22:07)
RAPORTY
SERWISY
1. Stan techniczny
Rower ma być sprawny i wyregulowany, hamulce mają działać, przerzutki też, ubranie nie może krępować ruchów, a bagaż zlatywać z roweru czy plątać się swobodnie o szprychy.
Kierowco: to oczywiste, prawda? A ty masz zrobione badania techniczne i wszystkie papiery w porządku?
2. Odległość
Na rowerze jedziemy co najmniej jeden metr od krawędzi jezdni lub parkujących przy niej samochodów. To bardzo ważne: w ten sposób zapewniamy sobie niezbędne pole manewru. Parkujące przy jezdni samochody mogą na przykład nagle otworzyć drzwi.
Kierowco: wolisz, żeby rowerzysta jechał cały czas metr-półtora od krawędzi jezdni czy żeby jechał trzydzieści centymetrów od krawężnika, ale za to co chwilę wyskakiwał na środek jezdni, omijając niespodziewane przeszkody?
3. Tramwaje
Na ulicach z torowiskami tramwajowymi takimi jak Długa zawsze jedziemy na rowerze między szynami torowiska, a nie między prawą szyną a krawężnikiem. Szyna tramwajowa to pułapka na rowerzystów, zwłaszcza kiedy jest mokro.
Kierowco: wolisz, żeby rowerzysta jechał środkiem torowiska czy żeby ci się wywrócił na jezdnię dziesięć metrów przed samochodem z kołem zakleszczonym w szynie, bo tak bardzo chciał ci zrobić miejsce na jezdni?
4. Skręcanie
Zawsze czytelnie sygnalizujemy zamiar skrętu przez wyciągnięcie ręki w odpowiednim kierunku w bok. Zwłaszcza w lewo! Sygnalizacja skrętu w lewo powinna być odruchem, także na drogach rowerowych. Od niedawna mamy kilka skrzyżowań dróg rowerowych z innymi drogami rowerowymi (rondo Mogilskie), tam ten odruch będzie bardzo przydatny.
Kierowco: masz rację. Wszyscy rowerzyści powinni czytelnie sygnalizować zamiar skrętu. Ale... kierowco! Ty też! Nagminnie włączasz kierunkowskaz, dopiero kiedy już obróciłeś kierownicę!
5. Skrzyżowania
Na skrzyżowaniach staramy się utrzymać kontakt wzrokowy z kierowcami, nawet jeśli mamy pierwszeństwo. Trzeba się upewnić, że kierowcy nas widzą i - co tu dużo mówić - trzeba myśleć na wszelki wypadek za nich.
Kierowco: jak rowerzysta patrzy się na ciebie, to cię widzi. Nie bój żaby, nie wjedzie ci w maskę.
6. Zielone światło
Na drogach rowerowych zielone światło w sygnalizatorze dla rowerzystów (S-6, światło w kształcie roweru) nie zawsze znaczy zielone! Często samochody na jezdni poprzecznej, dla której świeci się czerwone, mają tzw. zieloną strzałkę - i wymuszają pierwszeństwo na rowerzystach. Stąd na takich przejazdach rowerowych należy zachować najwyższą ostrożność i patrzyć, czy kierowca na jezdni poprzecznej nas w ogóle widzi. Ten problem jest szczególnie istotny na przejazdach rowerowych na rondzie Grunwaldzkim.
Kierowco: czerwone to czerwone. Nawet jak pod czerwonym jest zielona strzałka. Masz obowiązek się zatrzymać. Rowerzysta ma prawo wjechać na przejazd rowerowy z prędkością 50 km/godz., a po godz. 23 i przed 5 rano nawet 60 km/godz. I to on ma pierwszeństwo, a Ty masz stać. Dlatego zielone strzałki na skrzyżowaniach z przejazdami rowerowym powinny zostać zlikwidowane. Żeby nawet nie kusiły.
7. Sygnalizacja wzbudzana
Na drogach rowerowych często sygnalizacja jest wzbudzana przyciskami. To jest bardzo niebezpieczne! Zatrzymujemy się na czerwonym, naciskamy przycisk i patrzymy, kiedy zrobi się zielone. Tymczasem kierowcy, którzy skręcają na swoim zielonym, widzą, że przejazd rowerowy, przed którym stoimy, ma czerwone - i zbliżają się z dużą prędkością. Zielone w sygnalizatorze pojawia się często w chwili, kiedy kierowca nie jest w stanie zahamować. To skandaliczne rozwiązanie powinno zostać zakazane - ale póki co obowiązuje i trzeba na nie bardzo uważać.
Rower ma być sprawny i wyregulowany, hamulce mają działać, przerzutki też, ubranie nie może krępować ruchów, a bagaż zlatywać z roweru czy plątać się swobodnie o szprychy.
