Śmigłowiec ratuje ludzi, ale tylko od 7 do 19.40
01.07.2011
, aktualizacja: 13.08.2010 09:50
Poznań dostał wreszcie eurocopter, którym można ratować ofiary wypadków także w nocy. Ale w nocy będzie stał bezczynnie, bo nasze szpitale wciąż nie mają całodobowych lądowisk
ZOBACZ TAKŻE
- Znów rozbita pupa. Trwa sezon polowań na "elki" (13-08-10, 09:00)
- Rozbita obrona Lecha. Jak ja poskładać? (12-08-10, 20:54)
W błysku fleszy ekipa ratunkowa z poznańskiego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przesiadła się z wysłużonego śmigłowca Mi-2 do nowoczesnego eurocoptera E 135.
Helikopter - w ramach rządowego programu modernizacji lotniczej floty ratunkowej - osobiście przekazał nam wiceminister zdrowia Marek Habera. Poznań jest dziewiątym miastem, który go dostał. Do końca roku w całej Polsce będzie ich latać 23.
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe wylatuje m.in. do ofiar wypadków drogowych, poparzonych dzieci, zawałowców. Tylko w lipcu nasi ratownicy mieli 57 takich przypadków. Latali w ciągu dnia, bo Mi-2 nie były przystosowane do nocnych lotów. - A zdarzało się, że jakiś szpital powiatowy nie mógł pomóc pacjentowi i trzeba go było szybko przetransportować do Poznania - opowiadają ratownicy. - Wtedy jechała karetka, chociaż śmigłowiec zrobiłby to o wiele szybciej.
Nowy śmigłowiec wyposażony jest w defibrylator, respirator, pompę infuzyjną. Dzięki autopilotowi można nim lądować w czasie burzy i - nareszcie - także w nocy.
Jednak na razie nocnych lotów nie będzie. - Pogotowie dyżuruje tak jak do tej pory, czyli od godz. 7 do 19.40 - mówi Stanisław Torzyński, szef poznańskiej filii Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Problem polega na tym, że przyszpitalne lądowiska nie są przygotowane do przyjęcia ratunkowego śmigłowca nocą. Nie mają specjalnego wyposażenia, oświetlenia. Nikt nam nie da zgody na lądowanie.
Jak to możliwe? Rządowy program, który wart jest 500 mln zł, Sejm uchwalił w 2005 r. Jednak do tej pory w całej Polsce przy szpitalach powstało jedynie 16 lądowisk, spełniających wymogi Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Tylko na 13 z nich można lądować nocą.
W Wielkopolsce przygotowany jest do tego wyłącznie szpital w Lesznie. - Co z resztą? Nie mamy wpływu na dyrektorów lecznic, ani na samorządy. A to od nich zależy, czy chcą mieć całodobowe lądowiska - tłumaczy Justyna Sochacka, rzecznik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W Poznaniu całodobowe lądowiska miały wybudować dwa szpitale: miejski przy Szwajcarskiej i wojewódzki "Lutycka".
"Lutycka" utknęła na etapie starania się o unijną dotację. Koszt projektu szacuje nawet na 5 mln zł. - Płyta, dojazd, mała wieża kontrolna, oświetlenie - wylicza wicedyrektor Karol Chojnacki. - Bez pieniędzy na koncie trudno mówić o terminie rozpoczęcia budowy.
Szpital przy Szwajcarskiej w kwietniu wybrał konsorcjum (BUDPOL), które za 3,6 mln zł ma zbudować lądowisko do Euro 2012.
Gotowe lądowisko ma już szpital w podpoznańskim Puszczykowie, ale nie można jeszcze na nim lądować. - Czekamy tylko na zgodę Urzędu Lotnictwa Cywilnego - zapewnia wiceprezes lecznicy Jacek Michalak.
eurocopter
Za�adowane przez: redakcja_poznan. - Gor�ce wiadomo�ci
Helikopter - w ramach rządowego programu modernizacji lotniczej floty ratunkowej - osobiście przekazał nam wiceminister zdrowia Marek Habera. Poznań jest dziewiątym miastem, który go dostał. Do końca roku w całej Polsce będzie ich latać 23.
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe wylatuje m.in. do ofiar wypadków drogowych, poparzonych dzieci, zawałowców. Tylko w lipcu nasi ratownicy mieli 57 takich przypadków. Latali w ciągu dnia, bo Mi-2 nie były przystosowane do nocnych lotów. - A zdarzało się, że jakiś szpital powiatowy nie mógł pomóc pacjentowi i trzeba go było szybko przetransportować do Poznania - opowiadają ratownicy. - Wtedy jechała karetka, chociaż śmigłowiec zrobiłby to o wiele szybciej.
Nowy śmigłowiec wyposażony jest w defibrylator, respirator, pompę infuzyjną. Dzięki autopilotowi można nim lądować w czasie burzy i - nareszcie - także w nocy.
Jednak na razie nocnych lotów nie będzie. - Pogotowie dyżuruje tak jak do tej pory, czyli od godz. 7 do 19.40 - mówi Stanisław Torzyński, szef poznańskiej filii Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Problem polega na tym, że przyszpitalne lądowiska nie są przygotowane do przyjęcia ratunkowego śmigłowca nocą. Nie mają specjalnego wyposażenia, oświetlenia. Nikt nam nie da zgody na lądowanie.
Jak to możliwe? Rządowy program, który wart jest 500 mln zł, Sejm uchwalił w 2005 r. Jednak do tej pory w całej Polsce przy szpitalach powstało jedynie 16 lądowisk, spełniających wymogi Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Tylko na 13 z nich można lądować nocą.
W Wielkopolsce przygotowany jest do tego wyłącznie szpital w Lesznie. - Co z resztą? Nie mamy wpływu na dyrektorów lecznic, ani na samorządy. A to od nich zależy, czy chcą mieć całodobowe lądowiska - tłumaczy Justyna Sochacka, rzecznik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W Poznaniu całodobowe lądowiska miały wybudować dwa szpitale: miejski przy Szwajcarskiej i wojewódzki "Lutycka".
"Lutycka" utknęła na etapie starania się o unijną dotację. Koszt projektu szacuje nawet na 5 mln zł. - Płyta, dojazd, mała wieża kontrolna, oświetlenie - wylicza wicedyrektor Karol Chojnacki. - Bez pieniędzy na koncie trudno mówić o terminie rozpoczęcia budowy.
Szpital przy Szwajcarskiej w kwietniu wybrał konsorcjum (BUDPOL), które za 3,6 mln zł ma zbudować lądowisko do Euro 2012.
Gotowe lądowisko ma już szpital w podpoznańskim Puszczykowie, ale nie można jeszcze na nim lądować. - Czekamy tylko na zgodę Urzędu Lotnictwa Cywilnego - zapewnia wiceprezes lecznicy Jacek Michalak.
eurocopter
Za�adowane przez: redakcja_poznan. - Gor�ce wiadomo�ci
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Śmigłowiec ratuje ludzi, ale tylko od 7 do 19.40
anders76
13.08.10, 10:42
Proponuje krotka wizyte w Norwegi, gdzie kazdy szpital ma ladowisko zoswietleniem i jest tez masa ladowisk "powiatowych" dostepnych 24 godz. Ozadnej "malej wiezy" na ladowisku heli nie »
Najczęściej czytane24 htydzień




