Sanepid kontroluje kolonie: brud w toaletach
28.07.2010
, aktualizacja: 28.07.2010 16:06
Brudne, popękane sanitariaty, brak papieru toaletowego, nieoznakowane plaże - sanepid skontrolował miejsca wypoczynku dla dzieci w Wielkopolsce.
ZOBACZ TAKŻE
- Recykling w centrum? Tylko dla wytrwałych (28-07-10, 18:00)
- W starciu z pociągiem nikt nie ma szans (28-07-10, 16:07)
- Pod Gostyniem zginął rowerzysta (28-07-10, 14:28)
W sumie pracownicy sanepidu odwiedzili 195 turnusów. W pięciu przypadkach mieli uwagi co do warunków sanitarno-higienicznych. - Nakazaliśmy przemalować brudne ściany, uporządkować sanitariaty, uzupełnić w toaletach mydło i papier toaletowy - wylicza Ewelina Suska, rzecznik wielkopolskiego sanepidu. W trzech przypadkach organizatorzy nie zadbali o odpowiednie zabezpieczenie kąpielisk, a w dwóch - opiekunowie nie mieli aktualnych badań sanitarnych.
Efekt kontroli: cztery mandaty karne na łączną kwotę 700 zł.
Od tego lata organizowanie wypoczynku dla dzieci miało być prostsze. Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadziło zmiany: organizatorzy nie muszą już starać się o tzw. kartę kwalifikacyjną. Aby ją uzyskać, trzeba było otrzymać pozytywne opinie lokalnych straży pożarnej i sanepidu. Teraz wystarczy zgłoszenie do kuratorium oświaty i to niekoniecznie na terenie tego, gdzie odbywają się kolonie - lecz zgodnego z adresem organizatora. Informacje trafiają do internetowej bazy kolonii i obozów prowadzonej przez ministerstwo (www.wypoczynek.men.gov.pl). - To informacja dla rodziców, że organizator zgłosił obóz do kuratorium - tłumaczy Katarzyna Bardzińska z poznańskiego kuratorium.
Sanepid jednak narzeka, bo o tym ile kolonii i obozów ma na swoim terenie, dowiaduje się z internetu. - Dotychczas sprawdzaliśmy turnusy i obozy przed ich rozpoczęciem. Jeśli były jakieś nieprawidłowości, organizator miał czas na ich usunięcie, zanim przyjadą dzieci. Teraz kontrole rozpoczynamy, gdy obozy już trwają - mówi Marta Paul z wielkopolskiego sanepidu.
Efekt kontroli: cztery mandaty karne na łączną kwotę 700 zł.
Od tego lata organizowanie wypoczynku dla dzieci miało być prostsze. Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadziło zmiany: organizatorzy nie muszą już starać się o tzw. kartę kwalifikacyjną. Aby ją uzyskać, trzeba było otrzymać pozytywne opinie lokalnych straży pożarnej i sanepidu. Teraz wystarczy zgłoszenie do kuratorium oświaty i to niekoniecznie na terenie tego, gdzie odbywają się kolonie - lecz zgodnego z adresem organizatora. Informacje trafiają do internetowej bazy kolonii i obozów prowadzonej przez ministerstwo (www.wypoczynek.men.gov.pl). - To informacja dla rodziców, że organizator zgłosił obóz do kuratorium - tłumaczy Katarzyna Bardzińska z poznańskiego kuratorium.
Sanepid jednak narzeka, bo o tym ile kolonii i obozów ma na swoim terenie, dowiaduje się z internetu. - Dotychczas sprawdzaliśmy turnusy i obozy przed ich rozpoczęciem. Jeśli były jakieś nieprawidłowości, organizator miał czas na ich usunięcie, zanim przyjadą dzieci. Teraz kontrole rozpoczynamy, gdy obozy już trwają - mówi Marta Paul z wielkopolskiego sanepidu.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Sanepid kontroluje kolonie: brud w toaletach
rockville
29.07.10, 05:55
Jezeli nie ma papieru toaletowego, to powinno byc mydlo. Dupe mozna wytrzec palcem, ale jak umyc osrany palec, jesli nie ma mydla ?. Poznan jest stolica know-how, na pewno znajdziemy jakis »
Najczęściej czytane24 htydzień




