Akademik UAM. Poznań dogada się z Czerwonakiem?
08.04.2011
, aktualizacja: 08.04.2011 19:41
- Możliwe, że zajmiemy miejsce Poznania i to my kupimy od UAM akademik dla doktorantów w Koziegłowach, a nie miasto Poznań - mówi Mariusz Poznański, wójt gminy Czerwonak.
ZOBACZ TAKŻE
- PKS w Poznaniu ma zwalniać, kupować i zarabiać (08-04-11, 21:00)
Spór wokół akademika dla doktorantów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Koziegłowach rozpoczął się w styczniu. To wtedy okazało się, że Poznań chce zbudować mieszkania socjalne w sąsiedniej gminie. UAM podpisał już nawet umowę przedwstępną na sprzedaż akademika za 2,7 mln zł. Przeciw takiemu rozwiązaniu stanowczo zaprotestowały władze Czerwonaka.
Wczoraj wójt Mariusz Poznański spotkał się z wiceprezydentem Poznania Mirosławem Kruszyńskim. Ustalono, że Poznań może wycofać się z pomysłu, jednak tylko pod pewnymi warunkami. By zamiana była możliwa, gmina Czerwonak musi sama wykupić budynek i przeznaczyć go na cele socjalne.
- Będziemy o tym rozmawiać z radnymi, jest kilka pomysłów, co można byłoby tam zrobić - komentuje pomysł wójt Poznański. - Nie oznacza to jednak, że się na pewno dogadamy. Muszę zabezpieczyć interes gminy i nie pozwolić, by Poznań eksmitował do nas 56 problemowych rodzin, ale muszę to zrobić w najkorzystniejszy dla nas sposób. Również pod względem finansowym.
W Poznaniu na mieszkanie socjalne czeka ok. 2 tys. rodzin. To ludzie z wyrokami eksmisyjnymi, najczęściej związanymi z niepłaceniem czynszu. Miasto musi zapewnić im skromne i tanie lokum, takie do tej pory planowało utworzyć w Czerwonaku.
Wczoraj wójt Mariusz Poznański spotkał się z wiceprezydentem Poznania Mirosławem Kruszyńskim. Ustalono, że Poznań może wycofać się z pomysłu, jednak tylko pod pewnymi warunkami. By zamiana była możliwa, gmina Czerwonak musi sama wykupić budynek i przeznaczyć go na cele socjalne.
- Będziemy o tym rozmawiać z radnymi, jest kilka pomysłów, co można byłoby tam zrobić - komentuje pomysł wójt Poznański. - Nie oznacza to jednak, że się na pewno dogadamy. Muszę zabezpieczyć interes gminy i nie pozwolić, by Poznań eksmitował do nas 56 problemowych rodzin, ale muszę to zrobić w najkorzystniejszy dla nas sposób. Również pod względem finansowym.
W Poznaniu na mieszkanie socjalne czeka ok. 2 tys. rodzin. To ludzie z wyrokami eksmisyjnymi, najczęściej związanymi z niepłaceniem czynszu. Miasto musi zapewnić im skromne i tanie lokum, takie do tej pory planowało utworzyć w Czerwonaku.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Akademik UAM. Poznań dogada się z Czerwonakiem?
stypendysta
08.04.11, 20:11
To nigdy nie był (i nadal nie jest) akademik. Zanim się coś napisze, trzeba sprawdzić stan faktyczny.»
Najczęściej czytane24 htydzień




