Europejskie stolice pełne pomysłów dla Poznania

Michał Wybieralski
25.08.2010 , aktualizacja: 25.08.2010 17:35
A A A Drukuj
Jak wyeliminować nielegalne parkowanie - możemy nauczyć się od Chorwatów, a od Słowaków - jak upiększyć blokowiska
Pnącza w holu Biblioteki Uniwersyteckiej
Fot. Jacek Łagowski / AG
Pnącza w holu Biblioteki Uniwersyteckiej
ZOBACZ TAKŻE
Oto kolejne zgłoszenia w naszym wakacyjnym konkursie "Przywieź pomysł dla Poznania".

Nielegalne parkowanie na chodnikach jest plagą w centrum Poznania. Zarząd Dróg Miejskich stara się z nią walczyć, stawiając metalowe słupki. Ale są też i inne rozwiązania. - W chorwackim Trogirze na skraju chodnika znajdują się kamienne "grzybki" uniemożliwiające parkowanie. To rozwiązanie bardzo funkcjonalne i estetyczne, ich wygląd w żaden sposób nie kłóci się z architekturą starówki wpisanej na listę UNESCO - opisuje Robert Ignaszewski. Pan Eryk Zimmer, inspirując się spalarnią śmieci w centrum Wiednia, proponuje, żeby naszą poznańską elektrociepłownię na Karolinie pomalować chociażby w znaki akcji Poznań dla Ziemi, czy choćby drzewa - logo poznańskiego Szczytu Klimatycznego ONZ.

Kilkanaście pomysłów przywiezionych z europejskich stolic podrzuca nam Katarzyna Spychała. - W Budapeszcie pomyślano o klarownych rozkładach jazdy komunikacji miejskiej. Na tabliczkach, przy każdym przystanku widnieje informacja o tym, na jakie linie możemy się przesiąść. Informacja ta jest również podawana w pojazdach na wyświetlaczach, czy poprzez komunikaty głosowe - pisze. Bratysława znalazła rozwiązanie na upiększenie blokowisk: ściany budynków obsadzono bluszczem lub innymi pnączami. - I tak brzydkie ściany zamieniły się w zielone kurtyny. Pomysł może czasochłonny, acz wyjątkowo tani i niesamowicie efektowny - uzasadnia pani Katarzyna. Pomysłem, który powinien zachwycić pieszych, może pochwalić się Praga. - Przy najbardziej ruchliwych ulicach, na pasach dla pieszych, zamontowano specjalne światełka. Świecąc na biało uprzedzają kierowców o lokalizacji przejść. Gdy ktoś chce z nich skorzystać, zaczynają mrugać czerwonym światłem. Może jest to lepsze rozwiązanie, niż ustawiczne stawianie nowych sygnalizacji świetlnych? - zastanawia się pani Katarzyna.

Czekamy na zgłoszenia

Do końca wakacji zbieramy pomysły podpatrzone na całym świecie, które można przenieść do Poznania, by żyło nam się przyjemniej, a miasto lepiej funkcjonowało. Piszcie: czytelnicy@poznan.agora.pl (najlepiej ze zdjęciami lub filmami). Najlepsze pomysły co tydzień nagradzamy aparatami fotograficznymi. Propozycje czytelników przekażemy radnym oraz prezydentowi Ryszardowi Grobelnemu i spytamy, czy wdrożą je w Poznaniu.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów