Recykling w centrum? Tylko dla wytrwałych
28.07.2010
, aktualizacja: 28.07.2010 16:06
- Segregacja odpadów w poznańskich kamienicach to fikcja. Pojemników do recyklingu musimy szukać pół kilometra od domu - skarżą się mieszkańcy centrum. Miasto obarcza winą zarządców budynków
ZOBACZ TAKŻE
- W starciu z pociągiem nikt nie ma szans (28-07-10, 16:07)
- Kto niszczy bobrom tamy w Strzeszynku? (20-07-10, 19:00)
- Dziurawa baza zaczipowanych psów. Kto zawinił? (15-07-10, 17:06)
Marek Beim z Jeżyc mieszka w miejskiej kamienicy. Segreguje odpady, ale... nie ma gdzie ich wyrzucać. - Jeszcze niedawno śmietniki do selektywnej zbiórki można było spotkać na Wawrzyniaka i na Polnej. Ale kilka tygodni temu zniknęły. Dla mnie to kompletnie niezrozumiałe. Miasto powinno takich pojemników ustawiać coraz więcej, a nie pozbawiać mieszkańców możliwości segregacji odpadów. Ostatnio z wielkim smutkiem musiałem wrzucić plastikowe butelki do zwykłego śmietnika - oburza się pan Marek.
Pan Maciej z kamienicy na Nowowiejskiego też narzeka na brak kontenerów na szkło, papier i plastik. - Kilka lat temu, gdy mieszkałem na ul. Babimojskiej, pojemniki na selektywną zbiórkę miałem pod blokiem. W centrum miasta jest z tym problem. Chciałbym segregować odpady, ale nie wiem, gdzie miałbym je wrzucać - mówi pan Maciej.
Problem z brakiem kontenerów do selektywnej zbiórki zgłaszają też nasi forowicze. - Mieszkam na Staszica i... sortuję śmieci! Jakieś dwa miesiące temu pojemniki oddalone ok. 250 m od domu zniknęły ze Staszica. Wytrwałem w swojej ekologicznej postawie i chodziłem 150 m dalej od starego miejsca na skrzyżowanie Polna/Szamarzewskiego. Tymczasem i te pojemniki zniknęły. Ostatnio przejechałem pół starych Jeżyc i znalazłem z trudem pojemniki na Anonima, pół kilometra od domu! Powoli już mi się odechciewa tych wycieczek ze śmieciami! - skarży się czarek82.
Miasto winą za taki stan rzeczy obarcza zarządców budynku. - Według regulaminu utrzymania czystości i porządku to właściciel nieruchomości ma obowiązek zapewnić pojemniki do selektywnej zbiórki. Jeżeli tego nie robi, każemy go naganą lub mandatem - tłumaczy Rafał Łopka z biura prasowego. Podkreśla, że brak pojemników mieszkańcy mogą zgłaszać wydziałowi gospodarki komunalnej i mieszkaniowej pod nr. 61 878 55 59 lub na gkm@um.poznan.pl.
Dlaczego miasto samo tego nie kontroluje? - pytamy. - Centrum miasta to zbyt rozległy obszar - odpowiada Łopka. Nie potrafi również wyjaśnić, dlaczego z wielu ulic zniknęły pojemniki do selektywnej zbiórki.
Rada osiedla Rybaki-Piaski jedyna wielokrotnie zgłaszała się z interwencją do miasta. Bez efektu. - W Poznaniu tyle mówi się o segregacji, pojawiają się pojemniki na baterie, świetlówki, a miasto nie potrafi zadbać o to, żeby mieszkańcy mieli gdzie wrzucać surowce wtórne - podsumowuje Danuta Ratajewska z rady osiedla. Mieszkańcy przygotowują właśnie kolejne pismo do prezydenta. - Wskażemy w nim trzy cztery lokalizacje, w których naszym zdaniem powinny się znaleźć kontenery do recyklingu. Na pewno nie pozostawimy tego tematu - zapowiada.
joanna.lesniewska@poznan.agora.pl
Pan Maciej z kamienicy na Nowowiejskiego też narzeka na brak kontenerów na szkło, papier i plastik. - Kilka lat temu, gdy mieszkałem na ul. Babimojskiej, pojemniki na selektywną zbiórkę miałem pod blokiem. W centrum miasta jest z tym problem. Chciałbym segregować odpady, ale nie wiem, gdzie miałbym je wrzucać - mówi pan Maciej.
Problem z brakiem kontenerów do selektywnej zbiórki zgłaszają też nasi forowicze. - Mieszkam na Staszica i... sortuję śmieci! Jakieś dwa miesiące temu pojemniki oddalone ok. 250 m od domu zniknęły ze Staszica. Wytrwałem w swojej ekologicznej postawie i chodziłem 150 m dalej od starego miejsca na skrzyżowanie Polna/Szamarzewskiego. Tymczasem i te pojemniki zniknęły. Ostatnio przejechałem pół starych Jeżyc i znalazłem z trudem pojemniki na Anonima, pół kilometra od domu! Powoli już mi się odechciewa tych wycieczek ze śmieciami! - skarży się czarek82.
Miasto winą za taki stan rzeczy obarcza zarządców budynku. - Według regulaminu utrzymania czystości i porządku to właściciel nieruchomości ma obowiązek zapewnić pojemniki do selektywnej zbiórki. Jeżeli tego nie robi, każemy go naganą lub mandatem - tłumaczy Rafał Łopka z biura prasowego. Podkreśla, że brak pojemników mieszkańcy mogą zgłaszać wydziałowi gospodarki komunalnej i mieszkaniowej pod nr. 61 878 55 59 lub na gkm@um.poznan.pl.
Dlaczego miasto samo tego nie kontroluje? - pytamy. - Centrum miasta to zbyt rozległy obszar - odpowiada Łopka. Nie potrafi również wyjaśnić, dlaczego z wielu ulic zniknęły pojemniki do selektywnej zbiórki.
Rada osiedla Rybaki-Piaski jedyna wielokrotnie zgłaszała się z interwencją do miasta. Bez efektu. - W Poznaniu tyle mówi się o segregacji, pojawiają się pojemniki na baterie, świetlówki, a miasto nie potrafi zadbać o to, żeby mieszkańcy mieli gdzie wrzucać surowce wtórne - podsumowuje Danuta Ratajewska z rady osiedla. Mieszkańcy przygotowują właśnie kolejne pismo do prezydenta. - Wskażemy w nim trzy cztery lokalizacje, w których naszym zdaniem powinny się znaleźć kontenery do recyklingu. Na pewno nie pozostawimy tego tematu - zapowiada.
joanna.lesniewska@poznan.agora.pl
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Trzeba usunąć przyczyny systemowe...
ekoobywatel
28.07.10, 21:32
Dopóki nie zostanie wdrożony euro-program ratunkowy klik - to unijne sankce finansowe są nieuniknione klik»
-
zarządca
skowronp
28.07.10, 21:38
"Według regulaminu utrzymania czystości i porządku to właściciel nieruchomościma obowiązek zapewnić pojemniki do selektywnej zbiórki. Jeżeli tego nie robi,każemy go naganą lub mandatem - »
-
Recykling w centrum? Tylko dla wytrwałych
joann_m
29.07.10, 14:40
Na ul.Różanej też ostatnio zniknęły pojemniki na segregowane śmieci. Moim zdaniem sieć miejskich pojemników, nawet tak gęsta, jak była wcześniej, to póki co idealne rozwiązanie - kto chce »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Szach Iranu na Ratajach. Co tam robił w ...
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata ...
- Napad w centrum: Biznesmen stracił 700 tys. zł
- Poznań na zdjęciach dawniej i dziś. Lata 70-te
- Szkoły katolickie? Miasto mówi "nie"
- Bardzo tanio do Berlina. Nawet za złotówkę