Kierowco: to oczywiste, prawda? A ty masz zrobione badania techniczne i wszystkie papiery w porządku?
2. Odległość
Na rowerze jedziemy co najmniej jeden metr od krawędzi jezdni lub parkujących przy niej samochodów. To bardzo ważne: w ten sposób zapewniamy sobie niezbędne pole manewru. Parkujące przy jezdni samochody mogą na przykład nagle otworzyć drzwi.
Kierowco: wolisz, żeby rowerzysta jechał cały czas metr-półtora od krawędzi jezdni czy żeby jechał trzydzieści centymetrów od krawężnika, ale za to co chwilę wyskakiwał na środek jezdni, omijając niespodziewane przeszkody?
3. Tramwaje
Na ulicach z torowiskami tramwajowymi takimi jak Długa zawsze jedziemy na rowerze między szynami torowiska, a nie między prawą szyną a krawężnikiem. Szyna tramwajowa to pułapka na rowerzystów, zwłaszcza kiedy jest mokro.
Kierowco: wolisz, żeby rowerzysta jechał środkiem torowiska czy żeby ci się wywrócił na jezdnię dziesięć metrów przed samochodem z kołem zakleszczonym w szynie, bo tak bardzo chciał ci zrobić miejsce na jezdni?
4. Skręcanie
Zawsze czytelnie sygnalizujemy zamiar skrętu przez wyciągnięcie ręki w odpowiednim kierunku w bok. Zwłaszcza w lewo! Sygnalizacja skrętu w lewo powinna być odruchem, także na drogach rowerowych. Od niedawna mamy kilka skrzyżowań dróg rowerowych z innymi drogami rowerowymi (rondo Mogilskie), tam ten odruch będzie bardzo przydatny.
Kierowco: masz rację. Wszyscy rowerzyści powinni czytelnie sygnalizować zamiar skrętu. Ale... kierowco! Ty też! Nagminnie włączasz kierunkowskaz, dopiero kiedy już obróciłeś kierownicę!
5. Skrzyżowania
Na skrzyżowaniach staramy się utrzymać kontakt wzrokowy z kierowcami, nawet jeśli mamy pierwszeństwo. Trzeba się upewnić, że kierowcy nas widzą i - co tu dużo mówić - trzeba myśleć na wszelki wypadek za nich.
Kierowco: jak rowerzysta patrzy się na ciebie, to cię widzi. Nie bój żaby, nie wjedzie ci w maskę.
6. Zielone światło
Na drogach rowerowych zielone światło w sygnalizatorze dla rowerzystów (S-6, światło w kształcie roweru) nie zawsze znaczy zielone! Często samochody na jezdni poprzecznej, dla której świeci się czerwone, mają tzw. zieloną strzałkę - i wymuszają pierwszeństwo na rowerzystach. Stąd na takich przejazdach rowerowych należy zachować najwyższą ostrożność i patrzyć, czy kierowca na jezdni poprzecznej nas w ogóle widzi. Ten problem jest szczególnie istotny na przejazdach rowerowych na rondzie Grunwaldzkim.
Kierowco: czerwone to czerwone. Nawet jak pod czerwonym jest zielona strzałka. Masz obowiązek się zatrzymać. Rowerzysta ma prawo wjechać na przejazd rowerowy z prędkością 50 km/godz., a po godz. 23 i przed 5 rano nawet 60 km/godz. I to on ma pierwszeństwo, a Ty masz stać. Dlatego zielone strzałki na skrzyżowaniach z przejazdami rowerowym powinny zostać zlikwidowane. Żeby nawet nie kusiły.
7. Sygnalizacja wzbudzana
Na drogach rowerowych często sygnalizacja jest wzbudzana przyciskami. To jest bardzo niebezpieczne! Zatrzymujemy się na czerwonym, naciskamy przycisk i patrzymy, kiedy zrobi się zielone. Tymczasem kierowcy, którzy skręcają na swoim zielonym, widzą, że przejazd rowerowy, przed którym stoimy, ma czerwone - i zbliżają się z dużą prędkością. Zielone w sygnalizatorze pojawia się często w chwili, kiedy kierowca nie jest w stanie zahamować. To skandaliczne rozwiązanie powinno zostać zakazane - ale póki co obowiązuje i trzeba na nie bardzo uważać.
1
2
następne »
- 137 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
A kiedy przepis ws przejść dla pieszych?
comrade
17.08.08, 09:15
Kiedy doda się zdroworozskądkowy przepis że przejścia dla pieszych w ciąguchodników spełniających kyterium dopusczające jazdę na rowerze będą traktowanejak przejazdy dla rowerów. Obecnie »
Najczęściej czytane24 htydzień





