Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkować?!

Joanna Leśniewska, Justyna Suchecka
03.09.2010 , aktualizacja: 03.09.2010 20:55
A A A Drukuj
Zadowoleni administratorzy budynków i mieszkańcy podzieleni jak rzadko. Bo 4 września wchodzą w życie nowe przepisy o ruchu drogowym. Strażnicy miejscy i policjanci mogą już karać mandatami także na zamkniętych osiedlach i przy marketach
Od soboty koniec z parkowaniem na trawnikach i chodnikach?
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Od soboty koniec z parkowaniem na trawnikach i chodnikach?
ZOBACZ TAKŻE
Pani Urszula, mama bliźniaczek, po swoim osiedlu przy ul. Wilczak w Poznaniu musi chodzić po jezdni. Nie ma szans przejechać wózkiem, bo chodniki zastawiają auta. Nie pomaga nawet interwencja ochroniarzy, którzy kierowcom wkładają za wycieraczki upomnienia. - Każdy parkuje, jak chce. Nieraz mąż nie mógł wyjechać autem do pracy, bo inni go blokowali. A na zamkniętym osiedlu straż miejska nie mogła nic zrobić. Poszedł więc na tramwaj - opowiada.

- Nic dziwnego, że kierowcy zastawiają chodniki, jeżeli na osiedlu na jedno mieszkanie przypada 0,8 miejsca parkingowego - przypomina pan Tomasz, sąsiad pani Urszuli z ul. Wilczak. On także ma problemy, by przejechać wózkiem przez osiedle, ale usprawiedliwia kierowców: - Wiele osób jak ja pracuje do godz. 22. Gdy wracam z pracy, wszystkie miejsca są zastawione, więc zdarza mi się parkować na chodniku. Bo co mam robić?! Parking podziemny? To luksus rzędu 30 tys. zł, nie każdego stać na taki wydatek.

- Do tej pory walka z kierowcami nie była zbyt skuteczna ze względu na niejednoznaczne przepisy. Na szczęście teraz się to zmieni. Widzieliśmy o tym, dlatego już w lipcu wystosowaliśmy pismo do straży miejskiej z prośbą o interwencje. W porozumieniu ustaliliśmy terminy zorganizowanych akcji - mówi Anna Połomska, zarządca os. Wilczak.

Jacek Figlerowicz z firmy Palatyn Zarządzanie Nieruchomościami: - Mam nadzieję, że teraz nie tylko administratorzy będą wzywać policję i straż miejską do źle zaparkowanych aut. Sami mieszkańcy mogliby pilnować sąsiadów.

4 września w życie wchodzi zmiana ustawy Prawo o ruchu drogowym. Adam Jasiński z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego: - Dotychczas, gdy na osiedlu czy przy markecie ktoś parkował pod zakazem zatrzymywania się, policja i straż miejska nie mogły go ukarać. Od dziś każdy znak drogowy będzie sankcjonowany mandatem.

Jeżeli na wjeździe na osiedle był umieszczony znak "strefa zamieszkania", municypalni mogli bez problemu interweniować. Problem polegał na tym, że znak był na osiedlach rzadkością, a przed hipermarketem w ogóle nie można go było postawić. Policjanci i strażnicy mieli związane ręce. - Aby ukarać kierowcę mandatem, musiało wystąpić zagrożenie komunikacyjne. Jeżeli kierowca zastawił chodnik, niewiele można było zrobić. Kończyło się zbędnymi dyskusjami. Teraz łatwiej będzie nam działać - mówi Józef Klimczewski, szef poznańskiej drogówki. Kolejna zmiana to możliwość ustawienia nowego znaku "strefa ruchu", w której obowiązywać będą takie same przepisy jak na drogach publicznych.

Przemysław Piwecki, rzecznik straży miejskiej w Poznaniu, mówi, że nowe przepisy to więcej interwencji: - Zwłaszcza tych dotyczących kopert dla niepełnosprawnych i centrów handlowych.

W ubiegłym roku strażnicy wypisali ponad 23 tys. mandatów za złe parkowanie. A to kilka milionów złotych wpływu do kasy miasta. Po zmianie przepisów ta kwota może znacznie wzrosnąć. - Nie patrzyłbym na to w ten sposób. My nic z tego nie mamy. To pieniądze, które trafiają do wspólnej kasy. Nas interesuje, żebyśmy mogli dobrze wykonywać obowiązki, a nowe przepisy nam w tym pomogą - podkreśla Piwecki.

Ze zmian w ustawie cieszą się też zarządcy budynków. - Jakiś czas temu robiliśmy ze strażą miejską ćwiczenia na jednej z nieruchomości. Mieszkańcy byli mocno zdziwieni, gdy okazało się, że karetka nie ma szans do nich dojechać. Dlatego przepisy, które teraz wchodzą, są bardzo ważne - uważa Jacek Figlerowicz z firmy Palatyn Zarządzanie Nieruchomościami.

Beata Frajtak, rzeczniczka Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, ma nadzieję, że nowe przepisy zmniejszą liczbę źle zaparkowanych aut: - Dotąd kierowcy czuli się bezkarni. Zmiany w ustawie wreszcie zmobilizują ich do przestrzegania prawa.

Podziel się

  • 90 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkować?! pozmigun 03.09.10, 21:25

    Panie Tomaszu, sąsiedzie pani Urszuli. Skoro nie stać pana na miejsceparkingowe, to znaczy, że nie stać pana na samochód. Proste? Proste.To tak, jakby kupił pan sobie tankowiec, a potem »

  • Kierowcy spięci. I gdzie mamy teraz zaparkować?! whitenabuchodonozor 03.09.10, 22:13

    Już widzę Straż Miejską jak robi porządek z parkowaniem na osiedlach - oni niepotrafią upilnować porządku w centrum (Marcin, Ratajczaka, 27 Grudnia, placWolności, Kościuszki, Półwiejska i »

  • Jak sobie kupię 10 aut,to co to będzie, co będzie? cfalek 07.09.10, 12:24

    Właśnie dlatego że nie ma ograniczeń co do ilości możliwych posiadanych dóbr, żadnych prawie poza strefą parkowania regulacji co do korzystania przez indywidualne dobra z publicznej »