Jak Jaromir Nohavica pomógł Lechowi Poznań

tj
23.07.2010 , aktualizacja: 23.07.2010 19:14
A A A Drukuj
Jaromir Nohavica jest zapalonym kibicem, co zdradzał w swoich piosenkach. A że jego środowy koncert odbywał się równolegle do meczu Lecha Poznań z Interem Baku, nie zabrakło odwołań i do tego wydarzenia.
Czeski bard Jaromir Nohavica
Fot. Andrzej Monczak / AG Fot. Andrzej Monczak / AG
Czeski bard Jaromir Nohavica
W kolejnej rundzie rozgrywek Lech zagra ze Spartą Praga, o której (a właściwie przeciwko której) śpiewa Nohavica w piosence "Futbol". Przed jej wykonaniem wyznał ze śmiechem publiczności, że będzie miał problem, komu kibicować. Bo co prawda Sparty nie lubi, "ale tu chodzi o duże pieniądze". Kiedy jednak otrzymał informację, że awans Lecha nie jest pewny (Lech przegrywał z drużyną z Baku) i będzie dogrywka, Nohavica postanowił na odległość pomóc piłkarzom "Kolejorza".

Wykonał spontanicznie improwizowaną piosenkę, której refren zaczynał od słów: "Tabu Baku / ty chłopaku ", a w wymyślanych na poczekaniu zwrotkach śpiewał o tym, że Lech na pewno wygra w dogrywce, a nawet jeśli nie, to we wszystkich czeskich miastach wiedzą, że piłkarze z Poznania świetnie strzelają rzuty karne. Zakończył inwokacją do siebie "Tabu Baku - bezczelny czeski chłopaku" A potem dodał jeszcze: "W gazetach będziecie pisać, że Jarek znowu pomógł narodowi polskiemu". Nie da się zaprzeczyć.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów