Uczniowie podstawówek w Poznaniu rekinami biznesu

Natalia Mazur
15.01.2011 , aktualizacja: 14.01.2011 19:59
A A A Drukuj
W Poznaniu powstaje Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy. Uczniowie szkół podstawowych podczas zajęć opracowywać będą swoje pomysły na biznes
Miłosz zastanawia się, czy też - jak tata - mógłby prowadzić swoją firmę
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Miłosz zastanawia się, czy też - jak tata - mógłby prowadzić swoją firmę
- Uwielbiałam bawić się w biuro - mówi Martyna, szóstoklasistka z SP nr 13. - Jako dziecko otwierałam medyczne książki babci, bo było w nich dużo tabelek i udawałam papierkową robotę. Fascynowała mnie praca cioci, księgowej. Ale co to jest firma, na czym polega praca w niej, nie miałam pojęcia. Myślałam, że szef to taki ktoś, kto tylko siedzi, wskazuje palcem i mówi: "ty zrób to, a ty zrób to".

Miłosz, kolega Martyny z klasy, w biuro się nie bawił. Ale za to ma doświadczenie w zarabianiu pieniędzy. - Tata ma firmę budowlaną. Pomagałem mu przy remoncie tarasu, zarobiłem 50 zł - opowiada. - Czasem jadę z tatą na budowę. Czy też mógłbym mieć swoją firmę? Chyba nie byłbym taki dobry jak on. Ciągle ktoś do niego podchodzi, że chce jakąś premię, zaliczkę. Ja bym tego nie wytrzymał - wzdycha.

Zarobione i odłożone z kieszonkowego pieniądze Miłosz wydał na Playstation. Martyna dzięki oszczędnościom pojechała na obóz pływacki do Czech. - Nie lubię wydawać pieniędzy na byle co - przyznaje.

- Dzieci zaskakują nas często swoją dojrzałością. Podczas warsztatów wypytują o giełdę, naliczanie odsetek - mówi Marcin Dąbrowski z Fundacji Promocji i Akredytacji Kierunków Ekonomicznych. Fundacja, założona m.in. przez poznański Uniwersytet Ekonomiczny, otwiera wkrótce w Poznaniu Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy. Zajęcia, odbywające się sześć razy w semestrze, przeznaczone są dla uczniów piątych i szóstych klas szkół podstawowych. - Internetowa rekrutacja kończy się w kilkanaście minut. 170 miejsc zapewnia się błyskawicznie - mówi Dąbrowski, którego macierzysta uczelnia, Szkoła Główna Handlowa, uczy dzieci ekonomii już od sześciu semestrów.

W Poznaniu nabór rozpocznie się 10 lutego, a na chętnych będzie czekało 120 miejsc. Pierwsze zajęcia: 17 marca. Temat: rekiny biznesu. Dąbrowski: - Spotkania zaczynają się od wykładu, uczniowie mają czas na zadawanie pytań. W części warsztatowej pracują w grupach, z asystą starszych studentów tworzą projekty swoich biznesów, wymyślają reklamy.

Podczas kolejnych spotkań młodzi poznaniacy dowiedzą się, jak stworzyć projekt turystyczny, poznają tajniki pieniądza, nauczą się autoprezentacji. Prof. Piotr Banaszyk, prorektor UEP: - Chcemy, by w przyszłości nie bały się podejmować ryzyka w biznesie.

- Koniec podstawówki to dobry czas, by rozpocząć taką naukę - ocenia dr Julita Wojciechowska, psycholog. - Dzieci wchodzą w wiek dojrzewania, wkrótce będą podejmować się różnych inicjatyw. Wiedza o skutecznym działaniu, zarządzaniu, planowaniu, przyda im się teraz i w przyszłości, nawet jeżeli nie założą własnych firm. Warsztaty mogą mieć też wartość zawodoznawczą. Nie każde dziecko ma przecież w swoim otoczeniu osobę np. spełnioną w pracy w reklamie.

Równolegle z dziecięcymi warsztatami toczyć się będą zajęcia dla rodziców, dotyczące wychowania. Tematy: kiedy dawać dziecku kieszonkowe? Jak rozbudzać jego kreatywność? Jak kształtować postawy etyczne?

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy