Zielone podwórka, czyli "odkupienie" ul. Staszica
09.08.2010
, aktualizacja: 09.08.2010 19:15
Najbardziej "zakupiona" ulica Poznania i prawdopodobnie najbardziej zaniedbana na Jeżycach - tak było dotychczas na ul. Staszica. Teraz ma się zazielenić, bo mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce - zaczęli od odnowienia pięciu podwórek.
Najpierw zaplanowali, jak powinny wyglądać ich podwórka, a później z łopatami w rękach je zmienili. Poustawiali donice z zielenią, tam gdzie zalegał gruz, dziś zielenią się skwery i rabatki. Rośliny i ziemię mieszkańcy dostali od miasta. - Tu kiedyś strach było wyjść, tak było brudno. Teraz aż przyjemnie nawet śmieci wyrzucić - usłyszał od Zofii Łodygi, prezydent Ryszard Grobelny, podczas niedawnego spotkania na podwórkach z mieszkańcami ul. Staszica. Okazją do spotkania było podsumowanie akcji Zielone Warsztaty, w ramach której zazieleniły się podwórka na tej ulicy.
Na podwórzu kamienic nr 11 i 13, mieszkańcy zastawili stół słodkim, a jedna z mieszkanek przebrała się w strój klauna. - Bo pan prezydent przyszedł. Chciałam, aby było weselej na podwórku - tłumaczyła Justyna z wymalowanym szminką uśmiechem od ucha do ucha.
Mieszańcy posadzili rośliny pod płotem, a pod ścianami kamienic ustawili donice na kwiaty. Jednak w centrum podwórka wciąż stoi murowany śmietnik. - W upały śmierdzi niesamowicie - przyznaje Lidia Dąbrowska. Śmietnik ma zostać zadaszony, a na tyłach kamienicy mieszkańcy chcieliby urządzić plac zabaw. - Kiedyś całe Jeżyce były w drzewach, wieczorem sąsiedzi siedzieli na ławkach, były huśtawki. A teraz nie ma nic. Same samochody stoją! - dodaje Dąbrowska. I ma rację, bo wzdłuż ulicy samochód stoi przy samochodzie. To ma się jednak zmienić.
- Otrzymaliśmy z Zarządu Dróg Miejskich harmonogram prac na ul. Staszica. Wszystko wskazuje, że w przyszłym roku ulica zostanie wyremontowana - mówi Stanisław Gorzelańczyk z rady osiedla Jeżyce.
Dlaczego taki nacisk stowarzyszenie położyło akurat na tę ulicę? - To była najbardziej zaniedbana ulica na Jeżycach. Od czegoś chcieliśmy zacząć, aby to promieniowało na kolejne ulice. Stowarzyszenie założyły trzy osoby, które tu mieszkają i ta ulica była naszym oczkiem w głowie - mówi Jarosław Plezia.
Ul. Staszica wraz z ul. Rybaki niedawno wygrały ogłoszony przez Urząd Miasta konkurs na najbardziej "zakupioną" ulicę w Poznaniu. Zwycięzców konkursu wybrali internauci spośród finałowej stawki 10 ulic, które miały największe problemy z psimi kupami.
Sadzenie drzew i porządkowanie podwórek ma drugie dno: - Oddziaływanie tego przedsięwzięcia uruchomi dalsze pozytywne przemiany w dzielnicy, może stać się zaczątkiem procesu hamującego wyludnianie i degradację śródmieścia - uważają członkowie stowarzyszenia. Ich zdaniem, wyprowadzanie się poznaniaków na peryferia jest spowodowane pogorszeniem jakości życia w mieście, a najważniejszą przyczyną są zawyżone koszty bytowe, nieadekwatne do jakości. - Jak jest trochę drzew, zieleni, to aż miło się mieszka - podsumowuje Marek Urbanek. Członkowie "Pięknych Jeżyc" wręczyli prezydentowi petycję z dalszymi postulatami.
Ryszard Grobelny komplementował społeczników: - Mieszkańcy bardzo się zaangażowali, udało się dzięki temu, stworzyć wspólnotę podwórek. Byłoby dobrze, gdyby takich wspólnot powstawało jak najwięcej.
Ale na komplementach się kończy. Czy miasto znajdzie pieniądze w budżecie na kolejne podwórka? - Od tego, że coś jest potrzebne, pieniędzy w budżecie nie przybywa. Nie zrezygnujemy np. z prowadzenia szkół, aby wspomóc podwórka. Będziemy pomagać w ramach środków, które posiadamy - powiedział Grobelny. I wręczył pamiątkowe tabliczki tym, którzy włączyli się w zmianę wyglądu podwórek.
Na podwórzu kamienic nr 11 i 13, mieszkańcy zastawili stół słodkim, a jedna z mieszkanek przebrała się w strój klauna. - Bo pan prezydent przyszedł. Chciałam, aby było weselej na podwórku - tłumaczyła Justyna z wymalowanym szminką uśmiechem od ucha do ucha.
Mieszańcy posadzili rośliny pod płotem, a pod ścianami kamienic ustawili donice na kwiaty. Jednak w centrum podwórka wciąż stoi murowany śmietnik. - W upały śmierdzi niesamowicie - przyznaje Lidia Dąbrowska. Śmietnik ma zostać zadaszony, a na tyłach kamienicy mieszkańcy chcieliby urządzić plac zabaw. - Kiedyś całe Jeżyce były w drzewach, wieczorem sąsiedzi siedzieli na ławkach, były huśtawki. A teraz nie ma nic. Same samochody stoją! - dodaje Dąbrowska. I ma rację, bo wzdłuż ulicy samochód stoi przy samochodzie. To ma się jednak zmienić.
- Otrzymaliśmy z Zarządu Dróg Miejskich harmonogram prac na ul. Staszica. Wszystko wskazuje, że w przyszłym roku ulica zostanie wyremontowana - mówi Stanisław Gorzelańczyk z rady osiedla Jeżyce.
Dlaczego taki nacisk stowarzyszenie położyło akurat na tę ulicę? - To była najbardziej zaniedbana ulica na Jeżycach. Od czegoś chcieliśmy zacząć, aby to promieniowało na kolejne ulice. Stowarzyszenie założyły trzy osoby, które tu mieszkają i ta ulica była naszym oczkiem w głowie - mówi Jarosław Plezia.
Ul. Staszica wraz z ul. Rybaki niedawno wygrały ogłoszony przez Urząd Miasta konkurs na najbardziej "zakupioną" ulicę w Poznaniu. Zwycięzców konkursu wybrali internauci spośród finałowej stawki 10 ulic, które miały największe problemy z psimi kupami.
Sadzenie drzew i porządkowanie podwórek ma drugie dno: - Oddziaływanie tego przedsięwzięcia uruchomi dalsze pozytywne przemiany w dzielnicy, może stać się zaczątkiem procesu hamującego wyludnianie i degradację śródmieścia - uważają członkowie stowarzyszenia. Ich zdaniem, wyprowadzanie się poznaniaków na peryferia jest spowodowane pogorszeniem jakości życia w mieście, a najważniejszą przyczyną są zawyżone koszty bytowe, nieadekwatne do jakości. - Jak jest trochę drzew, zieleni, to aż miło się mieszka - podsumowuje Marek Urbanek. Członkowie "Pięknych Jeżyc" wręczyli prezydentowi petycję z dalszymi postulatami.
Ryszard Grobelny komplementował społeczników: - Mieszkańcy bardzo się zaangażowali, udało się dzięki temu, stworzyć wspólnotę podwórek. Byłoby dobrze, gdyby takich wspólnot powstawało jak najwięcej.
Ale na komplementach się kończy. Czy miasto znajdzie pieniądze w budżecie na kolejne podwórka? - Od tego, że coś jest potrzebne, pieniędzy w budżecie nie przybywa. Nie zrezygnujemy np. z prowadzenia szkół, aby wspomóc podwórka. Będziemy pomagać w ramach środków, które posiadamy - powiedział Grobelny. I wręczył pamiątkowe tabliczki tym, którzy włączyli się w zmianę wyglądu podwórek.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




