Nasz spacerownik, czyli dokąd idzie Stary Marych

bos
15.09.2010 , aktualizacja: 15.09.2010 13:51
A A A Drukuj
Czy wiesz, że pomnik Starego Marycha co roku przesuwa się o milimetr? Mówi się, że jak dojdzie z rowerem do roboty, to będzie koniec świata

ZOBACZ TAKŻE
"Spacerownik poznański" to nietypowy przewodnik po mieście, można by rzec - spacerowy. Wydany został w serii "Biblioteka Gazety Wyborczej".

Autor Jacek Y. Łuczak - dziennikarz (niezależny) i kabareciarz (niepraktykujący) - zaprasza na przechadzkę. Do wyboru dziesięć tras: od początków państwa polskiego, poprzez ulice Starego Rynku, miejsca związane z muzyką, teatrem. Wędrujemy śladami powstania wielkopolskiego, poznajemy słynnych mieszkańców, podziwiamy pomniki (o tych, które już nie istnieją, jedynie czytamy), a na końcu... odpoczywamy w parkach.

Y. Łuczak nie stroni od faktów i ciekawostek. Ot, choćby takiej, że przy ul. Wenecjańskiej na Chwaliszewie zbudowana została pierwsza stacja wodociągowa Poznania. Była tu też fabryka zapałek, która... spłonęła. Albo inna: Winogrady były w zamierzchłych czasach rozległymi uprawami winorośli. To właśnie z Poznania pochodziły wyśmienite wina, porównywalne z francuskimi.

Do opowieści autor czasem wplecie anegdotę, fakty okrasi legendą, a nawet - o zgrozo! - ploteczką.

"Spacerownik poznański" kosztuje 29 zł. Można go kupić w Gazeta Cafe (ul. 27 Grudnia 3), w kioskach, księgarniach oraz na kulturalnysklep.pl.

Książce patronuje Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy