Jak bawiono się na przyjęciu u prezydenta [ZDJĘCIA]
05.01.2012
, aktualizacja: 05.01.2012 22:05
Na Przyjęcie Noworoczne prezydenta Ryszarda Grobelnego rozesłano ponad 1000 zaproszeń. Kto złożył mu życzenia w Iglicy Międzynarodowych Targów Poznańskich?

Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Noworoczne przyjęcie prezydenta Poznania - Ewa Siwicka w tańcu

Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Noworoczne przyjęcie prezydenta Poznania - Ewa Siwicka i Agnieszka Duczmal

Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Noworoczne przyjęcie prezydenta Poznania - po prawej Ewa Siwicka - żona Ryszarda Grobelnego

Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Noworoczne przyjęcie prezydenta Poznania
ZOBACZ TAKŻE
- Trzech Króli w orszaku. Nie licząc wielbłąda [ZDJĘCIA] (06-01-12, 14:12)
Na zaproszenia odpowiedziało kilkuset znanych poznaniaków ze świata polityki, biznesu, sportu, kultury, nauki, duchowieństwa czy gospodarki. Nie zabrakło też przedstawicieli instytucji państwowych, samorządowych (m.in. wójtowie z aglomeracji poznańskiej) czy służb mundurowych.
Noworoczne przyjęcie prezydenta to już tradycja. Co roku odbywało się w Centrum Kultury Zamek, w tym roku przeniosło się do Igilicy MTP. - Ponieważ Zamek jest remontowany, znaleźliśmy miejsce w centrum Poznania, miejsce o dobrej renomie, będące wizytówką miasta. Co ważne, od Targów uzyskaliśmy też dobre warunki finansowe - tłumaczył zmianę miejsca Rafał Łopka z biura prasowego prezydenta.
W czasie przemówienia otwierającego przyjęcie prezydent Grobelny mówił o ciekawych czasach, w jakich żyjemy. Jego zdaniem to jeden z okresów największego rozwoju miasta w ostatnich 100 latach historii Poznania. Mówił też o wyzwaniach, przed którymi stoi Poznań, szczególnie o zapewnieniu mieszkańcom wysokiej jakości życia. Zdaniem prezydenta jesteśmy już liderem dialogu obywatelskiego.
Czy przyjęcie to nie fanaberia w czasach kryzysu? - Koszty spotkania pokrywa w 40 proc. miasto Poznań, a w 60 proc. nasi sponsorzy. Są to m.in. ING Bank Śląski, Credit Agricole, Remondis, Ataner, Targi Poznańskie czy Olandia - wymienia Łopka. Całkowity koszty spotkania poznamy po rozliczeniu wszystkich faktur po samej imprezie.
Goście raczyli się sałatkami i ciepłymi daniami. W tym roku przeważała kuchnia polska m.in. karp w galarecie, wędliny staropolskie, pierogi z kapustą i grzybami, karp smażony, zrazy wołowe, danie drobiowe z grzybami czy pierogi z mięsem.
Jak co roku prezydent przyznał podczas spotkania Złotą Pieczęć za zasługi dla miasta. Tym razem otrzymał ją Andrzej Wituski, dyrektor Towarzystwa Muzycznego im. H. Wieniawskiego.
W czasie przyjęcia przeprowadzono zbiórkę na cele charytatywne.
Noworoczne przyjęcie prezydenta to już tradycja. Co roku odbywało się w Centrum Kultury Zamek, w tym roku przeniosło się do Igilicy MTP. - Ponieważ Zamek jest remontowany, znaleźliśmy miejsce w centrum Poznania, miejsce o dobrej renomie, będące wizytówką miasta. Co ważne, od Targów uzyskaliśmy też dobre warunki finansowe - tłumaczył zmianę miejsca Rafał Łopka z biura prasowego prezydenta.
W czasie przemówienia otwierającego przyjęcie prezydent Grobelny mówił o ciekawych czasach, w jakich żyjemy. Jego zdaniem to jeden z okresów największego rozwoju miasta w ostatnich 100 latach historii Poznania. Mówił też o wyzwaniach, przed którymi stoi Poznań, szczególnie o zapewnieniu mieszkańcom wysokiej jakości życia. Zdaniem prezydenta jesteśmy już liderem dialogu obywatelskiego.
Czy przyjęcie to nie fanaberia w czasach kryzysu? - Koszty spotkania pokrywa w 40 proc. miasto Poznań, a w 60 proc. nasi sponsorzy. Są to m.in. ING Bank Śląski, Credit Agricole, Remondis, Ataner, Targi Poznańskie czy Olandia - wymienia Łopka. Całkowity koszty spotkania poznamy po rozliczeniu wszystkich faktur po samej imprezie.
Goście raczyli się sałatkami i ciepłymi daniami. W tym roku przeważała kuchnia polska m.in. karp w galarecie, wędliny staropolskie, pierogi z kapustą i grzybami, karp smażony, zrazy wołowe, danie drobiowe z grzybami czy pierogi z mięsem.
Jak co roku prezydent przyznał podczas spotkania Złotą Pieczęć za zasługi dla miasta. Tym razem otrzymał ją Andrzej Wituski, dyrektor Towarzystwa Muzycznego im. H. Wieniawskiego.
W czasie przyjęcia przeprowadzono zbiórkę na cele charytatywne.
- 42 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
-
Swoją drogą: czy był ktoś, kto dostał zaproszenie,
free.woman
06.01.12, 10:50
a nie poszedł na to przyjęcie, czy jak w orkiestrze na balu u Wolanda "nikt nie odmówił, wszyscy przyszli".I jeszcze jedno: zdecydujcie się, czy takie przyjęcie za pieniądze sponsorów to »
-
Obrzydliwe
india.wr
07.01.12, 00:42
Arogancja władzy wyobcowanej jak każda. Nie widzi tego bo istnieje w swoim świecie szemranych układów i sobiepaństwa.Budżet miasta się nie dopina, szczędzi się na prawie wszystkim a tu »
-
Pot śmierdzi spod pach, na sali syf aż strach
nishio
09.01.12, 16:16
Kazik mistrzu spiewaj dalej!!!»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć