Pomysły dla rowerzystów i kierowców
06.08.2010
, aktualizacja: 06.08.2010 16:57
Rowery za SMS-a i pasy rozładowujące korki - to kolejne zgłoszenia w konkursie "Przywieź pomysł dla Poznania".
ZOBACZ TAKŻE
- Pomysły dla Poznania od Miami po Lahti (09-08-10, 19:16)
Poznaniacy nawet w wakacje nie próżnują. I podpatrują podczas zagranicznych wojaży, jakie ciekawe rozwiązania dałoby się przenieść na poznański grunt.
Swój pomysł pan Andrzej Lewicki przywiózł z Berlina. - Opisywaliście już w "Gazecie" wypożyczalnie rowerów w różnych miastach, ale te niemieckie biją je na głowę - uważa. - Tam po wysłaniu SMS-a otrzymujemy specjalny kod odblokowujący zabezpieczenie roweru. Kiedy je odepniemy, centrala zaczyna mierzyć czas i przelicza go na pieniądze, coś na wzór taksometru. Do czasu zapięcia zabezpieczenia z powrotem możemy jeździć rowerem do woli. Co ciekawe, niektórzy nie zapinają wmontowanego zabezpieczenia, tylko swoje. Dzięki temu mają rower na wyłączność - wyjaśnia.
Pani Inga proponuje z kolei ułatwienie dla kierowców. - Na ruchliwych trasach dojazdowych do centrum, gdzie nie ma miejsca na poszerzenie jezdni o kolejne nitki, proponuję dołożenie tylko jednego pasa. Ruch kierowany jest automatycznie, w zależności od natężenia. Rano dwie nitki w stronę centrum, po południu dwie w stronę wyjazdową z Poznania. Oznaczenie wzdłuż całej drogi (nad nią) z czerwonym X lub zielonym V - opisuje. Pani Inga widziała takie rozwiązanie w Vancouver i Singapurze. - To sprawdza się znakomicie, ale czy oznakowanie będzie zrozumiałe dla kierowców? - zastanawia się.
Czekamy na zgłoszenia
Co tydzień będziemy nagradzać aparatami fotograficznymi najciekawsze pomysły. Czekamy na e-maile - najlepiej ze zdjęciami lub filmami. Szukamy rozwiązań, które można przenieść do Poznania, by poprawić jakość życia w mieście. Najlepsze przekażemy władzom miasta i radnym. Piszcie: czytelnicy@poznan.agora.pl.
Swój pomysł pan Andrzej Lewicki przywiózł z Berlina. - Opisywaliście już w "Gazecie" wypożyczalnie rowerów w różnych miastach, ale te niemieckie biją je na głowę - uważa. - Tam po wysłaniu SMS-a otrzymujemy specjalny kod odblokowujący zabezpieczenie roweru. Kiedy je odepniemy, centrala zaczyna mierzyć czas i przelicza go na pieniądze, coś na wzór taksometru. Do czasu zapięcia zabezpieczenia z powrotem możemy jeździć rowerem do woli. Co ciekawe, niektórzy nie zapinają wmontowanego zabezpieczenia, tylko swoje. Dzięki temu mają rower na wyłączność - wyjaśnia.
Pani Inga proponuje z kolei ułatwienie dla kierowców. - Na ruchliwych trasach dojazdowych do centrum, gdzie nie ma miejsca na poszerzenie jezdni o kolejne nitki, proponuję dołożenie tylko jednego pasa. Ruch kierowany jest automatycznie, w zależności od natężenia. Rano dwie nitki w stronę centrum, po południu dwie w stronę wyjazdową z Poznania. Oznaczenie wzdłuż całej drogi (nad nią) z czerwonym X lub zielonym V - opisuje. Pani Inga widziała takie rozwiązanie w Vancouver i Singapurze. - To sprawdza się znakomicie, ale czy oznakowanie będzie zrozumiałe dla kierowców? - zastanawia się.
Czekamy na zgłoszenia
Co tydzień będziemy nagradzać aparatami fotograficznymi najciekawsze pomysły. Czekamy na e-maile - najlepiej ze zdjęciami lub filmami. Szukamy rozwiązań, które można przenieść do Poznania, by poprawić jakość życia w mieście. Najlepsze przekażemy władzom miasta i radnym. Piszcie: czytelnicy@poznan.agora.pl.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień


