Federacja madeinpoznan: Przeprosić Ewę Wójciak
01.07.2011
, aktualizacja: 20.08.2010 17:28
List otwarty artystów z madeinpoznan.org do Sławomira Hinca, zastępcy Prezydenta Miasta Poznania i sygnatariuszy tzw. Stanowiska poznańskich Instytucji Kultury.
ZOBACZ TAKŻE
- Zblatowane poznańskie elity i ich gładka kultura (01-07-11, 00:00)
- Tani pociąg Poznań-Berlin? Nic z tego! (20-08-10, 10:00)
- Żuławski kręci film o Poznaniu (20-08-10, 10:00)
- Osiatyński: List dyrektorów to lizusostwo (01-07-11, 00:00)
Federacja madeinpoznan.org wyraża głębokie zaniepokojenie rozwojem sytuacji związanej z konfliktem pomiędzy artystami Teatru Ósmego Dnia a wiceprezydentem miasta Poznania Sławomirem Hincem. Fakt wezwania Ewy Wójciak, dyrektor Teatru Ósmego Dnia przez prezydenta Sławomira Hinca i związana z tym próba zastosowania cenzury ekonomicznej, jako konsekwencji politycznego zaangażowania teatru, jest zjawiskiem groźnym i niedopuszczalnym (...).
Rozwój wypadków niestety przynosi szkodę naszemu miastu, a odpowiedzialność za to ponosi Pan, Panie Prezydencie. Kiedy sprawa nabrała charakteru medialnego i zaistniała poza lokalnym kontekstem, Teatr Ósmego Dnia poparło wielu cenionych artystów i organizacji obywatelskich z całej Polski. Niestety, nie uznał Pan za stosowne przyjąć ich racji w imię porozumienia stron. Konsekwencją tego wyboru jest tzw. "Stanowisko poznańskich Instytucji Kultury", które odczytujemy jako demonstrację siły, akt użycia przewagi administracyjnej w boju o zwycięstwo własnych przekonań.
Zaskakująca dla nas jest także reakcja samych sygnatariuszy „Stanowiska poznańskich Instytucji Kultury”, którzy w komentarzach zdają się być nieświadomi treści, pod którymi się podpisali. Używając swoich służbowych pieczęci wzięli przecież udział w politycznej walce, potwierdzając rację mecenasa. Popierając apolityczność, dokonali więc aktu sensu stricto politycznego. Nie wnikając w przesłanki, które przesądziły o podpisaniu listu, jesteśmy zniesmaczeni brakiem cywilnej odwagi i sugerowaną nieznajomością charakteru gestu, którego Państwo dokonaliście. Wstyd nam za miasto, w którym dyrekcja większości Instytucji Kultury pod osłoną rzekomej nieświadomości postępuje w tak wiernopoddańczym wobec administracji stylu.
Szkodliwość całego konfliktu jest tym bardziej doniosła i brzemienna w skutkach, że cała sprawa rozgrywa się w momencie gdy polskie miasta składają wnioski do konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. (...)
Dlatego prosimy Pana, Panie Prezydencie, o jak najszybsze załagodzenie konfliktu, którego jest Pan inicjatorem. Uważamy, że jedyną drogą rozwiązania sytuacji są oficjalne przeprosiny dyrektor Ewy Wójciak oraz wycofanie się z postulatu pełnej apolityczności Instytucji Kultury, który jest postulatem po prostu w wielu przypadkach niemożliwym do zrealizowania. Uważamy, że tylko taki gest z Pańskiej strony może zapobiec eskalacji konfliktu, który z zasady nikomu nie służy.
Z wyrazami szacunku,
Federacja madeinpoznan.org
Rozwój wypadków niestety przynosi szkodę naszemu miastu, a odpowiedzialność za to ponosi Pan, Panie Prezydencie. Kiedy sprawa nabrała charakteru medialnego i zaistniała poza lokalnym kontekstem, Teatr Ósmego Dnia poparło wielu cenionych artystów i organizacji obywatelskich z całej Polski. Niestety, nie uznał Pan za stosowne przyjąć ich racji w imię porozumienia stron. Konsekwencją tego wyboru jest tzw. "Stanowisko poznańskich Instytucji Kultury", które odczytujemy jako demonstrację siły, akt użycia przewagi administracyjnej w boju o zwycięstwo własnych przekonań.
Zaskakująca dla nas jest także reakcja samych sygnatariuszy „Stanowiska poznańskich Instytucji Kultury”, którzy w komentarzach zdają się być nieświadomi treści, pod którymi się podpisali. Używając swoich służbowych pieczęci wzięli przecież udział w politycznej walce, potwierdzając rację mecenasa. Popierając apolityczność, dokonali więc aktu sensu stricto politycznego. Nie wnikając w przesłanki, które przesądziły o podpisaniu listu, jesteśmy zniesmaczeni brakiem cywilnej odwagi i sugerowaną nieznajomością charakteru gestu, którego Państwo dokonaliście. Wstyd nam za miasto, w którym dyrekcja większości Instytucji Kultury pod osłoną rzekomej nieświadomości postępuje w tak wiernopoddańczym wobec administracji stylu.
Szkodliwość całego konfliktu jest tym bardziej doniosła i brzemienna w skutkach, że cała sprawa rozgrywa się w momencie gdy polskie miasta składają wnioski do konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. (...)
Dlatego prosimy Pana, Panie Prezydencie, o jak najszybsze załagodzenie konfliktu, którego jest Pan inicjatorem. Uważamy, że jedyną drogą rozwiązania sytuacji są oficjalne przeprosiny dyrektor Ewy Wójciak oraz wycofanie się z postulatu pełnej apolityczności Instytucji Kultury, który jest postulatem po prostu w wielu przypadkach niemożliwym do zrealizowania. Uważamy, że tylko taki gest z Pańskiej strony może zapobiec eskalacji konfliktu, który z zasady nikomu nie służy.
Z wyrazami szacunku,
Federacja madeinpoznan.org
- 25 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
18 głosów
-
pani Wójciak już dziękujemy
diplomatic
21.08.10, 22:21
ona wzorem Palikota rozkręca prowokację na cały kraj w jakimś sobie tylkowiadomym celu»
-
Federacja madeinpoznan: Przeprosić Ewę Wójciak
shedows1969
22.08.10, 07:28
A kto to jest Ewa Wójcik, za co trzeba ją przepraszać. Ktoś kto popiera paligłupa nie zasługuje na szacunek, taki ktoś ma nasrane w głowie. Palikot nie za poglądy ale za sposoby ich »
Najczęściej czytane24 htydzień




