W szkołach ponadgimnazjalnych historia tylko współczesna

Rozmawiał Mariusz Kutka
30.07.2010 , aktualizacja: 30.07.2010 17:55
A A A Drukuj
Koniec z Bolesławem Chrobrym, Kazimierzem Wielkim i Tadeuszem Kościuszką! W podręcznikach do szkół ponadgimnazjalnych ich miejsce zajmą Piłsudski, Gierek i Wałęsa - tak Ministerstwo Edukacji Narodowej chce tam zawęzić program historii. Co na to nauczyciele?
Szkoła muzyczna w Poznaniu
Fot. Andrzej Monczak / AG
Szkoła muzyczna w Poznaniu
Rozmowa z Karolem Lehmannem, dyrektorem XI LO w Poznaniu



Mariusz Kutka: W szkołach ponadgimnazjalnych młodzież będzie uczyła się historii od czasów po I wojnie światowej. Jest pan zadowolony?

Karol Lehmann, historyk, dyrektor XI LO w Poznaniu: To dobre rozwiązanie, bo będę miał więcej czasu na historię najnowszą. Dotąd czasy PRL omawiałem szybko i pobieżnie. Brakowało mi lekcji, aby zagłębić się w historię po roku 1970 r., której sam byłem świadkiem. Nie miałem czasu, aby np. omówić szczegółowo okres stanu wojennego.

Współczesna historia Polski wymaga więcej czasu na omówienie?

- Ta historia jest dla uczniów niemal nieznana, a przecież to czasy ich rodziców i dziadków. To najnowsze dzieje są najbardziej skomplikowane dla uczniów. Historia antyku czy średniowiecza jest prosta i zrozumiała. Część uczniów dotąd nudziła się na zajęciach. Powtarzaliśmy i omawialiśmy szerzej tematy z gimnazjów.

Część historyków uważa, że trudno oderwać okres międzywojenny od zaborów.

- Doświadczony nauczyciel na pewno wróci na kilku lekcjach do tych wydarzeń. Na zajęciach będę wymagał od uczniów wiedzy o I wojny światowej i zaborach. Zakładam, że będą znali tę historię z gimnazjum. Możemy się spierać, od którego momentu powinniśmy uczyć historii w liceach. To jedyny mankament, bo zmiany są korzystne.

Lekcje historii będą teraz inne? Wszak tę historię współczesną można zobaczyć, dotknąć.

- U mnie w szkole realizujemy np. projekt "Śladami Solidarności". Uczniowie spotykają się z uczestnikami tamtych wydarzeń, wyjeżdżają w miejsca związane z powstaniem związku zawodowego. Nauczyciele będą mogli prowadzić część zajęć w ten sposób, realizując ciekawe projekty.

Zmiany dotrą do liceów w roku szkolnym 2012/2013. Od września nowa podstawa programowa wejdzie do drugiej klasy gimnazjum. Czy nauczyciele już teraz o nich dyskutują?

- Rozmawiamy o nich w pokoju nauczycielskim. Niektórzy mają wątpliwości, czy nauka historii w liceum powinna się zaczynać dopiero od 1918 r., czy też może jednak wcześniej. Inni wolą, aby program w ogóle się nie zmienił. Ja uważam, że powinien.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos