Danielewski o "apolityczności kultury". Komentarz
17.08.2010
, aktualizacja: 17.08.2010 21:35
List, pod którym podpisała się zdecydowana większość szefów poznańskich instytucji kultury, to rzecz niebywała, skandaliczny pokaz serwilizmu wobec władzy i opowiedzenie się za modelem kultury rodem z bananowej, autorytarnej republiki.
Co to znaczy, że "kultura finansowana ze środków publicznych winna być apolityczna"? To po prostu uzasadnienie dla cenzury. Nie powinno się wedle tej teorii finansować spektakli o biedzie i wykluczeniu, bo bieda i wykluczenie są jak najbardziej polityczne. I w ogóle ze środków publicznych nie powinny iść pieniądze na jakiekolwiek dzieło opisujące rzeczywistość, ponieważ opis rzeczywistości, opowiedzenie się za jakimiś wartościami w kontrze do innych wartości, jest z istoty rzeczy polityczne.
W świecie pożądanym przez sygnatariuszy kuriozalnego i niebezpiecznego hołdu lennego dla prezydenta Hinca pozostaje miejsce tylko na kulturę w formie doskonale apolitycznych operetek i majtania nogami przez panie w kusych sukniach. Ich wymarzony świat jest światem orwellowskiego koszmaru.
Warto przypomnieć państwu dyrektorstwu, że artysta dysponuje w Polsce wolnością twórczą, a obowiązki ma wobec odbiorcy, a nie wobec władzy, że ma opowiadać widzowi o świecie, a nie dbać o dobre samopoczucie rządzących. Wygląda na to, że sygnatariusze listu nie mają o tym pojęcia. A to powoduje, że mają kompetencje, by sprawować swoje funkcje ewentualnie w instytucjach kultury koreańskiego Phenianu, a nie w dużym mieście demokratycznego kraju. Dlatego oczekiwałbym, że natychmiast podadzą się do dymisji.
Inną sprawą jest przyprawiający o mdłości oportunizm środowiska, które jak jeden mąż postanowiło ramię w ramię z prezydentem niszczyć teatr - ikonę. Byłem sceptyczny wobec zamieszania wokół Teatru Ósmego Dnia i wezwań do dymisji Sławomira Hinca. Okazuje się, że nie miałem racji, rzeczywistość przerosła moje najczarniejsze wyobrażenia. Prezydent Hinc wraz ze swoim "komitetem honorowym" powinien odejść natychmiast. Jego działalność zagraża wolności wypowiedzi - nie powinien sprawować swojego stanowiska ani jednego dnia dłużej.
W świecie pożądanym przez sygnatariuszy kuriozalnego i niebezpiecznego hołdu lennego dla prezydenta Hinca pozostaje miejsce tylko na kulturę w formie doskonale apolitycznych operetek i majtania nogami przez panie w kusych sukniach. Ich wymarzony świat jest światem orwellowskiego koszmaru.
Warto przypomnieć państwu dyrektorstwu, że artysta dysponuje w Polsce wolnością twórczą, a obowiązki ma wobec odbiorcy, a nie wobec władzy, że ma opowiadać widzowi o świecie, a nie dbać o dobre samopoczucie rządzących. Wygląda na to, że sygnatariusze listu nie mają o tym pojęcia. A to powoduje, że mają kompetencje, by sprawować swoje funkcje ewentualnie w instytucjach kultury koreańskiego Phenianu, a nie w dużym mieście demokratycznego kraju. Dlatego oczekiwałbym, że natychmiast podadzą się do dymisji.
Inną sprawą jest przyprawiający o mdłości oportunizm środowiska, które jak jeden mąż postanowiło ramię w ramię z prezydentem niszczyć teatr - ikonę. Byłem sceptyczny wobec zamieszania wokół Teatru Ósmego Dnia i wezwań do dymisji Sławomira Hinca. Okazuje się, że nie miałem racji, rzeczywistość przerosła moje najczarniejsze wyobrażenia. Prezydent Hinc wraz ze swoim "komitetem honorowym" powinien odejść natychmiast. Jego działalność zagraża wolności wypowiedzi - nie powinien sprawować swojego stanowiska ani jednego dnia dłużej.
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
26 głosów
-
Danielewski o "apolityczności kultury". Komentarz
micnow
17.08.10, 22:38
Po raz pierwszy słów brakuje.. zdziecinnienie poznańskiego PO bije wszelkie grinice, hinc, kaczmarek - nie spodziewałem się po nich nic lepszego, ale taki motłoch na dyrektorskich »
-
Danielewski o "apolityczności kultury". Komentarz
armalite
17.08.10, 23:25
A czego można sie spodziewać po tzw. ludziach kultury. Dymarski to człowiekkultury? Nieudacznik, co roku nową swoją historią na chwałę Rzeczpospolitej...jedzie na tym koniu, poprzez układy, »
-
Danielewski o "apolityczności kultury". Komentarz
anissa4
18.08.10, 02:31
Popieram w całej rozciągłości.»
Najczęściej czytane24 htydzień




