Poznań za pół ceny - to już w sobotę i niedzielę

Michał Wybieralski
03.06.2011 , aktualizacja: 03.06.2011 20:15
A A A Drukuj
Kto zostanie w ten weekend w domu, ten trąba! Bo możemy zjeść wykwintny obiad w restauracji, napić się dobrej whisky, zrelaksować w spa i wybrać do teatru za połowę ceny. A lepiej poznać nasze miasto - zupełnie za darmo.
Akcja 'Poznań za pół ceny'. Klienci czekają na wolne stoliki w restauracji Ali Baba.
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Akcja 'Poznań za pół ceny'. Klienci czekają na wolne stoliki w restauracji Ali Baba.
Puste okolice Zamku Królewskiego w Warszawie, wyludniony Długi Targ, po wrocławskim rynku nie przechodzi nawet pies z kulawą nogą. Gdzie są ci wszyscy mieszkańcy i turyści, którzy zwykle się tam tłoczą? W Poznaniu, bo nasi hotelarze, restauratorzy i muzealnicy w ten weekend tną ceny. Takimi filmami urzędnicy promowali tegoroczną edycję akcji "Poznań za pół ceny", która odbywa się w ten weekend.

- Chcemy w ten sposób ściągnąć do Poznania zwiedzających, ale też sprawić, by poznaniacy stali się turystami we własnym mieście - mówi Jan Mazurczak, szef Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej i organizator akcji. W tym roku będzie ona rekordowa, bo przystąpiło do niej ponad 150 partnerów. Ich listę można znaleźć w internecie, a restauracje umieściły tam też swoje menu za pół ceny. - Możemy więc zaplanować weekendowy obiad nie wychodząc z domu - przekonuje Mazurczak. - Ceny tną też ekskluzywne restauracje, które zwykle uchodzą za niedostępne - dodaje. W tym roku po raz pierwszy ceny obniży też czeski pub U Honzika, belgijski Kriegk i Whisky Bar 88, więc mamy szansę taniej skosztować importowanych alkoholi. Za pół ceny będzie można zagrać w boule, zrelaksować się spa, zobaczyć makietę dawnego Poznania i obejrzeć spektakl w Teatrze Polskim.

Tradycyjnie w ramach "Poznania za pół ceny" będzie można zobaczyć jeden z pruskich fortów. - W tym roku oprowadzamy po Forcie I na Starołęce. To nie lada atrakcja, bo dla zwiedzających będzie otwarty po raz pierwszy. Fort jest w prywatnych rękach i na co dzień mieszkańcy nie mogą do niego wejść - mówi Przemysław Maćkowiak, organizator zwiedzania. - To jedyny fort, który powstawał pod nadzorem inżynierów z wojsk saksońskich. Dlatego przyjedzie do nas z Drezna tamtejsza grupa rekonstrukcyjna w saksońskich mundurach z przełomu XIX i XX w. Będzie też wojskowy obóz, grochówka, zabytkowe pojazdy i żołnierze na koniach - dodaje. Ze względu na duże zainteresowanie oglądaniem fortu, na zwiedzanie trzeba się zapisać pod nr. tel. 784 971 205, 515 048 510 lub 608 896 000. - Zapisało się już ponad tysiąc osób, ale na pewno obsłużymy wszystkich zainteresowanych - mówi Maćkowiak. Fort nie jest oświetlony, więc trzeba też zabrać ze sobą latarki.

Poza zwiedzaniem fortu można się wybrać na jedną z licznych wycieczek z przewodnikami turystycznymi. Ci przebrani w monarsze stroje będą oprowadzać po Trakcie Królewsko-Cesarskim. Pozostali po Farze i jej podziemiach, Starym Rynku, Zamku i Ostrowie Tumskim. Przewodnicy poprowadzą nas też szlakiem budzącej kontrowersje modernistycznej architektury oraz szlakiem piwnym. Bo przecież jeszcze przed stu laty w Poznaniu działało aż 180 browarów! W weekend będzie można się przekonać, co zostało z tej piwnej tradycji.

Swoje atrakcje przygotowało też MPK, które zabytkowymi tramwajami i autobusami będzie obwozić po Poznaniu. W ten weekend pożegnamy też tramwaje - holendry.

Szczegółowe trasy wycieczek i godziny ich rozpoczęcia oraz listę partnerów akcji można znaleźć na stronie www.poznan.pl.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy