Problem z brodzikiem na Chwiałce

Justyna Suchecka
30.07.2010 , aktualizacja: 30.07.2010 17:35
A A A Drukuj
Brodzik na letniej pływalni nie jest duży, ale ratownicy muszą poświęcać mu sporo uwagi. Jego krawędzie są ostre, a kafelki na ziemi bywają wyjątkowo śliskie. - Z remontem nie powinno się już czekać - mówi kierownik pływalni
Brodzik dla dzieci przy basenie letnim na Chwiałce ma zaledwie 16 metrów średnicy i nie więcej niż pół metra głębokości. Mimo że nie należy do największych, może jednak sprawić sporo problemu.

- Uważajcie na śliską powierzchnię w brodziku na Chwiałce - pisze na forum internetowym Balon. - Łatwo jest się poślizgnąć. Moje dziecko po uderzeniu w tył głowy wylądowało na prześwietleniu na Krysiewicza - przestrzega innych rodziców.

Jednak śliskie kafelki to tak naprawdę niejedyny i właściwie nawet nie największy problem letniego brodzika. - Cały kłopot polega na tym, że brodzik nie jest podłączony do nowej stacji uzdatniania wody - mówi wicedyrektor zarządzających pływalnią POSiR Maciej Mielęcki. - To oznacza słabą cyrkulację i sprawia, że musimy ją codziennie wymieniać i odkażać - wyjaśnia. A Stanisław Hoffa, kierownik pływalni, wymienia dalej: - Kanty brodzika są ostre, betonowe. Ratownik musi być wyjątkowo czujny, bo wystarczy niefortunne potknięcie, by doszło do jakiegoś nieprzyjemnego wypadku. Cały czas patrzymy na te maleńkie dzieci i myślimy o tym, jak trudno przewidzieć, co zrobią i jak bardzo trzeba na nie uważać - przyznaje.

Mielęcki jednak uspokaja: - To nie jest tak, że brodzik stanowi wyraźne zagrożenie. Gdyby tak było, całkowicie byśmy go zamknęli. Mamy jednak świadomość, że mógłby wyglądać lepiej. Nie chodzi tylko o atrakcyjność rynkową, ale o to, żeby iść z duchem czasu. A wstawienie tam nowej niecki z blachy nierdzewnej też z pewnością poprawiłoby bezpieczeństwo - przyznaje.

Co stoi na przeszkodzie, by ten plan zrealizować? Hoffa: - Wizję mamy, ale projekty wciąż leżą. Żeby brodzik stał się nowoczesny, ale przede wszystkim bezpieczny, potrzeba nam przynajmniej 600 tys. zł. A gdybyśmy mieli milion, to już byłoby idealnie. Można byłoby postawić wtedy maleńką stację uzdatniania wody i taką zjeżdżalnię dla najmłodszych.

Modernizacja brodzika przy pływalni letniej wpisana jest do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego. Mielęcki: - Staramy się o jego remont już od kilku lat, mam nadzieję, że w przyszłym roku w końcu znajdzie się w budżecie. Ale to oczywiście zależy od radnych - przypomina.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos