Komentarz: wracamy nad Wartę
30.05.2011
, aktualizacja: 29.05.2011 21:34
Poznań leży nad rzeką. Niby to oczywiste, ale warte przypomnienia.
ZOBACZ TAKŻE
- Skakali aż do nieba - zobacz zdjęcia (30-05-11, 10:00)
- Pięć sekund na skasowanie biletu. Emerytka nie zdążyła (30-05-11, 10:00)
- Urzędnicy mają milczeć. Mówi marszałek Wojtasiak (30-05-11, 09:00)
- Na plaży na Chwaliszewie rusza KontenerART (27-05-11, 19:12)
Na co dzień przecież nie spacerujemy po nadbrzeżnych bulwarach, nie pijemy małej czarnej w kawiarniach z widokiem na wodę, nie jemy w restauracjach na barkach, nie pływamy łódkami, które potem cumują w jednej z marin. Tak robią mieszkańcy innych, również polskich miast. Ale nie poznaniacy, więc o rzece można łatwo zapomnieć. Od lat jesteśmy do niej odwróceni plecami. Ale to się kończy. W sobotę zaczęliśmy wracać nad Wartę. Tuż obok mostu Rocha, za murami Starej Gazowni wyrósł pierwszy przyczółek powrotu, mobilne centrum kultury KontenerART. To kilka przemysłowych kontenerów zamienionych w artystyczne pracownie, bar i muzyczną scenę. Dookoła jest wysypana plaża z krzesełkami i leżakami. I taras na jednym z kontenerów, z pięknym widokiem na Wartę, wieże Katedry i panoramę Poznania. Prostymi środkami, bez wielkich inwestycji Ewa i Zbigniew Łowżył, organizatorzy KontenerART, stworzyli nowe miejsce na mapie Poznania. Kolorową przestrzeń publiczną, otwartą na wszystkich zainteresowanych. Mimo chłodnej nocy, juwenaliowych koncertów i elektryzującego starcia Barcelony z Manchesterem United w finale Ligi Mistrzów, na otwarcie KontenerART przyszły tłumy. Prawdziwe: dobre kilkaset osób przewinęło się przez to miejsce w ciągu nocy. Bawili się nastolatkowie, studenci, ale też o kilkadziesiąt lat starsi poznaniacy. Był koncert, muzyka, tańce na plaży, długie rozmowy. I ogólny zachwyt tym miejscem, który unosił się w powietrzu. Widać, że jak bardzo brakowało w Poznaniu atrakcyjnej przestrzeni nad Wartą. KontenerART do końca września będzie zachęcał do przyjścia nad rzekę, wylegiwania się na plaży, wzięcia udziału w warsztatach muzycznych, z projektowania czy grafiki. Jego działalność może sprawić, że część mieszkańców na stałe zwróci się w stronę rzeki. Oby razem z nimi zrobili to radni i urzędnicy i pomyśleli, jak zagospodarować jej brzegi, jak udostępnić je poznaniakom. Przykład KontenerART pokazuje, że wcale nie musi być to bardzo kosztowna inwestycja. A że się uda, po sobotniej nocy nie mam wątpliwości.
- 17 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Komentarz: wracamy nad Wartę
kolo125
30.05.11, 12:28
jakieś kontenery, budy, pawiloniki z pleksi itp, to zwykły ersatz typowy dla Poznania, nie ma się czym tu chwalić, nad taką Wartę nie chcę wracać, Poznaniowi potrzebne są porządne, solidne »
-
Komentarz: wracamy nad Wartę
ppzaw
30.05.11, 13:20
A od kiedy to wały przeciwpowodziowe nie są chronionei można po nich chodzić?»
-
Komentarz: wracamy nad Wartę
dziodu
01.06.11, 12:21
Warszawa też leży nad rzeką... wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9702726,Nowe_ogrodki_piwne_nad_Wisla__Wroci_horror_sprzed.html»
Najczęściej czytane24 htydzień




