Chaos komunikacyjny na Śródce, kilometrowe korki

jl
10.08.2010 , aktualizacja: 10.08.2010 21:57
A A A Drukuj
Kierowcy i piesi byli we wtorek wściekli.

Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
- Musi pani iść tędy, przez stację benzynową, bo wszystko pozagradzane - tłumaczy młody chłopak kobiecie, która nie potrafiła odnaleźć drogi do przystanku tramwajowego linii 1 i 6. Inni szli ulicą lub skracali sobie drogę, przebiegając przez ul. Jana Pawła II. Nieco łatwiej mieli pasażerowie wysiadający na rondzie Śródka od strony katedry. Tutaj wymalowane na żółto pasy, jasno wskazywały drogę.

Na Śródce trwa budowa gigantycznego kolektora ściekowego. Właśnie z tego powodu we wtorek na rondzie Śródka zmieniła się organizacja ruchu. Wszyscy jadący od ul. Podwale i od katedry mają teraz do dyspozycji nie trzy, ale dwa pasy ruchu. Efekt? Sznur aut ciągnął się kilometrami! W okolicach południa zator dochodził do katedry, ale po południu sięgał już od ronda aż do skrzyżowania ul. Solnej z al. Niepodległości.

Z powodu budowy inaczej muszą się też poruszać piesi - na odcinku między stacją benzynową Lotos i Dworcem Śródka. Przejście dla pieszych przez ulicę Prymasa Wyszyńskiego zostało przesunięte o kilka metrów - teraz piesi przechodzą przez przystanek tramwajowy.

Budowa kolektora ściekowego na rondzie Śródka toczy się już kolejny miesiąc. Nigdy wcześniej jednak prace nie były tak uciążliwe dla pieszych i kierowców. Jedni i drudzy narzekali na kompletny chaos.

- Wydawało nam się, że oznaczenia, które umieściliśmy na ulicach, wystarczą. Skontaktujemy się z wykonawcą, ocenimy sytuację i to poprawimy - zapewnia Dorota Wiśniewska z Aquanetu, który prowadzi budowę kolektora.

Podziel się

  • 30 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów