3,8 tys. zwyciężyło w maratonie - relacja {WIDEO}

js, sewek, lama
10.10.2010 , aktualizacja: 10.10.2010 16:13
A A A Drukuj
Zakończył się 11 poznański maraton. Jak było? Przeczytajcie naszą relację!
Pierwsza kobieta i pierwsza Polka na mecie - Maryna Damantsewicz
Justyna Suchecka
Pierwsza kobieta i pierwsza Polka na mecie - Maryna Damantsewicz
Kenijczycy już mkną ku mecie
Justyna Suchecka
Kenijczycy już mkną ku mecie
Babcia z Parasolką rozdaje buziaki na Wildzie
Justyna Suchecka
Babcia z Parasolką rozdaje buziaki na Wildzie
16.10 Czas stop! 3856 - tylu zawodników zmieściło się w czasie. Ostatni z czasem dokładnie 6:00:00 dobiegł pan Wacław Czuchwicki ze Zbąszynia. Nie ma niestety pani Marii - Babci z Parasolką.

16.02 Na mecie już 3806 biegaczy. Dotarli też już kolejni zawodnicy biegackiej drużyny Gazety: Zofia Wawrzyniak (5:05),Zuzanna Płoszewska-Bryk (5:06)Marek Wilczyński (5:17), Paweł Wróblewski i Piotr Walkowski wbiegli razem (5:39).

15.55 Na mecie zameldowało się już 3773 zawodników. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, czy to największy maraton w Polsce, to podajemy, że w Warszawie na metę dotarło 3322 biegaczy.

15.45 Na 25 minut przed końcem biegu propozycja dla tych, którzy lubią ekstremalne warunki: a może maraton na biegunie północnym? Poniżej film z 2007 roku. Uczestnicy przebyli 42 kilometry i zakończyli trase dokładnie na północnym biegunie.

15.35 Do końca biegu jeszcze 35 minut. Powoli otwierane są ulice - przejezdna już m.in. ul. Baraniaka.

15.23 Do mety dotarła też część zawodników z biegackiej drużyny Gazety. To zawodnicy, którzy właśnie po raz pierwszy w życiu pokonali maraton. Świętują to już: Tomek Paprocki (3:56), Agnieszka Jędrzejak (4:23), Magda Wojciechowska (4:54),Jacek Klimek (5:00). Sześć osób z drużyny wciąż walczy z maratońskim dystansem i własnymi słabościami. O tym jak szykowali się do biegu, czytajcie na www.maratonpoznan.blox.pl

15.12 4:54:13 to czas wiceprezydenta Mirosława Kuszyńskiego. Gratulacje!

15.10 Dokładnie godzinę mają jeszcze biegacze by ukończyć maraton. Na trasie jest ich jeszcze kilkuset. 3270 już na mecie.

14.58 Na metę z czasem 4:43:28 dobiegł prezydent Poznania Ryszard Grobelny. Jak ten wynik skomentują kontrkandydaci do fotelu prezydenta? Na mecie tłumy. Kibice, maratończycy dopingujący tych, co na trasie: Jesteście w niebie! To już koniec męki!

14.48 Maraton w Poznaniu ma długa tradycję. Taki bieg rozegrano w naszym mieście już w 1930 roku. Z 16 startujacych na metę dotarło 14. Meta znajdowała się na stadionie, pardon, Stadjonie Miejskim, później przemianowanym na Stadion 22 Lipca. Obecnie to dogorywający obiekt, któremu znów patronuje - jak przed wojną - Edmund Szyc. Więcej o maratonie sprzed 80 lat pod tym linkiem

14.37 Na mecie już 2167 zawodników. Słońce przygrzewa, prawie jak na Saharze. Zobaczcie jak tam się biega maraton:

14.29 Na Ratajach maratończykom kibicują uczniowie z I b Gimnazjum nr 26. Śpiewają im hity Feela i Dody. Hm... biegacze, którym repertuar nie odpowiada na pewno przyspiesza

14.17 Biegacze mają szczęście - pogoda dopisała, dopisali zatem i kibice. Zwłaszcza ci, którzy nie znają żadnego z biegaczy. Najwięcej jest ich na Ratajach i przy AWF na Drodze Dębińskiej. Może w przyszłym roku zobaczymy ich trasie? Niektórzy tak mówią...

14.05 Do mety dotarło już 1134 biegaczy. Ostatni na trasie są w okolicach Katedry. Dla samochodów otwarto już rondo Sródka.

13.55 Jeszcze 2 godz. 15 min. do końca biegu. Mała wskazówka dla tych, co na trasie: wideo pt. Jak NIE kończyć maratonu: Robert Cheruiyot zwycięża w biegu w Chicago z czasem 2:07:35, ale....

13.45 Dlaczego maratończycy muszą przebiec właśnie 42 km 195 m? Tę długość trasy wprowadzono podczas igrzysk w 1908 r. w Londynie. Trasę wyznaczono wtedy od zamku windsorskiego do stadionu White City. Do tego doszedł wniosek księżnej Yorku Marii von Teck, aby linię mety usadowić dalej, niż zakładano, na wprost loży królewskiej. Dało to razem 26 mil i 395 jardów, czyli 42 kilometry i 195 metrów. Od 1924 r. ten dystans obowiązywał na stałe.

13.35 Do 13.35 na mecie zameldowało się 312 osób. Na trasie wciąż drużyna Gazety, złożona z naszych Czytelników. To debiutanci. Jeśli chcecie ich dopingować, mają numery startowe od 3014 do 3023.

13.25 Pokazaliśmy jak sikają panie. Teraz - jak podczas maratonu sikają panowie. Jak? Grupowo

13.15 Tuż przed metą, na 40. kilometrze, stoi ekipa z SiePomaga.pl. Zbierają pieniądze dla Piotra Duchnowicza. To maratończyk, który walczy z chorobą - stwardnieniem rozsianym. Jego historię opisaliśmy tutaj.

13.10 Coraz więcej biegaczy na mecie. Coraz ciężej tym, co jeszcze na trasie... Dopingujcie ich! PO 30 km zdarza się, że biegacz napotyka ścianę. Nie może ruszyć się z miejsca. Nasza maratonka Ola mówi, że to tak jakby nagle dostać grypy: bolą wszystkie mięśnie, kości, wydaje się, że nie jesteśmy w stanie zrobić już kroku. Na You Tube znaleźliśmy film, gdzie maratończyk napotkał ścianę 200 metrów przed metą. Zobaczcie:
Jak widać i jak zapewnia Ola, to da się przezwyciężyć! Wiele na pewno zależy od kibiców!

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów