Tatry: znaleźli ciało turysty z Wielkopolski
29.07.2010
, aktualizacja: 29.07.2010 16:06
Ciało 50-letniego turysty z Wielkopolski odnaleźli w czwartek ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w masywie Rysów po stronie słowackiej - poinformował dyżurny ratownik TOPR Tomasz Wojciechowski.
ZOBACZ TAKŻE
- Leszno: 14-letnią Agnieszkę udusił jej znajomy (29-07-10, 13:13)
Mężczyzna wędrował samotnie po Tatrach. Ostatni raz był widziany w okolicach Buli pod Rysami w sobotę ok. godziny 19. Jednak 50-latek nie posłuchał rady napotkanych turystów, którzy sugerowali mu, aby zawrócił.
- Mężczyzna najprawdopodobniej spadł z dużej wysokości. Nie był przygotowany do wyprawy w wysokie góry, bo nie miał ze sobą odpowiedniego ekwipunku - powiedział Wojciechowski. Transportem ciała zajmą się ratownicy słowaccy.
O zaginięciu mężczyzny zawiadomił ratowników w poniedziałek późnym popołudniem jego brat. Tego samego dnia w rejon Buli pod Rysami udał się patrol ratowników. Poszukiwania wznowiono we wtorek. W rejon poszukiwań pieszo udało się 10 ratowników TOPR, sprawdzono też schroniska po stronie polskiej i słowackiej, ale nie natrafiono na mężczyznę.
Ratownicy próbowali też namierzyć turystę poprzez jego telefon komórkowy, ale ten był poza zasięgiem. Samochód 50-latka został na parkingu na Palenicy Białczańskiej, skąd wyrusza się do Morskiego Oka i dalej - na Rysy.
- Mężczyzna najprawdopodobniej spadł z dużej wysokości. Nie był przygotowany do wyprawy w wysokie góry, bo nie miał ze sobą odpowiedniego ekwipunku - powiedział Wojciechowski. Transportem ciała zajmą się ratownicy słowaccy.
O zaginięciu mężczyzny zawiadomił ratowników w poniedziałek późnym popołudniem jego brat. Tego samego dnia w rejon Buli pod Rysami udał się patrol ratowników. Poszukiwania wznowiono we wtorek. W rejon poszukiwań pieszo udało się 10 ratowników TOPR, sprawdzono też schroniska po stronie polskiej i słowackiej, ale nie natrafiono na mężczyznę.
Ratownicy próbowali też namierzyć turystę poprzez jego telefon komórkowy, ale ten był poza zasięgiem. Samochód 50-latka został na parkingu na Palenicy Białczańskiej, skąd wyrusza się do Morskiego Oka i dalej - na Rysy.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Kto wygrał w Jarocinie? Różnica pięciu głosów!
- Poznaniacy chętniej jeżdżą komunikacja miejską
- Kierowco! Fotoradar czeka na ciebie na...
- "Kłuli nożem hostie": antysemicka ...
- Antysemicka historia wznowiona: O cudzie ...
- Niewinne kobiety na stosie. Przeklęte miasto?
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Szach Iranu na Ratajach. Co tam robił w ...
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Jak Maria Strzałko Poznań konserwowała ...
- Napad w centrum: Biznesmen stracił 700 tys. zł
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata 70-te
- Minęło 100 dni Term Maltańskich: ...





