Hinc prezydentem tylko do wyborów?

Tomasz Cylka
01.07.2011 , aktualizacja: 03.08.2010 20:20
A A A Drukuj
Szanse na to, że wiceprezydent Sławomir Hinc po jesiennych wyborach samorządowych zachowa stanowisko, są według nieoficjalnych informacji "Gazety" minimalne.
Sławomir Hinc
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Sławomir Hinc
Jeszcze w tym miesiącu zarząd miejski PO zajmie się sprawą reprymendy, jakiej Hinc Ewie Wójciak, dyrektor Teatru Ósmego Dnia za poparcie Janusza Palikota. Postępowanie wiceprezydenta nie spodobało się wielu politykom PO, a radny Jakub Jędrzejewski wystosował list otwarty, w którym zapisał, że takim zachowaniem Hinc szkodzi Platformie. Finał tego sporu nastąpi podczas sierpniowego zarządu miejskiego Platformy.

- Jeszcze nie wiadomo, kiedy dokładnie, ale dyskusja o tym, co się wydarzyło, na pewno się odbędzie. Ale to nie oznacza, że zostaną wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje wobec zastępcy prezydenta - tyle oficjalnie radny Mariusz Wiśniewski, sekretarz zarządu miejskiego.

Ale nieoficjalne wypowiedzi niektórych członków 13-osobowego zarządu są już bardziej stanowcze. - Sławek popełnił błąd, bo chciał się przypodobać Filipowi Kaczmarkowi [europoseł Kaczmarek złożył w lipcu wniosek o usunięcie z PO Janusza Palikota - przyp. red). W efekcie ośmieszył całą poznańską Platformę - mówi jeden z polityków. Drugi dodaje: - Wiadomo, że Hinc uchodzi za człowieka Waldego Dzikowskiego. Tą reakcją chciał zwiększyć swoje szanse przed negocjacjami z Ryszardem Grobelnym. Po tym ostatnim "występie" jego notowania poleciały na łeb, na szyję.

Filip Kaczmarek, szef poznańskiej PO, potwierdza, że na sierpniowym zarządzie dojdzie do dyskusji z udziałem Sławomira Hinca i Jakuba Jędrzejewskiego. - Reakcje obu stron są niewspółmierne do wagi problemu. Ale temat trafił już do mediów i trzeba się nim zająć - mówi "Gazecie" Kaczmarek i dodaje: - Na pewno wiceprezydent ma prawo rozmawiać z dyrektorami podległych mu instytucji. Ale jeśli wyglądało to tak, jak podają media, to takie wezwanie na dywanik było niepotrzebne - podsumowuje szef miejskiej PO.

Czy po tym konflikcie Sławomir Hinc zachował swoje szanse, żeby po wyborach nadal być zastępcą prezydenta? - Na pewno ta jedna sytuacja nie może przesądzać o przyszłości. Na dokonania wiceprezydentów trzeba patrzeć całościowo, tak jak np. zrobiła to "Gazeta Wyborcza" [wczorajszy krytyczny tekst Aleksandry Przybylskiej "Rok porządził. I wystarczy - przyp. red.]. To dopiero po takiej ocenie można podejmować decyzje - kończy dyplomatycznie europoseł Filip Kaczmarek.

Wniosek Filipa Kaczmarka o usunięcie z PO Janusza Palikota i posła Stanisława Żmijana o usunięcie z partii samego Kaczmarka Krajowy Sąd Koleżeński rozpatrzy we wrześniu. Władze PO miały się nimi w piątek, ale wtedy odbędzie zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego.

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Hinc prezydentem tylko do wyborów? hgrzeskowiak 03.08.10, 22:16

    Jako emeryt czuję duży niesmak, pamiętam czasy głębokiej komuny i stalinizmu, tak właśnie odbieram te artykuły,a tyle dobrego zrobił ten młody człowiek dla edukacji, zamiast mu pomóc, to do »

  • Hinc prezydentem tylko do wyborów? l.george.l 03.08.10, 22:29

    Mam nadzieję, że Kaczmarek też poleci. Hinc się zagalopował i z pewnością niekwalifikuje się, byśmy nadal go zatrudniali. Jego działanie możemyzakwalifikować w kategoriach wybryku, ale »

  • A dlaczego pismaki nie napiszą totuus 04.08.10, 11:51

    że na stanowisko Hinca już ostrzy sobie zęby ten wspaniały Jędrzejewski (Sydonianie zdołała załatwić ciepłej posadki, to może teraz się uda)?»