Dość plucia na poznańskim stadionie!
28.01.2011
, aktualizacja: 27.01.2011 20:34
Kiedy patrzę na film, na którym szef "Wiary Lecha" pluje na kobietę, ogarnia mnie złość. Czy tym razem kibice i władze klubu zrobią cokolwiek, by odsunąć podobnych ludzi od władzy w stowarzyszeniu? A może znów wybiorą święty spokój i opowiadanie bajek o złych dziennikarzach, którzy uparli się, by zaszkodzić Lechowi?
Podczas listopadowego meczu Polska - Wybrzeże Kości Słoniowej szef "Wiary Lecha" przepędza kibiców z drugiej trybuny. Pluje w twarz mężczyźnie i kobiecie, którzy na stadion przyszli z dziećmi. Dziennikarze "Gazety" zdobyli film ze stadionowego monitoringu.
Do tej pory władze klubu wolały udawać, że z "Wiarą Lecha" nie ma żadnych problemów. Po artykule "Gazety", w którym policjant Centralnego Biura Śledczego w autoryzowanym wywiadzie opowiadał o zatrzymaniu 16 pseudokibiców Lecha i postawieniu im zarzutów udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawkach, a trzem także handlu narkotykami, "Wiara Lecha" ogłosiła bojkot mediów Agory.
Jarosław Pucek, na co dzień dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych, prywatnie działacz "Wiary Lecha", zarzucał wtedy dziennikarzom brak rzetelności i złe intencje. Apelował: - Jesteśmy na dobrej drodze, by wypromować polski styl kibicowania, tylko błagam, nie przeszkadzajcie nam.
Zastanawiam się, jak się dziś czuje, oglądając zapis z trybun meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Jeszcze przed rokiem, zrywając umowę patronacką podpisaną z "Gazetą", władze Lecha współpracę z "Wiarą Lecha" nazywały "wzorcową". Wczoraj potępiły zachowanie Krzysztofa Markowicza, nazywając je niedopuszczalnym i nieetycznym.
Czy naprawdę trzeba było aż tyle czasu, by zrozumieć, że działania wysoko postawionych przedstawicieli stowarzyszenia kibiców "godzą w dobre imię klubu i rzutują na wizerunek kibiców Lecha"?
Do tej pory władze klubu wolały udawać, że z "Wiarą Lecha" nie ma żadnych problemów. Po artykule "Gazety", w którym policjant Centralnego Biura Śledczego w autoryzowanym wywiadzie opowiadał o zatrzymaniu 16 pseudokibiców Lecha i postawieniu im zarzutów udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawkach, a trzem także handlu narkotykami, "Wiara Lecha" ogłosiła bojkot mediów Agory.
Jarosław Pucek, na co dzień dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych, prywatnie działacz "Wiary Lecha", zarzucał wtedy dziennikarzom brak rzetelności i złe intencje. Apelował: - Jesteśmy na dobrej drodze, by wypromować polski styl kibicowania, tylko błagam, nie przeszkadzajcie nam.
Zastanawiam się, jak się dziś czuje, oglądając zapis z trybun meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Jeszcze przed rokiem, zrywając umowę patronacką podpisaną z "Gazetą", władze Lecha współpracę z "Wiarą Lecha" nazywały "wzorcową". Wczoraj potępiły zachowanie Krzysztofa Markowicza, nazywając je niedopuszczalnym i nieetycznym.
Czy naprawdę trzeba było aż tyle czasu, by zrozumieć, że działania wysoko postawionych przedstawicieli stowarzyszenia kibiców "godzą w dobre imię klubu i rzutują na wizerunek kibiców Lecha"?
- 115 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
51 głosów
-
Dość plucia na poznańskim stadionie!
kibolodlat
28.01.11, 10:21
nareszcie! juz trudno było to znieśc.. może w końcu będzie porządek i kultura. a link do forum wiaty lecha ( tak tak 'wiary lecha', nie 'LECHA' ) zniknie ze strony oficjalnej»
-
"wypromować polski styl kibicowania"
fred_die
28.01.11, 11:45
Tylko jakiś kretynek fanatyk mógł coś takiego napisać. Promować style to sobie możesz gościu w we własnym domu w ubikacji. Na stadion powinni chodzić normalni ludzie z rodzinami bez żadnej »
-
Dość plucia na poznańskim stadionie!
bimota
28.01.11, 13:50
A co za roznica czy na kobiete czy faceta ? Znow siejecie dyskryminacje...»
Najczęściej czytane24 htydzień




