Kibol na aucie. Kolejorz zerwie współpracę z Wiarą Lecha?

Piotr Żytnicki
12.05.2011 , aktualizacja: 12.05.2011 00:33
A A A Drukuj
Szef Stowarzyszenia Kibiców "Wiara Lecha" usłyszał zarzuty za oplucie i zaatakowanie rodziny z dziećmi podczas meczu reprezentacji Polski na poznańskim stadionie. Lech zrywa umowę z firmą "Litara". Ważą się też losy współpracy klubu ze stowarzyszeniem
Na stop-klatce z monitoringu stadionu Lecha Poznań widać, jak opluty kibic w białej bluzie ociera twarz
Na stop-klatce z monitoringu stadionu Lecha Poznań widać, jak opluty kibic w białej bluzie ociera twarz
ZOBACZ TAKŻE
Ta sprawa nigdy nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie publikacja "Gazety". W styczniu ujawniliśmy zapis z monitoringu stadionowego, na którym Krzysztof M., znany jako "Litar", tuż przed meczem polskiej reprezentacji podchodzi do kibica w biało-czerwonym stroju. Popycha, uderza głową, opluwa. Gdy z górnej części trybuny schodzą dwie kobiety i dzieci, "Litar" pluje w kierunku jednej z nich.

Choć zapis wideo był w posiadaniu klubu i PZPN, organizatora meczu, policja zajęła się tym dopiero po publikacji "Gazety". Udało jej się dotrzeć do poszkodowanego mężczyzny. Zeznawał, ale bał się złożyć wniosek o ściganie "Litara". Tu jednak wkroczyła prokuratura, która uznała, że ścigania "Litara" wymaga interes społeczny. W środę kibol dostał dwa zarzuty: naruszenia nietykalności cielesnej kibica i poniżenia przez plucie. Grozi za to grzywna lub rok więzienia. - Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień - mówi Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.



Gdy "Litarowi" stawiano zarzuty, premier Donald Tusk rozmawiał z prezesami klubów piłkarskich o wojnie ze stadionowymi bandytami. Zapowiadał, że nie będzie dla nich tolerancji.

Władze Lecha Poznań, które dotychczas bagatelizowały nagranie z monitoringu, po zarzutach dla "Litara" zapowiedziały rozwiązanie umowy z firmą kateringową Trocadero. To firma kibola, która miała wyłączność na stadionową gastronomię.

Jego klientem był także Urząd Miejski. Katering zamówił u niego również sztab wyborczy Ryszarda Grobelnego.

Lech nie podjął w środę decyzji co dalej z "Wiarą Lecha", której szefuje "Litar". Klub żyje w symbiozie ze stowarzyszeniem kibiców. "Wiara" ma siedzibę na stadionie, tak samo jak firma Trocadero, a na trybunę nr 2, którą zajmują najbardziej fanatyczni kibice, ochrona się nie zapuszcza. Gwarantem tych relacji był dotychczas właśnie "Litar".

W najbliższych dniach dojdzie do spotkania władz klubu i stowarzyszenia. Arkadiusz Kasprzak, wiceszef Lecha: - Czekamy w tym czasie na ruch ze strony stowarzyszenia.

Nieoficjalnie wiemy jednak, że Lech ma postawić stowarzyszeniu warunek: dalsza współpraca możliwa będzie, jeśli "Litar" zawiesi swoje członkostwo w "WL".

Co na to "Wiara Lecha"? Jeden z jej działaczy: - Rozwiązując umowę z Trocadero, klub wyłączył "Litarowi" nieśmiertelność. Klapki z oczu powinny więc opaść także w naszym stowarzyszeniu.

A prezydent Poznania? Trzy miesiące temu, gdy ujawniliśmy atak na rodzinę, Grobelny mówił "Gazecie": - Jeżeli będą rozmowy z "Wiarą Lecha", to nie powiem: macie takiego reprezentanta, nie ma rozmowy.

Prezydent Poznania tak skomentował w środę zarzuty: - Krzysztof M. nigdy personalnie nie był partnerem do rozmów na tematy bezpieczeństwa na stadionie czy też organizacji meczów. Partnerem jest Stowarzyszenie "Wiara Lecha".

Dzisiaj o bezpieczeństwie na poznańskim stadionie rozmawiać mają szef wielkopolskiej policji Krzysztof Jarosz, wojewoda Piotr Florek, prezydent Grobelny, przedstawiciele Lecha i "Wiary Lecha". Policja oczekuje od klubu gwarancji, że na stadionie nie będzie łamane już prawo. Chodzi o odpalanie rac, petard, niekontrolowane przemieszczanie się kibiców, bierność ochrony. Od tego zależy, czy stadion przy Bułgarskiej będzie otwarty dla kibiców.

Jarosz powiedział "Gazecie", że nie chce widzieć na spotkaniu "Litara": - Osoby z zarzutami nie są i nie będą dla mnie partnerem do rozmowy o bezpieczeństwie na stadionach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 47 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów