Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palikota

Michał Wybieralski
27.07.2010 , aktualizacja: 26.07.2010 19:31
A A A Drukuj
- Miejskie instytucje kultury powinny być apolityczne - mówi wiceprezydent Sławomir Hinc, który upomniał Ewę Wójciak, dyrektor Teatru Ósmego Dnia, bo ta wraz z zespołem poparła Janusza Palikota
Sławomir Hinc, wiceprezydent Poznania
Fot. Tomasz Kamiński / Agencja G
Sławomir Hinc, wiceprezydent Poznania
SONDAŻ
Czy artyści korzystający z miejskich pieniędzy mogą publicznie wyrażać swoje sympatie polityczne?

tak - przecież mamy wolność słowa i wypowiedzi
nie - dopóki korzystają z publicznych pieniędzy, powinni być apolityczni

Filip Kaczmarek wnioskuje o wyrzucenie z PO Janusza Palikota za wypowiedzi, które szkodzą partii (m.in. o Lechu Kaczyńskim). Palikota poparli artyści, m.in. Teatr Ósmego Dnia. Jego dyrektor Ewa Wójciak została jednak wezwana na dywanik do Sławomira Hinca. - Wiceprezydent Hinc próbował ograniczyć naszą swobodę działania. Zachował się jak ludzie, którzy w minionych czasach mieli monopol na władzę - uważa Wójciak.



Rozmowa ze Sławomirem Hincem



Michał Wybieralski: Wezwał pan Ewę Wójciak z własnej inicjatywy? Nie naciskali na pana koledzy z PO, którym nie podoba się działalność Janusza Palikota?

Sławomir Hinc, wiceprezydent Poznania: To była wyłącznie moja inicjatywa. Ludzie mają prawo mówić głośno o swoich poglądach, ale jako osoby prywatne. Powiedziałem pani dyrektor, że jeśli chce z zespołem podpisywać się pod takimi listami, to niech to robią z imienia i nazwiska, a nie pod nazwą miejskiej instytucji. Mogliby się podpisywać nazwą instytucji, gdyby była ona ich własnością. A tak nie jest. Żadna miejska instytucja nie ma prawa podpisywać się pod takimi inicjatywami, bo to nie jest wpisane w jej misję. Teatr jest od kreowania i promowania wydarzeń kulturalnych, a nie politycznych.

Ale to jest teatr polityczny! Nie miało znaczenia to, że Ósemki poparły Palikota, którego z PO chce wyrzucić Filip Kaczmarek, szef miejskich struktur Platformy, do których pan należy?

- Tu chodzi o zasadę. Nie ma znaczenia, kogo dotyczył list. Chodzi o to, żeby nie upolityczniać instytucji kultury, które są w zarządzie miasta. Nie było żadnych konsekwencji tej rozmowy. Poza prośbą, by teatr sprostował, że list podpisali artyści, a nie instytucja. Prosiłem też, żeby taka sytuacja już się nie powtórzyła.

Nie zareagował pan tak, kiedy w czasie kampanii prezydenckiej powstał wielkopolski komitet poparcia dla Bronisława Komorowskiego. A w jego skład weszli dyrektorzy miejskich instytucji kultury, np. Paweł Szkotak z Teatru Polskiego oraz Ewa Wójciak.

- Te osoby występowały z imienia i nazwiska, choć były też opisane stanowiskami. Ale w komitecie poparcia nie było instytucji Teatru Polskiego czy Teatru Ósmego Dnia.

Sugerował pan odebranie miejskich dotacji dla Ósemek?

- Absolutnie nie. Podczas naszej rozmowy pani dyrektor mówiła, że Ósemki nie czują się instytucją Poznania, raczej ponadmiejską i powołaną do wyższych celów. Więc odpowiedziałem, że opierają się o miejskie dotacje, w tym roku to 1,5 mln zł. Mogą nie utożsamiać się z miastem, jeśli będą działać na własny rachunek. Nie było mowy o tym, że wycofujemy się z dotacji dla teatru. Pytałem jedynie o to, że skoro nie czują się instytucją miejską, to jak odniosą się do tego, że miasto finansuje ich działanie?

Ewa Wójciak mówi, że rozmowa przebiegała w nieprzyjemnej atmosferze.

- Pani dyrektor mogła poczuć się lekko skonsternowana, gdy mówiłem, że nie życzę sobie takich sytuacji na przyszłość. Zakładam, że upomnienie samo w sobie może być nieprzyjemne.

Na stronie internetowej teatru Wójciak zamieściła oświadczenie. Przywołuje w nim rozmowę z 1983 roku z PRL-owskim ministrem kultury, który żądał od Ósemek, by przestały korespondować z więzionym wówczas Adamem Michnikiem i nie grały spektakli w kościele Miłosierdzia Bożego w Warszawie. Dostrzega pan analogię pomiędzy swoją rozmową z dyrektor Wójciak i jej wspomnieniem sprzed lat?

- Prosiłem tylko o nieupolitycznianie miejskich instytucji kultury. Jak ktoś czyni z tego analogię do okresu, kiedy władza nadzorowała każdą płaszczyznę życia, to jest to dla mnie porównanie zupełnie nietrafione.

Rozmawiał Michał Wybieralski

Podziel się

  • 106 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Koleś się pogrąża. Nie dorósł do funkcji. plendz 27.07.10, 11:37

    Hincu, zastanawiałem się dlaczego zostałeś zastępcą prezydenta. Pomyślałem - może to dobrze, że młody człowiek dostał szansę. R. Grobelny, T. Kayzer, J.May, W.Kulak też byli młodzi, koło »

  • Hinc o Ósemkach: chodzi o zasady, nie o Palikota kontemplator07 27.07.10, 15:14

    Panie Hinc! Zajął Pan stanowisko wobec Teatru w sprawie posła Palikota jako urzędnik miejski. Nie po to, jako podatnicy, pracujemy na Pana pensję, by Pan swoje prywatne stanowisko, czy »

  • Teatr Ósmego Dnia - to żaden teatr. gra_planszowa 29.07.10, 22:49

    Wasz Teatr Ósmego Dnia żyje w świecie iluzji, w świecie fikcji! Żyje w świecie fikcji, karmi się fikcją i fikcje tworzy. Niczego nikomu nic nie wyjaśnia, żadnych masek z»