Nasz spacerownik, czyli dokąd idzie Stary Marych
15.09.2010
, aktualizacja: 15.09.2010 13:51
Czy wiesz, że pomnik Starego Marycha co roku przesuwa się o milimetr? Mówi się, że jak dojdzie z rowerem do roboty, to będzie koniec świata
ZOBACZ TAKŻE
- Zapraszamy na spacer po Poznaniu. Z muzyką w tle (09-09-10, 21:21)
- Spacer po mieście z Gazetą (08-09-10, 19:14)
- Tłoczno na spacerze (04-09-10, 16:52)
- Zapraszamy na sobotni spacer po zamku! (02-09-10, 20:22)
"Spacerownik poznański" to nietypowy przewodnik po mieście, można by rzec - spacerowy. Wydany został w serii "Biblioteka Gazety Wyborczej".
Autor Jacek Y. Łuczak - dziennikarz (niezależny) i kabareciarz (niepraktykujący) - zaprasza na przechadzkę. Do wyboru dziesięć tras: od początków państwa polskiego, poprzez ulice Starego Rynku, miejsca związane z muzyką, teatrem. Wędrujemy śladami powstania wielkopolskiego, poznajemy słynnych mieszkańców, podziwiamy pomniki (o tych, które już nie istnieją, jedynie czytamy), a na końcu... odpoczywamy w parkach.
Y. Łuczak nie stroni od faktów i ciekawostek. Ot, choćby takiej, że przy ul. Wenecjańskiej na Chwaliszewie zbudowana została pierwsza stacja wodociągowa Poznania. Była tu też fabryka zapałek, która... spłonęła. Albo inna: Winogrady były w zamierzchłych czasach rozległymi uprawami winorośli. To właśnie z Poznania pochodziły wyśmienite wina, porównywalne z francuskimi.
Do opowieści autor czasem wplecie anegdotę, fakty okrasi legendą, a nawet - o zgrozo! - ploteczką.
"Spacerownik poznański" kosztuje 29 zł. Można go kupić w Gazeta Cafe (ul. 27 Grudnia 3), w kioskach, księgarniach oraz na kulturalnysklep.pl.
Książce patronuje Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna.
Autor Jacek Y. Łuczak - dziennikarz (niezależny) i kabareciarz (niepraktykujący) - zaprasza na przechadzkę. Do wyboru dziesięć tras: od początków państwa polskiego, poprzez ulice Starego Rynku, miejsca związane z muzyką, teatrem. Wędrujemy śladami powstania wielkopolskiego, poznajemy słynnych mieszkańców, podziwiamy pomniki (o tych, które już nie istnieją, jedynie czytamy), a na końcu... odpoczywamy w parkach.
Y. Łuczak nie stroni od faktów i ciekawostek. Ot, choćby takiej, że przy ul. Wenecjańskiej na Chwaliszewie zbudowana została pierwsza stacja wodociągowa Poznania. Była tu też fabryka zapałek, która... spłonęła. Albo inna: Winogrady były w zamierzchłych czasach rozległymi uprawami winorośli. To właśnie z Poznania pochodziły wyśmienite wina, porównywalne z francuskimi.
Do opowieści autor czasem wplecie anegdotę, fakty okrasi legendą, a nawet - o zgrozo! - ploteczką.
"Spacerownik poznański" kosztuje 29 zł. Można go kupić w Gazeta Cafe (ul. 27 Grudnia 3), w kioskach, księgarniach oraz na kulturalnysklep.pl.
Książce patronuje Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




