Nielegalne zajęcie. Jak Litar wziął magazyn na stadionie

Marcin Kącki, Piotr Żytnicki
14.05.2011 , aktualizacja: 14.05.2011 15:49
A A A Drukuj
Afera przy Bułgarskiej. Szef "Wiary Lecha" od pół roku nielegalnie zajmuje magazyn pod trybuną miejskiego stadionu. Nowy dyrektor POSiR zapowiada postępowania dyscyplinarne i sprawdzenie, czy w ośrodku sportu antydatowano dokumenty
3. miejsce - Stadion Miejski w Poznaniu
Fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
3. miejsce - Stadion Miejski w Poznaniu
ZOBACZ TAKŻE
W styczniu na stadionie przy ul. Bułgarskiej pod trybuną nr 1 odnaleźliśmy pomieszczenie 1.1.5. To magazyn o powierzchni ponad 100 m kw. zajmowany przez firmę kateringową Trocadero. Jej właścicielem jest Krzysztof M., ps. "Litar", szef stowarzyszenia kibiców "Wiara Lecha".

Magazyn pokazał nam, po stanowczych żądaniach, pracownik stadionu z ramienia miasta. Nie mógł jednak wpuścić nas do środka. - Klucze ma tylko szef Trocadero - tłumaczył.



"Litar" od kilku lat prowadzi pod nazwą Trocadero stadionową gastronomię. Dostał na to wyłączność od Lecha Poznań. Sprzęt i towar magazynuje właśnie w pomieszczeniu 1.1.5, które zajął jesienią ub. roku przed koncertem Stinga. Od kogo je wynajął? Nie od Poznańskich Ośrodków Sportów i Rekreacji, które zarządzają piłkarską areną. Może od Lecha Poznań?

Sprawdzamy. Lech musiałby dostać na to zgodę od POSiR. Trzy miesiące temu urzędnicy przekazali nam sprzeczne informacje. Najpierw: klub nie ma zgody na podnajem pomieszczeń. A kilka dni później: była zgoda. Na dowód dostaliśmy pismo z października ub. roku, podpisane przez Janusza Rajewskiego, dyrektora POSiR, w którym zgadzał się, by Lech podnajął magazyn kibolowi.

Jednak gdy prosimy o spis pomieszczeń, które na stadionie zajmuje klub, okazuje się, że nie ma w nim tego magazynu. To jak Lech może go podnajmować?

Nie rozumiał tego nawet prezydent Poznania Ryszard Grobelny. - Mnie dyrektor POSiR również mówił, że nic nie wie, by Lech miał zgodę na podnajem jakichś powierzchni - mówi nam jeszcze w lutym prezydent.

Gdy w magistracie powstaje krytyczny wobec budowy stadionu audyt, Grobelny odwołuje Janusza Rajewskiego i daje mu posadę wiceszefa Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej. Dyrektorem POSiR zostaje Ryszard Żukowski, audytor z Urzędu Miasta. Zabraliśmy go na stadion i pokazaliśmy magazyn. Był zdziwiony, bo pracownicy stadionu, czyli jego podwładni, nie potrafili wyjaśnić, od kogo Trocadero wynajmuje magazyn. Żukowski przeanalizował więc dokumenty. Co odkrył? Żukowski: - Mieliście rację. Lech nigdy nie wynajmował tego magazynu, więc nie miał też prawa dostać od POSiR zgody na podnajem go firmie Trocadero. Magazyn był zajmowany nielegalnie.

Żukowski wystawił już fakturę na 18 tys. zł za bezumowne korzystanie z magazynu, które zajęło Trocadero. Obciążył nią Lecha, bo to klub miał podnajmować magazyn "Litarowi".

Wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak: - Fakturę zapłacimy. A że nie było tego magazynu w umowie? To problem POSiR-u.

Okazuje się jednak, że "Litar" nadal wynajmuje magazyn "na lewo". Żukowski: - Każę zrobić aneks do umowy. Lech będzie płacił za to pomieszczenie. A potem niech się rozlicza z Trocadero.

Dlaczego jednak Janusz Rajewski przysłał nam pismo, w którym zgadzał się na podnajem magazynu? Żukowski sprawdził dziennik korespondencyjny POSiR. Co ustalił? Numer korespondencyjny tego pisma dubluje się z innym. Żukowski: - Zgoda na podnajem mogła zostać antydatowana i dopisana do dziennika.

Jeśli tak, kto to zrobił? Żukowski zwolnił już sekretarkę, która odpowiadała za dziennik korespondencji. Zapowiada postępowanie dyscyplinarne wobec kierownika stadionu. Bo ten powinien wiedzieć, że Trocadero zajmuje magazyn nielegalnie. Żukowski nie poinformował jeszcze prokuratury o podejrzeniu antydatowania dokumentu. Chce usłyszeć wyjaśnienia od kierownika stadionu.

Wczoraj nie udało nam się skontaktować z Januszem Rajewskim, który dokument podpisał. Maciej Mielęcki, który był jego zastępcą, nie chciał komentować sprawy.

Adwokat Krzysztof Urbańczak z kancelarii Sójka & Maciak uważa, że w grę wchodzić mogą tu dwa przestępstwa: fałszowania dokumentu i poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariusza publicznego. - Czy doszło do przestępstwa, to mogłaby ocenić prokuratura - mówi Urbańczak.

Jak ustalenia Żukowskiego komentuje Ryszard Grobelny? Anna Szpytko, rzeczniczka prezydenta: - Postępowanie wyjaśniające dyr. Żukowskiego nie zawiera zaleceń, by podejmować działania przeciwko byłemu dyrektorowi.

W środę "Litar" usłyszał zarzuty za oplucie i zaatakowanie rodziny z dziećmi na poznańskim stadionie w listopadzie ub. roku. Klub zapowiedział, że z końcem maja rozwiąże umowę z jego firmą.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 69 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    65 głosów

  • Re: Nielegalne zajęcie. Jak Litar wziął magazyn n mnbvcx 14.05.11, 08:48

    "Grobelny odwołuje Janusza Rajewskiego i daje mu posadę wiceszefa Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej."- w polsce tak ze wszystkim, ksiedza pedofila odwolywano z parafi i »

  • Nielegalne zajęcie. Jak Litar wziął magazyn na ... david35 14.05.11, 12:44

    Jestem kibicem Lecha od 15 lat. Wstyd mi i moim kumplom, że Wiara Lecha rezprezentuje środowisko kibiców. Tam aż roi się od prostaków pokroju Litara. Całe szczęście, że cały ten syf »

  • sekretarka lukask73 15.05.11, 02:42

    Czy zwolnionej sekretarce zapewniono jakąś synekurę, dla zmyłki np. w ZDM-ie albo Geopozie? Wzorem p. Rajewskiego powinna być otoczona opieką z strony Prezydenta.»